Herbaciany terroir, czyli dlaczego herbata jest tak wyjątkowa

Termin "terroir" wykorzystywany jest przez koneserów herbaty do określania charakterystycznych walorów miejsca, dzięki którym smakuje ona tak wyjątkowo. Smak herbaty zależny jest bowiem między innymi od gleby na jakiej rośnie, stopnia nasłonecznienia czy ilości opadów. Zróżnicowanie tych czynników może spowodować, że nawet dwie sąsiadujące obok siebie plantacje, będą produkować herbatę o różnym smaku. O wyjątkowości tego napoju i wpływu czynników zewnętrznych na jego jakość, opowiedzą eksperci marki Akbar.

Szukając odpowiedniej herbaty powinniśmy w szczególności zwrócić uwagę na kraj jej pochodzenia. Słynąca z produkcji tego napoju jest oczywiście Sri Lanka. To tutaj, od ponad 150 lat, herbaciane plantacje są doglądane z największą pieczołowitością, aby uzyskać najszlachetniejszy napar. Są one również jedną z największych atrakcji turystycznych wyspy. Dlaczego plantacje i rosnąca na nich herbata są tak niezwykłe?

Wysokość upraw

Niezwykle ważna dla smaku herbaty jest wysokość jej uprawy. Herbata pochodząca ze Sri Lanki, na przykład Akbar, rośnie na górzystych stokach na wysokości ponad 1200 m. n.p.m. Piękne, zapierające dech w piersiach widoki gwarantują liczne łańcuchy górskie, wąwozy, kręte ścieżki i oczywiście intensywnie zielone uprawy. Klimat tej części wyspy cechują ciepłe dni oraz chłodne noce. Są to więc idealne warunki dla herbaty. Napar z liści hodowanych w tych partiach gór charakteryzuje się intensywnie czerwoną, szlachetną barwą oraz głębokim aromatem.

Ręczne metody zbierania liści

Wysokogórskie uprawy należą do najczystszych na świecie. Dzięki swojemu położeniu oddalone są od miejskiego zgiełku i zanieczyszczeń, takich jak na przykład spaliny z przejeżdżających samochodów. Same plantacje również nie korzystają z maszyn – wielu plantatorów, na przykład rodzinna firma Akbar Brothers, pozostaje wierna ręcznym zbiorom liści. Tak wykonywane zbiory nie są tak efektywne, jak ich zautomatyzowane odpowiedniki, ale za to jakość herbaty jest nieporównywalnie lepsza.

Na Sri Lance zbierać liście z krzewów mogą jedynie kobiety. Mają bowiem delikatniejsze i mniejsze dłonie od mężczyzn, mogą więc zerwać herbatę nie uszkadzając rośliny oraz nie gniotąc listków. Z krzewów herbacianych zbierane są wyłącznie 2-3 najmłodsze listki i pączek, co pozwala uzyskać najlepszy smak naparu. Krzewy podlegają też ciągłej kontroli. Kiedy listki stają się twarde, przechodzą na kilkumiesięczny odpoczynek. Natomiast z nowej sadzonki dopiero po 3 latach można zbierać pełnowartościowe listki herbaty.

Natychmiastowa produkcja

Na Sri Lance zbiory każdego dnia są przewożone do pobliskiej fabryki, która natychmiast poddaje liście odpowiednim procesom fermentacji. Co ważne, przygotowana w ten sposób herbata zostaje natychmiast zapakowana. Nie jest ona transportowana do innego kraju, co niestety w przypadku wielu herbat jest popularną praktyką. Natychmiastowe pakowanie liści gwarantuje, że cały aromat herbaty zostaje zamknięty w paczce, trafiając następnie prosto do naszej filiżanki. Szukając więc odpowiedniej herbaty warto kierować się znakiem cejlońskiego lwa, który widnieje na wybranych opakowaniach. Mogą go otrzymać jedynie herbaty, które nie tylko zostały zebrane i zapakowane na Cejlonie, ale również przeszły szereg restrykcyjnych testów, przeprowadzonych przez Cejloński Komitet Herbaciany