Halloumi, złoto z grilla

Ostatnie dni sierpnia, schyłek lata, koniec wakacji. Już za chwilę początek szkoły, pośpiechu, coraz krótszych dni i chłodnych nocy. Ostatni weekend sierpnia to być może ostatnia w tym roku okazja do wakacyjnego grillowania. A gdyby tak porzucić klasyczne żeberka, kiełbasy i karkówki i na koniec wakacji zaszaleć z grillowanym serem? - Ser z grilla? - zapytacie. I to jeszcze jak!

Wszystko zaczęło się na Cyprze, gdy tęskniący podczas zimowych miesięcy za proteinami mieszkańcy wyspy już w lecie produkowali ser na zimę, dzięki któremu zużywali letnie nadwyżki mleka. Żywiono się nim podczas chłodniejszych miesięcy, kiedy owce i kozy mleka nie dawały wcale.

Halloumi, bo o nim mowa, jest jednym z podstawowych składników cypryjskiej diety. Dziś zyskał taką popularność, że produkowany z mieszanego mleka owiec, kóz i krów nie tylko w lecie a przez cały rok, dotarł do najodleglejszych zakątków świata. Jego charakterystyczną i rzadką wśród serów cechą wysoka temperatura topnienia - podczas obróbki termicznej nie roztapia się, ale pozostaje zwarty i sprężysty, a dodatkowo nabiera pięknego złotego koloru - dlatego jest wymarzonym serem na grilla.

Skrzypi i piszczy

Halloumi ma kształt podłużnej kostki i fakturą przypomina trochę mozzarellę, choć jest twardszy i bardziej sprężysty. Niegdyś jako konserwant dodawano do niego ziół, zwłaszcza mięty, dziś, poza Cyprem, najczęściej można go kupić w plastikowych woreczkach wypełnionych solanką, w której pływają pojedyncze miętowe listki. Jest słonawo-słodki, niezbyt aromatyczny a w ustach charakterystycznie skrzypi czy piszczy, trochę jak polski oscypek.

Można go przygotować na grillu albo na patelni grillowej. Ważne jest, żeby do grillowania halloumi nie używać oliwy czy innego tłuszczu i wrzucać go na dobrze rozgrzaną powierzchnię - wtedy wytrącą się cukry zawarte w mleku i ser nabierze dodatkowo słodkawego, karmelowego posmaku.

Można go podawać (także na zimno) tak, jak robi się to na Cyprze - na śniadanie, przystawkę czy lunch ze świeżymi owocami (melonem, figami, gruszką) lub z warzywami. Można z jednym i drugim (np. z sałatą z arbuza i zielnej fasolki z odrobiną mięty, oliwy i soku z cytryny).

A poniżej przepis na wegetariańskiego burgera z halloumi.

Składniki:

średniej wielkości bakłażan

250 gr halloumi

4 bułki do burgerów

4 łyżki bazylikowego Pesto

kilka liści sałaty

kilka plastrów dojrzałego pomidora malinowego

4 łyżki oliwy

4 łyżki octu balsamicznego

sól i pieprz

Pokrój halloumi i bakłażana na centymetrowej grubości plastry. Bakłażana zamarynuj w oliwie, occie balsamicznym, soli i pieprzu (jeśli lubisz ostre, możesz dodać odrobinę  pepperoni).  Zgrilluj plastry bakłażana (ok.5 minut z każdej strony) i ser (ok. 2-3 minuty z każdej strony, aż nabierze złocistego koloru).

Ułóż na połówce bułki burgerowej kolejno: plaster bakłażana, plaster halloumi, łyżeczkę pesto, liść sałaty i plaster pomidora. Przykryj drugą połówką bułki. Podawaj z sałatką ze świeżych ogórków skopionych oliwą, octem balsamicznym, solą i pieprzem.