Kasza

Chciałabym przypomnieć, że kasza JEST.

Wydaje się niemodna. Chwali się ją za wartości odżywcze. Ale traktuje typowo. Zbyt zwyczajnie. Gryczana jak zwykle - ze zrazami i kiszonym ogórkiem. Niby tak. Nie mogę nic powiedzieć. Kasza perłowa to krupniczek. Tę zupę lubię. Szkoda, że w wiosennej kuchni kaszy brak. A przecież to podstawa większości diet oczyszczających. Ale tym razem nie o dietach. Wszyscy o tym piszą. Chciałabym przypomnieć, że kasza JEST. Można po nią sięgnąć jak po dobrego kumpla. Trzymaj się, jaglana!

Kasza i gołąbki: 200 g kaszy jęczmiennej, 3 ogórki małosolne, 200 g pieczarek, 2 dymki ze szczypiorem, pęczek kopru, 1 główka młodej kapusty, 2 łyżki masła, 2 listki laurowe, 3 ziarenka ziela angielskiego, 1/2 łyżeczki kminku, 6 pomidorków cherry, pęczek młodej marchewki

Kaszę ugotować wg przepisu na opakowaniu (ważne, aby nie była rozgotowana). Pieczarki oczyścić, pokroić w plasterki. Dymkę pokroić i zeszklić na maśle. Dodać pieczarki i smażyć, aż pieczarki będą lekko złote. Ogórki pokroić w małą kostkę. W misce wymieszać kaszę, pieczarki, ogórki, połowę posiekanego kopru, sól, pieprz. Kapustę sparzyć we wrzątku, ostudzić. Wyciąć środek i oddzielić kolejne liście. Wyciąć łykowate, twarde włókna. Nakładać farsz z kaszy na środek liścia i formować gołąbki. Na dno garnka położyć jeden z pozostałych liści. Układać ściśle gołąbki jeden obok drugiego. Przykryć pozostałymi liśćmi. Wlać 2 szklanki wody i dodać kminek. Na wierzchu położyć ziele, listek laurowy. Gotować na małym ogniu, aż kapusta będzie miękka. Na końcu dodać umyte marchewki, pomidorki, łyżkę masła i dużo kopru (gotować na małym ogniu jeszcze około pięciu minut).

Polecam też książkę Wandy Jackowskiej 'Dobra kasza nasza', wyd. Bauer-Weltbild Media. Znakomite przepisy.