Świąteczne przyjęcie bez stresu? Te sprzęty sprawią, że gotowanie będzie szybkie i przyjemne

Nie trzeba kupować tzw. gotowców, żeby w święta mieć stół suto zastawiony ulubionymi, klasycznymi daniami. Mamy dla was rady, jak usprawnić świąteczne pichcenie.

Zaplanowanie pracy to podstawa

Planując przygotowania świąteczne zacznij od spisania listy dań, które chcesz podać. Tę czynność warto wykonać z wyprzedzeniem, bo może okazać się, że jest kilka potraw, które da się zrobić wcześniej.

Jedne z najlepszych pierników, które jedliśmy, przygotowuje się na kilka tygodni przed Wigilią. Podobnie jest ze śledziami - możemy je zamarynować w połowie grudnia i wyjąć ze słoika dosłownie na chwilę przed podaniem. Sporządzenie takiej listy może nas również zainspirować do dokupienia sprzętów domowych. W kuchni przydadzą nam się na przykład mikser, waga, maszynka do mielenia czy robienia makaronu.

Obecnie coraz popularniejsze stają się też roboty wielofunkcyjne, do których można dokupić dodatkowe końcówki. Jednym z jest robot OptiMUM marki Bosch. To bardzo wytrzymały sprzęt, który poradzi sobie nawet z wyrobieniem gęstego ciasta na chleb czy drożdżowego. To zasługa inteligentnego czujnika ciasta (Smart dough sensor) i silnika o mocy do 1500 W. Z powodzeniem można z niego korzystać długi czas, bez obaw, że po chwili się przegrzeje. Robienie ciasta w taki sposób jest też banalnie proste, bo OptiMUM ma pojemną misę i wbudowaną wagę -wystarczy wrzucić po kolei składniki bez konieczności brudzenia dodatkowych naczyń i sztućców do odmierzania mąki, soli, mleka czy masła.

Jedna postawa, kilka dań

Barszcz z uszkami
fot. