Już dziś premiera "Sirocco" - wspaniałej książki o kuchni bliskowschodniej! Mamy kilka przepisów

Jak powiedziała Nigella Lawson - Sabrina Ghayour potrafi wspaniale oswajać egzotykę. Dowodem na to jest pełna aromatycznych przepisów kulinarna książka "Sirocco". Uwagę przykuwa już sama barwna okładka, ale to, co najważniejsze, kryje się we wnętrzu. My już widzieliśmy i jesteśmy oczarowani. Zresztą przekonajcie się sami!
RÖSTI DYNIOWE z jajkami w koszulkach RÖSTI DYNIOWE z jajkami w koszulkach Fot. materiały prasowe

Już dziś premiera "Sirocco" - wspaniałej książki o kuchni bliskowschodniej! Mamy kilka przepisów!

Jak powiedziała Nigella Lawson - Sabrina Ghayour potrafi wspaniale oswajać egzotykę. Dowodem na to jest pełna aromatycznych przepisów kulinarna książka "Sirocco". Uwagę przykuwa już sama barwna okładka, ale to, co najważniejsze, kryje się we wnętrzu. My już widzieliśmy i jesteśmy oczarowani. Zresztą przekonajcie się sami!

Rösti dyniowe z jajkami w koszulkach

Rösti tradycyjnie przyrządza się z ziemniaków, ale te placuszki są też wspaniałym sposobem na wykorzystanie innych warzyw. Do swoich rösti najczęściej używam słodkawej dyni piżmowej, którą dla kontrastu sowicie doprawiam. Świetnie nadają się na śniadanie lub brunch, mogą też być dodatkiem do dania głównego (w tym wypadku zrezygnuj z jajek).

4 porcje

1 mała dynia piżmowa, obrana
i grubo starta
1 duża cebula, drobno posiekana
3 łyżeczki soli morskiej w płatkach
1 czubata łyżka mąki pszennej
1 łyżeczka kurkumy
1 łyżeczka mielonego kuminu
1 łyżeczka mielonej kolendry
1 łyżeczka cynamonu
1 pęczek dymki, cienko pokrojony
1/2 pęczka (ok. 15 g) koperku, drobno posiekanego
5 dużych jajek
olej roślinny, do smażenia
świeżo mielony czarny pieprz

Wsyp do dużej miski startą dynię i posiekaną cebulę, dodaj sól i wymieszaj wszystko rękami. Sól wyciągnie z warzyw wilgoć, dzięki czemu rösti będą chrupiące. Odstaw warzywa na ok. 30 minut. Za pomocą sitka albo czystej szmatki odsącz je, odciskając jak najwięcej wody, a następnie włóż z powrotem do miski.
Rozgrzej piekarnik do 160°C. Zagotuj duży garnek wody na jajka. Wyłóż blachę papierem do pieczenia. Rozgrzej patelnię na średnim ogniu.
Do miski z warzywami dodaj mąkę, przyprawy, dymkę i koperek (zostaw 1 łyżeczkę do dekoracji) i wszystko starannie wymieszaj rękami. Kiedy równomiernie rozprowadzisz przyprawy i koperek, wbij do masy 1 jajko i obficie posyp ją czarnym pieprzem. Wymieszaj i podziel masę na 12 kotlecików o średnicy ok. 10 cm i grubych na 1 cm. Wlej na rozgrzaną patelnię sporą ilość oleju, poczekaj, aż będzie gorący, i partiami kładź na nim placuszki. Smaż je 6-8 minut z jednej strony, aż zrobią się chrupiące, a potem przewróć je i smaż 5-6 minut, aż nabiorą ciemnobrązowej barwy. Gotowe rösti wstaw na blasze do piekarnika i zajmij się smażeniem pozostałych.
Żeby zrobić jajka w koszulkach, zamieszaj w garnku wrzątek, żeby na środku powstał delikatny wir, i ostrożnie wbij do niego pozostałe jajka. Gotuj je 3 minuty (jeśli lubisz płynne żółtko) i łyżką cedzakową przełóż z wrzątku do zimnej wody.
Na każdym talerzu połóż 3 rösti, a na nich jajko w koszulce. Posyp wszystko koperkiem oraz świeżo mielonym pieprzem i podawaj od razu.

