Tysiące przepisów z Ugotuj.to, Magazyn Kuchnia, Palce Lizać

Spaghetti frutti di mare

Autor
A A A

Średnia ocena potrawy

Oceń przepis (8 głosów)

Spaghetti frutti di mare - składniki:
Spaghetti frutti di mare - sposób przygotowania: Wyczyścić ośmiornicę z atramentu i zdjąć pokrywającą ją błonę. Wrzucić do gorącej posolonej wody i gotować aż zmięknie, czas gotowania zależy od wielkości ośmiornicy: im większa, tym dłużej oczywiście. Jeśli ośmiornica była uprzednio zamrożona, to czas gotowania jest krótszy, robi się szybko miękka.
Po ostudzeniu, kroimy ośmiorniczki na małe kawałki. Przygotowujemy sos z oliwy z oliwek, kilku ząbków czosnku i drobno posiekanej natki pietruszki, dodajemy również sok z cytryny. Pomidory kroimy w kosteczkę i wszystko mieszamy razem, odstawiamy do lodówki.
Omułki należy wyczyścić z otaczających muszle nitek, wystarczy oskrobać je nożykiem i opłukać. Na patelni rozgrzewamy oliwę z oliwek, z pokrojonym czosnkiem i natką z pietruszki, do tego wrzucamy duże muszle, a następnie mniejsze omułki. Skrapiamy wszystko wytrawnym białym winem i czekamy aż się muszle otworzą i odstawiamy z ognia. Na kolejną gorąca patelnię wrzucamy krewetki, z koloru szarego zmieniają się w kolor pomarańczowy, czas gotowania zależy od wielkości krewetki, zazwyczaj wystarczy od 3 do 5 minut. Przegotowane krewetki zmieniają się w ciapkę i nie są zbyt smakowite.
Wszystkie owoce morza są gotowe, wiec potrzebne jest teraz spaghetti, które gotujemy tylko przez połowę wskazanego na opakowaniu czasu, ponieważ dokończy się gotować w sosie po muszlach. Przed włożeniem do tego sosu spaghetti, wyciągnąć muszle, można wyciągnąć również mięczaki z muszli jeśli nie chcecie się bawić w obieranie w czasie jedzenia, podobnie jeśli chodzi o krewetki, można je obrać ze skorupki i zawartość głowy powyciskać do sosu po muszlach, nada to jeszcze intensywniejszego smaku makaronowi.
Makaron musi być ugotowany "al dente?. Przed podaniem mieszamy spaghetti z wszystkimi owocami morza, krewetkami i ośmiornicami. Można udekorować natka z pietruszki. Czaso i pracochłonne, ale warto było. Po prosu palce lizać!