Te japońskie lizaki to prawdziwe dzieła sztuki!

Tak piękne, że aż szkoda zjeść? Te lizaki właśnie takie są. Dzięki młodemu japońskiemu cukiernikowi-artyście zapomniana technika tworzenia słodkości znów zachwyca cały świat.

Amezaiku to sztuka tworzenia realistycznych lizaków, zazwyczaj w kształcie zwierząt. Do Japonii trafiła prawdopodobnie z Chin, około 1200 lat temu. Dziś dawny blask przywraca jej młody japoński cukiernik - 26 letni Shinri Tezuka, który w 2013 roku otworzył w Tokyo swój sklep o nazwie Asakusa Amezaiku Ameshin.

Fot. Asakusa Amezaiku Ameshin

Tworzenie lizaków tradycyjnym sposobem to niełatwa sztuka. Wymaga podgrzania masy z syropu cukrowego do ok. 90 stopni Celsjusza, a następnie formowania jej zarówno przy pomocy odpowiednich narzędzi, jak i własnych dłoni. Cukiernik musi zatem znosić zarówno wysokie temperatury, panujące w miejscu pracy, jak i gorąco kształtowanej przez siebie masy. Dodatkowo na wyrzeźbienie lizaka artysta nie ma zbyt wiele czasu, ponieważ w ciągu zaledwie kilku minut masa cukrowa stygnie i twardnieje. Uformowany cukierek jest następnie malowany organicznymi barwnikami.

Fot. Asakusa Amezaiku Ameshin

Ponieważ każdy z lizaków to rękodzieło, są one sporo droższe od tych z masowej produkcji. Za jeden trzeba zapłacić zwykle od 1000 do 2000 jenów - równowartość 35-70 złotych. Oprócz sprzedaży lizaków, Shinri Tezuka prowadzi także pokazy i warsztaty dla osób, które chcą się nauczyć tworzenia jadalnych arcydzieł.

Więcej informacji: strona internetowa Ameshin i konto Ameshin na Facebook.

Zobacz wideo
Czy podobają ci się lizaki z Asakusa Amezaiku Ameshin?