***

Przepis pochodzi z książki Sirocco Sabriny Ghayour, przekład Dorota Malina, wydawnictwo Insignis Media.

Cukiniowo-ziemniaczany kuku z szafranem Cukiniowo-ziemniaczany kuku z szafranem Fot. materiały prasowe

Cukiniowo-ziemniaczany kuku z szafranem

Perski kuku to placek z dodatkiem jajek, podobny do frittaty. Przepis na klasyczne kuku z ziołami i owocami berberysu zamieściłam w książce Persiana. Tutaj natomiast prezentuję ziemniaczany kuku własnego pomysłu z dodatkiem cukinii i smakowitego szafranu. Kuku świetnie nadaje się na piknik, bo jest pyszny także na zimno. Osobiście wolę go jednak na ciepło.

8-10 porcji

oliwa, do skrapiania
12 dużych jajek
500 g cukinii, startej i odciśniętej
350 g ziemniaków, podgotowanych, ostudzonych i grubo startych
1 pęczek dymki, cienko pokrojony
1 g (mniej więcej szczypta) nitek szafranu, zmielonych i zalanych 2 łyżkami wrzątku
2 łyżki gęstego jogurtu naturalnego
2 łyżki mąki pszennej
2-3 łyżeczki proszku do pieczenia
2 czubate łyżeczki soli morskiej w płatkach
świeżo mielony czarny pieprz

Rozgrzej piekarnik do 200°C. Wyłóż papierem do pieczenia duże prostokątne lub kwadratowe naczynie żaroodporne. Skrop papier oliwą i rozsmaruj ją po całym dnie (możesz też użyć 2 mniejszych pojemników albo 16 foremek na babeczki, żeby zrobić pojedyncze porcje kuku).
Wbij do dużej miski jajka, dodaj do nich cukinię, ziemniaki, dymkę, szafran, jogurt, mąkę, proszek do pieczenia i sól, dopraw całość pieprzem i mieszaj, aż składniki się połączą. Przelej masę do przygotowanego naczynia i upewnij się, że od górnej krawędzi zostało co najmniej 2,5 cm, żeby kuku nie wykipiało. Piecz go ok. 35 minut (albo 25-28 minut w wypadku mniejszych lub pojedynczych kuku), aż się przyrumieni i zacznie brązowieć. Żeby sprawdzić, czy jest gotowy, wbij nóż w jego środek - jeśli wyciągnięte ostrze jest lekko wilgotne, ale nie ma na nim płynu (czyli surowego jajka), kuku jest upieczony. Jeśli nóż jest mokry i brudny od jajka, piecz kuku jeszcze kilka minut.
Ostaw na chwilę kuku, żeby nieco przestygł, a następnie przewróć naczynie i wyjmij placek
na deskę. Oderwij od niego papier, pokrój kuku na kawałki i podawaj.

***

Przepis pochodzi z książki Sirocco Sabriny Ghayour, przekład Dorota Malina, wydawnictwo Insignis Media.

Sałatka z kuskusu maftul Sałatka z kuskusu maftul For. materiały prasowe

Sałatka z kuskusu maftul

Palestyński kuskus maftul jest na Zachodzie mało znany, więc bardzo chciałabym zarazić cię swoim entuzjazmem do tej wspaniałej bliskowschodniej kaszy. Słowo "maftul" oznacza ręcznie obtaczany lub skręcany i odnosi się do sposobu wytwarzania tych nieregularnych, perłowych ziaren. Uwielbiam używać ich do farszów i sałatek. Ta tutaj to jedna z moich ulubionych - często eksperymentuję ze składnikami, ale poniżej zamieszczam przepis na oryginalną (i jak dotąd najlepszą) wersję.

