Chleb bananowy

Propozycja Beaty Sadowskiej na podwieczorek bez wyrzutów sumienia.

Składniki na 1 bochenek:

300gr dojrzałych, rozgniecionych bananów (około 3-4 sztuk) 200 gr mieszanki zmielonych orzechów (ja użyłam brazylijskich) i migdałów garść nerkowców garść daktyli garść chrupkich płatków owsianych 1/5 szklanki nasion chia 2 stołowe łyżki mieszanki miodu i syropu klonowego 3 jaja 1/5 szklanki oleju orzechowego (może też być oliwa z oliwek) 1/2 łyżeczki cynamonu 1/2 łyżki sody oczyszczonej 1 łyżka soku z cytryny

Przygotowanie: Piekarnik rozgrzać do 160 stopni. W misce wymieszać rozgniecione banany, jaja, olej, miód z syropem klonowym, cynamon, sodę oraz sok z cytryny. Dodać zmielone orzechy i migdały oraz nasiona chia i dokładnie zblendować. Dorzucić nerkowce, płatki owsiane i daktyle. Wymieszać. Keksówkę wysmarować resztką oleju orzechowego (albo rozpuszczonym olejem kokosowym). Można też obsypać mączką z migdałów lub wysmarować masą z orzechów brazylijskich (są bardzo tłuste, więc trudno mówić tu o mączce). Wyłożyć blachę ciastem i piec przez około 50-60 minut. Na 5-8 minut przed końcem pieczenia wyłożyć wierzch ciasta plastrami banana, kilkoma daktylami i nerkowcami. Chleb można jeść z miodem, konfiturą lub solo.

Przepis pochodzi z książki "I jak tu nie jeść!" Beaty Sadowskiej

Beata Sadowska 'I jak tu nie jeść'Beata Sadowska 'I jak tu nie jeść' materiały prasowe