Nad wagę tradycji i prezentów przedkładamy bliskość i dawanie radości Wyniki raportu "Za co Polacy kochają święta?"

Dla większości Polaków nadchodzące święta to unikatowa szansa na bezcenne obdarowanie innych - znacznie mniejsza część badanych podkreśla wagę otrzymywanych prezentów. Święta to przede wszystkim czas na upragniony moment spokojnego, niewymuszonego bycia w gronie najbliższych osób, sprezentowanie im swojej obecności, uwagi, zadbanie o nastrój i wizytę świętego Mikołaja. Dodatkowo, z najnowszego badania "Za co Polacy kochają święta?"* przeprowadzonego przez instytut badawczy IQS na przełomie listopada i grudnia 2014 na zlecenie marki Coca-Cola, wynika, iż zbliżające się święta wymagają specjalnej oprawy i przywiązania do tradycyjnej symboliki, ale nade wszystko osadzają nas w warstwie emocjonalnej.

Jako najważniejszy sygnał zbliżających się świąt Polacy wskazują sklepowe dekoracje (68%) . Na dalszych pozycjach są świąteczne przeboje muzyczne, np. Last Christmas zespołu "Wham" (50%) oraz emitowana świąteczna reklama marki Coca-Cola , w której kluczowymi składowymi są ikoniczne ciężarówki i postać św. Mikołaja (38%). Choinka dla 80% młodych Polaków w grupie 25-34 lata stanowi niekwestionowany, najważniejszy symbol świąteczny. Wśród kolejnych wskazywany jest św. Mikołaj (30%) oraz puste nakrycie przy stole wigilijnym 28% , wciąż kultywowane w większości polskich domów.

Najmłodsza grupa badanych Polaków - w wieku 18-24 - przejawia silną potrzebę wspólnotowości. Spośród 3 możliwych odpowiedzi z wyboru aż 71% nie wyobraża sobie świąt bez wspólnej kolacji z bliskimi . Wśród pozostałych składników idealnych świąt wymieniana są: choinka (58%), film "Kevin sam w domu" (46%) oraz prezenty (30%) .

Wyniki badania "Za co Polacy kochają święta?" zdają się przeczyć forsowanej od lat tezie, że mamy do czynienia z zakrojoną na szeroką skalę komercjalizacją świąt. Dla Polaków - bardziej od prezentów jako aspektu materialnego - liczy się poczucie wspólnotowości, wyjątkowy w skali roku czas spędzony razem z bliskimi oraz dzielenie się radością i tym, co dobre. Badani w wieku 18-34 deklarowali, że ważne są dla nich prezenty, ale znacznie bardziej w aspekcie możliwości obdarowywania innych; podobną miarą oceniono świąteczne jedzenie - jako pretekst do spędzenia czasu z bliskimi - podsumowuje Tomasz Sobierajski, doktor nauk humanistycznych w zakresie socjologii , ceniony badacz społeczny.

Pośród pytań sondażowych specjalne miejsce przypadło znaczeniu i rozpoznawalności postaci św. Mikołaja. Polacy - niejako wbrew teoriom o egocentrycznym nastawieniu - najbardziej lubią w św. Mikołaju fakt, iż zachęca do bycia miłym i sprawiania innym radości (53%). Niemalże ex aequo znalazły się: uśmiechnięta twarz (48%) i prezenty, jakie przynosi (47%). Co ciekawe, spośród 4 przedstawionych wizerunków Gwiazdora czy Dziadka Mroza aż 78% badanych Polaków bez jakiejkolwiek wątpliwości za najbliższy wskazało obowiązujący obraz św. Mikołaja** stworzony przez markę Coca-Cola w latach 30 XX w.

Zachęcamy do skorzystania ze świątecznej infografiki, zbierającej statystykę oraz wnioski z raportu!

*Badanie z przełomu listopada i grudnia 2014 r, na zlecenie marki Coca-Cola przez firmę badawczą Grupa IQS w pierwszym tygodniu grudnia w formie Real Time Sampling, N=500, Polacy w wieku od 18 do 45 lat. Pytania z wyboru, dopuszczalne 3 odpowiedzi.

** Wszystko co chcielibyście wiedzieć o św. Mikołaju, ale wstydzicie się zapytać

Święty Mikołaj - postać symboliczna związana z okresem bożonarodzeniowym, znana na całym świecie. Skąd wywodzi się mężczyzna w czerwonym stroju, obdarzony długą, białą brodą? Święty Mikołaj, jakiego znamy z reklam Coca-Coli, naprawdę wywodzi się "Sinterklaas" do Nowego Amsterdamu, czyli obecnego Nowego Jorku. Z czasem "Sinterklaas" zmienił się w amerykańskiego św. Mikołaja. Wcześniej był przedstawiany jako pulchny, wesoły elf czy chochlik, innym razem jako starszy, brodaty dżentelmen. W 1809 r. w książce Washingtona Irvinga pt. "A History of New York by Diedrich Knickerbocker", św. Mikołaj nosił kapelusz z wielkim rondem, szerokie spodnie do kolan oraz miał długą fajkę. Choć był różnie przedstawiany, to jednak jego tożsamość była ściśle określona. Święty Mikołaj słynął z tego, że w okresie Bożego Narodzenia zawsze robił coś dobrego dla innych. Inspirując się postacią i ilustracjami, firma Coca-Cola nie wymyśliła swojego "ambasadora Świąt Bożego Narodzenia", jednak nadała mu bardzo charakterystyczny wygląd.

Obecnie doskonale znany wizerunek św. Mikołaja funkcjonuje od 1931 r. Rysownik i grafik, Haddon Sundblom, nadał Mikołajowi na zlecenie Coca-Cola charakterystyczny wizerunek: dobroduszny wygląd, białą brodę, strój z czerwonymi i białymi elementami będącymi barwami marki. Jednak po raz pierwszy św. Mikołaj pojawił sie w reklamie Coca-Cola 11 lat wcześniej, w roku 1920. Wówczas wyglądał jeszcze dość surowo jak na świąteczny symbol. W 1930 roku, amerykański artysta, Fred Mizen, narysował kolejną wersję postaci św. Mikołaja, który stał w domu towarowym, otoczony tłumem ludzi, popijając Coca-Colę. Na potrzeby przeprowadzenia nowej kampanii reklamowej przeznaczonej dla wysokonakładowej prasy, wersja postaci Mikołaja po raz kolejny została upodobniona do wersji z 1931 r. Sundblom, któremu zlecono przedstawienie Św. Mikołaja w formie graficznej, nadał mu wygląd jednocześnie symboliczny i rzeczywisty. I tak oto ostatecznie Święty Mikołaj podbił serca ludzi na całym świecie.

Dziś na całym świecie wszystkim powszechnie wiadomo, że św. Mikołaj ubiera się na czerwono. Jednak nie zawsze tak było. Jeszcze w początkach XX wieku św. Mikołaj czasem nosił błękitny, czerwony, brązowy, a nawet złocisty płaszcz. W roku 1822 Clement Clark Moore opisał tę postać w swoim wierszu pt. "A Visit from St. Nicholas" jako dobrodusznego, przyjacielskiego człowieka w czerwonym okryciu. Wierszem tym inspirował się grafik, Haddon Sundblom, tworząc wizerunek św. Mikołaja dla koncernu Coca-Cola. Wizerunek opracowany przez Sundbloma miał ogromny wpływ na to, jak dziś przedstawiana jest ta postać.

Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.