6 porcji

250 g kuskusu maftul
oliwa, do skrapiania
skórka otarta z 1 pomarańczy i wyciśnięty z niej sok
skórka otarta z 1 cytryny i wyciśnięty z niej sok
1 puszka (400 g) cieciorki, odcedzonej
200 g suszonych moreli, namoczonych,
pokrojonych w cienkie plasterki
100 g suszonych wiśni, grubo posiekanych
1 pęczek dymki, cienko pokrojony
1 główka czosnku czarnego, ząbki pokrojone w cienkie plasterki
listki z 50 g natki pietruszki, drobno posiekane
2 czubate łyżeczki cynamonu
sól morska w płatkach i świeżo mielony czarny pieprz

Ugotuj maftul w dużej ilości wrzątku zgodnie z instrukcją na opakowaniu. Odcedź kaszę, przepłucz ją zimną wodą i zostaw na sitku, żeby obeschła.
Wrzuć maftul do dużej miski i skrop go obficie oliwą. Dodaj do kaszy skórkę i sok z cytrusów oraz sporo soli i pieprzu, a następnie wszystko starannie wymieszaj. Dodaj do miski pozostałe składniki i delikatnie połącz je z kaszą. Przykryj miskę folią spożywczą i odstaw sałatkę na 1 godzinę (najlepiej do lodówki), żeby smaki się przegryzły. Na 30 minut przed podaniem
wyjmij sałatkę z lodówki, żeby osiągnęła temperaturę pokojową.

***

Przepis pochodzi z książki Sirocco Sabriny Ghayour, przekład Dorota Malina, wydawnictwo Insignis Media.

Kalafior marynowany w przyprawach z wybornym sosem pomidorowym Kalafior marynowany w przyprawach z wybornym sosem pomidorowym Fot. materiały prasowe

Kalafior marynowany w przyprawach z wybornym sosem pomidorowym

Kalafiora można przyrządzać na wiele sposobów. Na surowo jest chrupiący i lekko pikantny, ugotowany staje się miękki i łagodny. Świetnie wchłania różne smaki i daje się łączyć z mnóstwem mocnych przypraw, tak jak w tym przepisie. Marynowanie to wspaniały sposób na nasycenie różyczek smakiem, a dzięki smażeniu zachowują one kształt i konsystencję, zyskując cudowną chrupkość.

6 porcji

6 łyżek oliwy
2 ząbki czosnku, drobno posiekane
1 puszka (400 g) krojonych pomidorów
1 czubata łyżeczka cukru
1 kg kalafiora albo 850 g samych różyczek
1 łyżeczka kurkumy
1 łyżeczka mielonego kuminu
1 łyżeczka mielonej kolendry
1 łyżeczka mielonego imbiru
1/2 łyżeczki sproszkowanej wędzonej papryki (pimentón)
skórka otarta z 1 cytryny i wyciśnięty z niej sok
ok. 750 ml oleju roślinnego, do smażenia
150 g jogurtu greckiego
listki z 1/2 pęczka (ok. 15 g) kolendry,  drobno posiekane
1 łyżeczka czarnuszki
sól morska w płatkach i świeżo mielony czarny pieprz

Rozgrzej rondel na średnim ogniu, wlej do niego 2 łyżki oliwy i usmaż czosnek na złoto. Dodaj do rondla pomidory, cukier, sporą ilość soli i pieprzu, a następnie zmniejsz płomień i gotuj wszystko na wolnym ogniu ok. 30 minut, aż sos stanie się gęsty i skoncentrowany. Wyłącz palnik.
Jeśli używasz całego kalafiora, oderwij zewnętrzne liście, odetnij twardy głąb i podziel resztę na różyczki, nie odcinając łodyżek. Wymieszaj w dużej misce przyprawy ze skórką i sokiem z cytryny oraz resztą oliwy. Dorzuć do miski różyczki kalafiora, natrzyj je dobrze marynatą i odstaw na 20 minut.
Wlej olej do dużego woka, na patelnię albo do rondla i rozgrzej tłuszcz na dość dużym ogniu. Wyłóż dużą tacę albo talerz ręcznikami papierowymi. Za pomocą łyżki cedzakowej kładź różyczki partiami na gorący tłuszcz i smaż je ok. 6 minut, aż zrobią się ciemnozłote (pamiętaj, że są oblepione przyprawami, więc z wierzchu będą znacznie ciemniejsze niż pod spodem). Wyjmuj je łyżką cedzakową, zaczekaj, aż trochę odciekną, i przekładaj je na tacę lub talerz z ręcznikami, które wchłoną nadmiar tłuszczu.
Podgrzej sos pomidorowy. Przełóż kalafiora na talerze, polej go sosem i ozdób kleksami jogurtu. Posyp wszystko kolendrą i czarnuszką i podawaj.

