Ogrzej mnie!

Jak śpiewa Michał Bajor, naszemu ciału wystarczy trzydzieści sześć i sześć. Ale gdy za oknami plucha, potrzeba znacznie więcej. Może rozgrzewającej jesiennej zupy?

Rozgrzewająca zielona zupa z kurczakiem

(dla 4 osób)

Zielona pasta: 1 pęczek kolendry

 

3 łyżki świeżo startego imbiru

 

sok z 2 limonek

 

1 biała cebula

 

1 zielone chilli

 

Oraz: 1 l wody

 

2 piersi z kurczaka (mogą być również krewetki)

 

1 łodyga trawy cytrynowej

Miksujemy wszystkie składniki zielonej pasty na jednolitą gęstą masę (możemy ją przechowywać przez 2-3 dni w lodówce). Podsmażamy pastę, zalewamy wrzątkiem i dodajemy zmiażdżoną trawę cytrynową oraz kurczaka pokrojonego w plasterki o grubości 1 cm. Gotujemy przez 15-20 minut. Podajemy z ryżem jaśminowym lub basmati.

Zupa kukurydziana z nachos i serem cheddar

(dla 4 osób)

1 biała cebula

 

oliwa do smażenia

 

2 puszki słodkiej kukurydzy

 

1 puszka mleka kokosowego

 

1 gałązka tymianku

 

1 łyżeczka soli

 

1 papryczka chilli

 

1 szklanka nachos

 

garść startego sera cheddar

 

1 mały pęczek kolendry

Cebulę kroimy w kostkę, podsmażamy na rozgrzanej w garnku oliwie, dodajemy kukurydzę, mleko kokosowe, tymianek i gotujemy na wolnym ogniu przez 15-20 minut. Miksujemy zupę na gładki krem. Jeśli jest za gęsty, ewentualnie dodajemy wodę. Doprawiamy solą. Krem podajemy na gorąco, posypujemy odrobiną posiekanego chilli (bez pestek), nachos, serem i posiekaną kolendrą.