Najlepsze polskie piwo trafiło do sklepów. Było drogie, ale już go raczej nie kupicie

W zeszłym roku piwo Imperium Prunum - porter bałtycki Browaru Kormoran - odniosło duży sukces. Zebrało wiele pozytywnych recenzji, a także zostało uznane za jedno z najlepszych piw świata. Tuż przed weekendem trafiło do sklepów, ale dziś już go pewnie nie dostaniecie.

Data premiery kolejnej edycji piwa Imperium Prunum została wybrana nieprzypadkowo. Zagościło bowiem w sklepach piwnych 21 stycznia, w dzień święta porteru bałtyckiego. Jeśli wierzyć doniesieniom pasjonatów, w wielu sklepach pojawiło się ono na dzień lub dwa przed premierą. W większości od razu się wyprzedało, choć jego cenę część piwoszy ocenia jako "absurdalnie" wysoką.

Ile konkretnie trzeba było zapłacić za tegoroczną edycję piwa? To zależy od sklepu, ale - jak czytamy na blogu Chmielnik Jakubowy - wahała się ona w granicach od 30-40 do nawet ponad 100 złotych za butelkę.

Dlaczego tak drogo?

Dlaczego Imperium Prunum tym razem było takie drogie, skoro za poprzednią edycję trzeba było zapłacić około 25-30 zł? Nie bez znaczenia okazały się jego zeszłoroczna popularność i pozytywne recenzje (także zagraniczne). Ale nie tylko.

Jak donoszą fani profilu Browaru Kormoran na Facebooku, większe ilości piwa trafiły do hurtowni, a w sklepach detalicznych pojawiło się zaledwie po kilka sztuk, które z miejsca zostały wykupione. Niektóre małe sklepy, chcąc sprostać oczekiwaniom klientów, zaopatrywały się w piwo właśnie w hurtowniach. By na tym zarobić, musiały jednak podnieść cenę.

Jak kupić to piwo, jeśli w sklepach pustki, a masz ochotę go spróbować? Obecnie w serwisach aukcyjnych co jakiś czas można się natknąć na oferty sprzedaży "pustych butelek po piwie" . Chcesz nabyć Imperium Prunum w ten sposób? Przygotuj się na spory wydatek. Ceny sięgają nawet... 120-130 złotych.

Fani profilu Browaru Kormoran na Facebooku nie kryją oburzenia. Narzekają nie tylko na koszt piwa, ale również jego ilość i fakt, że większość nie trafiła do sklepów specjalistycznych, tylko do hurtowni, które sztucznie podniosły cenę. Jeden z nich pisze: "To, co Browar Kormoran odwalił teraz przy okazji nowej warki Imperium Prunum, to jest żenada, skandal i zagrywka nie fair. Rok temu piwa może i nie było za wiele, ale było spokojnie do dostania. Obecnie słyszę wszędzie w sklepach tylko - nie ma, nie będzie, śmieszne ilości, nie spodziewamy się. Żeby po prostu nie móc kupić jednej butelki? (...) Myślę, że zamiast odwdzięczyć się fanom (...) i zrobić odpowiednią ilość tego piwa, browar zrobił dokładnie odwrotnie - kopnął w d... wszystkich entuzjastów dobrego piwa i głośno się śmieje."

Co na to sam Browar?

Jego przedstawiciel - Paweł Błażewicz - udzielił nam wyczerpujących wyjaśnień:

"Zapotrzebowanie na Imperium Prunum spływało do browaru cały rok. Browar planował sprzedanie części piwa dla klientów indywidualnych bezpośrednio, ale orzeczenia NSA wykluczyły tę możliwość. Jedynym sposobem dystrybucji tego piwa stało się zachowanie stałego modelu pracy. Browar Kormoran sprzedaje piwo wyłącznie podmiotom z pozwoleniem na hurtowy obrót alkoholem (...) - stałym współpracownikom - proporcjonalnie według jakości ich współpracy.