***

Przepis pochodzi z książki Sirocco Sabriny Ghayour, przekład Dorota Malina, wydawnictwo Insignis Media.

Autorka - Sabrina Ghayour ze swoją najnowszą książką Autorka - Sabrina Ghayour ze swoją najnowszą książką Fot. materiały prasowe

O książce "Sirocco" i jej autorce

Właśnie dziś - 29 marca - "Sirocco" (Wydawnictwo Insignis) trafiło do księgarń w całej Polsce, a sama autorka - Iranka, która od dzieciństwa mieszka w Anglii - przybyła do Warszawy, aby pokazać, jak proste i dające wiele radości jest gotowanie w bliskowschodnim duchu.

Ogromnym atutem książek Sabriny Ghayour są nieskomplikowane przepisy z elastyczną listą składników. Sabrina nie lubi łatek, które przykleja się kuchni bliskowschodniej: "pikantna", "pełna przypraw". Kluczem są naturalne składniki i kilka sekretów, które chętnie zdradza w "Sirocco".

Inspiracją do wszystkich przepisów w książce Sabriny była kuchnia Bliskiego Wschodu, ale ich podstawą są świeże produkty oraz style i techniki gotowania z Zachodu, stąd jej tytuł, "Sirocco" (sirocco to gorący, suchy wiatr, który wieje ze wschodu na zachód; opisywany jako ciepły, ostry i parny). Żadna z prezentowanych tu potraw nie jest autentycznie bliskowschodnia - autorka postanowiła po prostu podzielić się z czytelnikami prostymi, pełnymi smaków daniami, które przygotowuje na co dzień.

Niezależnie od tego, czy chcesz ugotować kilka dań na rodzinny posiłek, czy tylko jedną potrawę, ta książka zawiera wszystko, czego ci potrzeba. Każdy znajdzie tu coś dla siebie - są tu inspirujące pomysły na śniadania, obiady i kolacje czy przekąski do drinków z przyjaciółmi. Potrawy powstają na bazie łatwo dostępnych produktów, są wyjątkowe, a zarazem całkiem swojskie, i idealnie nadają się na każdą okazję. Jeśli brakuje ci jakiegoś składnika, nie przejmuj się - po prostu go pomiń.

Sirocco - premiera niezwykłej książki kucharskiej już dziś!Fot. materiały prasowe

***

Sabrina Ghayour

Jako szef kuchni, autorka poczytnych książek kucharskich i nauczycielka gotowania, Sabrina Ghayour jest obecnie jedną z najbardziej znanych popularyzatorek kuchni bliskowschodniej. W ramach swojej działalności razem z Anną Hansen przygotowała w restauracji The Modern Pantry cykl kolacji zatytułowany Passage to Persia, zapraszając do współpracy między innymi Bena Spaldinga, Omara Allibhoya, Alexisa Gauthiera i Tima Andersona; przygotowywała też menu na organizowany przez Olivera Peytona Friday Night Social w the National Gallery i gotowała gościnnie w restauracji Brunona Loubeta Grain Store.

Sabrina Ghayour regularnie występuje w programach telewizyjnych, takich jak BBC Good Food Show czy Taste London. Jej przepisy pojawiają się na łamach czasopism "The Times", "The Sunday Times", "The Evening Standard", "The Guardian", "The Independent", "The Telegraph", "Delicious", "Waitrose Food Magazine", "Sainsbury's Magazine" i "BBC Good Food Magazine". Ghayour wystąpiła również w programach Saturday Kitchen (BBC1), Great British Menu (BBC2) i Sunday Brunch (Channel 4).

W 2014 roku jej debiutancka Persiana zdobyła tytuł "najlepszej nowej książki kucharskiej" przyznawany przez "The Observer Food Monthly" oraz "książki roku 2015" w konkursie Food & Travel Awards.

Informacje dodatkowe:

Wydawnictwo: Insignis

Tłumaczenie: Dorota Malina

Okładka: Twarda

Wymiary: 246x189 mm

Liczba stron: 240