Tysiące przepisów z Ugotuj.to, Magazyn Kuchnia, Palce Lizać

Płatki ryżowe z bakaliami, czyli idealne śniadanie bez mleka

Autor
A A A

Średnia ocena potrawy

Oceń przepis (1 głos)

Płatki ryżowe z bakaliami, czyli idealne śniadanie bez mleka - składniki:
Płatki ryżowe z bakaliami, czyli idealne śniadanie bez mleka - sposób przygotowania: Płatki gotujemy wg wskazówek na opakowaniu (ja gotuje je w małym garnuszku, 5 minut, wody daję na oko ale dziś sprawdziłam i na początku jest jej ok 250 ml (późnij jeśli są zbyt gęste dolewam wody wg uznania) następnie solę, dodaję aromat waniliowy, skórkę pomarańczową i na wrzątek wrzucam płatki, zmniejszając ogień na palniku), często mieszając, nie pozwalamy żeby przywarły. Spokojnie, zgęstnieją! Na początku to płatki z wodą, później woda wyparuje i zostaną same ugotowane już płatki. Dalej to już inwencja twórcza co, kto lubi :) Ważne! Nie słodźcie płatków podczas gotowania bo z miodem będą mdłe, ja lubię czuć smaki z osobna dlatego dodaję miód na końcu Odkąd nie piję mleka, nie jem jogurtów i moich ukochanych serków homogenizowanych, szukam wciąż pomysłów na zdrowe, lekkie, a przy tym smaczne śniadanie, które dopali mnie energią z rana. Owsianka! No tak, na wodzie nie smakuje tak fajnie, a sojowym mlekiem się przejadłam. Jak żyć? Długo myślałam na alternatywą dla owsianki, czy muesli z jogurtem aż w końcu mój wzrok zatrzymał się na sklepowej półce i płatkach ryżowych. Pierwsza myśl - czy tego nie jedzą dzieci? Wiadomo - co dla dzieci dobre, dobre będzie i dla mnie, szybki przegląd internetu i jest mnóstwo przepisów na ryż z mlekiem, ryż z jabłkami, ryż zapiekany, ryż na wodzie.. ale nie chciałam jeść kleiku ryżowego i zamulona patrzeć na pachnący jogurt mojego ukochanego. Mój ukochany, muzyk, śpioch, smakosz, uwielbia jogurt grecki z migdałami i miodem, ja też go uwielbiałam, ale musiałam się z tym smakiem rozstać. Postanowiłam więc zamienić jogurt na płatki. Ugotowałam wg przepisu, na wodzie, dodałam jak babcia kazała szczyptę soli, kilka kropelek aromatu waniliowego i skórkę z pomarańczy. Wszystko po to, że wynagrodzić sobie zabrany mi nabiał. I co? Okazało się, że o strzał w dziesiątkę! Ugotowany i jeszcze gorący ryż przełożyłam do miseczki, dodałam skrojoną suszoną morelę, śliwkę, prażone płatki migdałów i prażone siemię lniane. Na koniec polałam miodem i voila! Smacznego!