Pytanie o pochodzenie frytek w programie "Milionerzy". Potrafisz odpowiedzieć, który kraj je wymyślił?

Choć każdy z nas na pewno je jadł, raczej mało kto w tym czasie zastanawiał się, skąd się wzięły. Pytanie o pochodzenie frytek pojawiło się jednak ostatnio w "Milionerach". Potrafilibyście udzielić poprawnej odpowiedzi?

We wczorajszym odcinku popularnego programu "Milionerzy" padło pytanie z dziedziny kulinariów. Prowadzący - Hubert Urbański - pytał uczestniczkę: "Które dwa kraje spierają się o pochodzenie frytek?".

Do wyboru, jak zwykle w programie były cztery odpowiedzi:

  • Francja i Belgia
  • Luksemburg i Holandia
  • Niemcy i Francja
  • Czechy i Słowacja

Uczestniczka krótko wahała się, po czym jednak udało jej się wybrać właściwą odpowiedź. Wiecie, którą?

Oczywiście! To odpowiedź pierwsza, czyli "Francja i Belgia". Jak to się stało, że właśnie te dwa kraje spierają się o te chrupiące, ziemniaczane słupki?

Zobacz wideo

Pochodzenie frytek - skąd one się wzięły?

"Frytkowy spór" obu sąsiadujących ze sobą krajów szeroko opisywał "Le Monde" w artykule z 2013 roku. I choć zarówno Francuzi, jak i Belgowie kochają frytki, do tej pory nie podjęto żadnych poważnych starań, by wyjaśnić raz na zawsze, skąd dokładnie się wzięły.

- Frytki to potrawa ulicy, dlatego tak trudno ustalić jej pochodzenie - komentowała to zagadnienie na łamach "Le Monde" historyczka żywności Madeleine Ferriere.

Na korzyść Francji przemawia chociażby angielskie określenie "french fries", czyli "francuskie frytki". Istnieją przypuszczenia, że amerykańscy żołnierze po raz pierwszy zetknęli się z nimi podczas I wojny światowej. Tymczasem we Francji mówi się raczej o "frytkach z mostu Pont Neuf", które kupcy serwowali po zwycięstwie Rewolucji Francuskiej na jednym z najstarszych mostów w Paryżu.

Belgowie z kolei uważają, że frytki wymyślono w miejscowości Namur, położonej na południu kraju. W tamtych okolicach popularne było smażenie małych rybek, łowionych w Mozie, w głębokim tłuszczu. Pewnego razu jednak, według popularnej historii, rzeka zamarzła. Mieszkańcy, nie mając innego pożywienia, zaczęli smażyć w tłuszczu ziemniaki.

Choć możliwe, że nigdy nie dowiemy się, skąd tak naprawdę pochodzą frytki, szczerze powiedziawszy nie przeszkadza nam to. W końcu najważniejsze jest to, że są pyszne!