Jeżeli chodzi o cenę piwa w browarze, nie różni się ona znacząco od ceny pierwszej warki. Cena została skorygowana zaledwie o kilka złotych na podstawie analizy poniesionych kosztów surowców i produkcji. Portery - nie tylko Imperium Prunum, ale także Porter Warmiński - to dla nas bardzo ważne piwa. Stanowią wizytówkę nie tylko naszego browaru, ale także całego polskiego piwowarstwa (...), stąd też zrównoważona polityka cenowa.

Gdy piwo zostało odsprzedane do hurtowni, zaczęło podlegać prawom rynku, na które browar nie ma wpływu. Olbrzymi popyt (listy kolejkowe, zapisy itd.) przy bardzo ograniczonej podaży zaczął napędzać spiralę. Każdy, kto otrzymał to piwo, realizował własne działania gospodarcze. Dlatego w niektórych miejscach piwo kosztowało podobnie jak w roku ubiegłym, a w niektórych miejscach jego cena poszybowała w górę."

A może piwa było za mało?

Na wielu forach oraz na samym profilu Browaru Kormoran na Facebooku część osób zarzuca producentowi, że przygotował zbyt mało piwa. Pojawiają się również głosy, że część trunku powędrowała po prostu za granicę. Co na to Paweł Błażewicz?

"Jeżeli chodzi o Imperium Prunum, to rozlana w tym roku warka została uwarzona we wrześniu 2015 r., czyli jeszcze przed debiutem rynkowym tego piwa (w styczniu 2016).

Proces produkcji tego piwa wynosi 18 miesięcy - w tym dwa etapy dodawania śliwek, czyli suski sechlońskiej. W tym czasie mamy ograniczone możliwości reagowania na zapotrzebowanie klientów, gdyż każde tego typu działanie powodowałoby - naszym zdaniem - spadek jakości (do czego nie możemy i nie chcemy dopuścić). Dlatego opieramy się o naszą recepturę. Leżakujemy też Imperium Prunum w browarze przeszło rok, aby na rynek trafił produkt w najwyższej formie.

W toku produkcji dochodzi do strat produkcyjnych związanych choćby z naturalnym procesem wchłaniania piwa przez śliwki. Oznacza to, że na rynek każdego roku trafia nieco inna liczba butelek tego piwa, jednak nie są to zmiany drastyczne. Tego rodzaju wahania mogą oscylować w okolicach 10%.

Wobec olbrzymiego zainteresowania piwo trafiło na rynek polski. Mamy świadomość, że zainteresowanie nim jest duże także poza granicami kraju, ale w chwili obecnej nie jesteśmy w stanie zrównoważyć popytu i podaży."

Skąd ten zachwyt Imperium Prunum?

Nie jesteś piwoszem i zastanawiasz się, skąd takie zamieszanie wokół tego piwa? Imperium Prunum to tak zwany imperial baltic porter - ciemny, nieprzejrzysty, aksamitny trunek z beżową, drobnopęcherzykową pianą. Dymnych nut nadaje mu wędzony słód oraz dodatek suski sechlońskiej (podwędzanych i podsuszanych śliwek z Małopolski). Dostawcą śliwek do produkcji piwa jest pan Czesław Zelek z Sechny - jeden z certyfikowanych producentów tego polskiego przysmaku. Choć tradycyjne portery mają 21% ekstraktu i ok. 9% alkoholu, Imperium może się poszczycić 26% ekstraktu oraz 11% alkoholu.

Zeszłoroczna edycja piwa cieszyła się ogromnym powodzeniem zarówno w kraju, jak i na  świecie i - jak pisaliśmy - zebrała mnóstwo dobrych recenzji. Piwo było tak dobre, że z okazji Dnia Piwa 2016 trafiło do zestawienia 20 najlepszych piw według portalu skupiającego piwoszy z całego świata, zajmując całkiem wysoką lokatę (więcej na ten temat).

Więcej o rodzajach piw: IPA, APA, ALE - na pewno wiesz, co pijesz? Przewodnik po piwnych stylach

O Imperium Prunum możecie tylko pomarzyć? W takim razie na pocieszenie polecamy golonkę w piwie.

Zobacz wideo
Czy kupiłbyś butelkę Imperium Prunum za 100 zł?