W Lidlu kupisz limitowaną edycję pizzy z czekoladą. Spróbowaliśmy i piszemy, czy warto spieszyć się do kas

Pizza z ananasem? Dla niektórych to abominacja i zniewaga tego tradycyjnego włoskiego dania. Co w takim razie powiedzieliby na pizzę z... czekoladą?

Kiedy dowiedziałam się o tym, że w ofercie Lidla pojawiła się mrożona czekoladowa pizza Guseppe, wiedziałam, że muszę jej spróbować. Nie jestem kulinarną konserwatystką, jednak przyznaję, że z pewną obawą podeszłam do słodkiego produktu Dr. Oetkera. Ale nie z powodu niecodziennego połączenia. Bałam się raczej zbyt słodkiego, sztucznego smaku czekolady i mdłego ciasta. Jak było?

Obietnice producenta

Na początek trochę informacji. Pizza dostępna jest w ofercie Lidla na terenie całego kraju. Za 355 gramów produktu zapłacicie 7,49 PLN. Wszyscy, którzy chcieliby spróbować nietypowego połączenia, powinni się pospieszyć – słodki placek jest dostępny w ramach edycji limitowanej.

Z opakowania można się dowiedzieć, że na wierzch pizzy składają się chrupiące ciasteczka, kawałki białej czekolady, płatki mlecznej czekolady oraz kropelki czekolady. Bazą jest sos kakaowy. Producent obiecuje też puszyste ciasto.

W folii pizza nie wyglądała imponująco.W folii pizza nie wyglądała imponująco. Gazeta.pl

Moje doświadczenia

Placek w folii nie wyglądał zbyt imponująco. Wydawało się, że składników wcale nie jest dużo. Pizzę przygotowaliśmy zgodnie z zaleceniami producenta. Piekarnik bez termoobiegu nagrzaliśmy do 200 stopni Celsjusza (w piekarniku z termoobiegiem należy ustawić temperaturę na 160 stopni Celsjusza) i włożyliśmy do niego placek na dwanaście minut. Warto zaznaczyć, że producent zaleca przygotowywanie produktu w piekarniku. Prawdopodobnie odgrzewany w mikrofalówce miałby inny smak i być może inną konsystencję.

Pierwszym, co uderzyło nas po otworzeniu piekarnika, był zapach. Nie tak intensywny, jak podczas przygotowywania czekoladowych wypieków (np. brownie), lecz wciąż mocno czekoladowy i przyjemny. Pizzę dało się pokroić z łatwością, nie przypaliła się i była równomiernie podgrzana.

Tuż po wyjęciu z piekarnika.Tuż po wyjęciu z piekarnika. Gazeta.pl

Czekoladowy sos miał idealną konsystencję - rozpuścił się, ale nie był za rzadki. Nie ściekał z placka podczas jedzenia. Samo ciasto również nie rozmiękło. Faktycznie było puszyste i, co naprawdę mnie zaskoczyło, było odpowiednio słone. Jak już wspomniałam, obawiałam się mdłego lub zbyt słodkiego spodu.

Czas na test smaku!Czas na test smaku! Gazeta.pl

Czekoladowe dodatki rozpuściły się i wtopiły się w sos, a ciasteczka faktycznie pozostały chrupiące. Nie były jednak suche, zbyt twarde i nie raniły podniebienia. Pizza nie była za słodka i nie smakowała sztuczną czekoladą. Czuliśmy przyjemny, wyważony smak gorzkiej czekolady połączonej z mleczną. Biała czekolada była według mnie najmniej wyczuwalna. Pizza zniknęła w mgnieniu oka.

Muszę dodać, że dla mnie rozmiar pizzy był idealny do podzielenia na dwie osoby. Łasuch nr 2 stwierdził jednak, że nie pogardziłby całym plackiem wyłącznie dla siebie. Jeśli więc traficie na limitowaną ofertę Giuseppe, zachęcam do spróbowania. Choć połączenie może być dla niektórych nietypowe, jest naprawdę udane.

***

"Życie jest jak pudełko czekoladek, nigdy nie wiesz na co trafisz" - ten znany cytat Forresta Gumpa, dla wielu z nas brzmi aż nazbyt znajomo. Zdarzył ci się niespodziewany zwrot w życiu? Masz za sobą albo planujesz nieoczekiwaną, wielką zmianę? A może zwykły, mały przypadek sprawił, że musiałaś obmyślić życiowy "Plan Be"? Podziel się z nami swoją historią i napisz na kobieta@agora.pl, najciekawsze historie opublikujemy i nagrodzimy.

Akcja #mojplanb jest połączona z premierą filmu "Plan B" Kingi Dębskiej, reżyserki hitu "Moje córki krowy". Plan B zapowiadany jest jako "historia o niełatwym poszukiwaniu miłości, o znajdowaniu sensu w relacjach z innymi i o tym, że zawsze jest nadzieja". Bohaterów poznajemy tuż przed walentynkami, w chwili, gdy w ich życiu wydarza się coś całkiem nieoczekiwanego. Sytuacje, z którymi się konfrontują, prowadzą do zaskakujących rozwiązań. Natalia, Mirek, Klara i Agnieszka spotkają na swojej drodze ludzi, którzy dają nadzieję na to, że w życiu zawsze jest jakiś plan B. W rolach głównych zobaczymy: Kingę Preis, Marcina Dorocińskiego, Edytę Olszówkę, Romę Gąsiorowską, Krzysztofa Stelmaszyka i innych. W kinach od 2 lutego.

Zobacz wideo

To też może cię zainteresować:

Czekolada może zniknąć za 30 lat. Kakaowce nie wytrzymają zmiany klimatu

Do czego służy plastikowy stoliczek w twojej pizzy? Wyjaśniamy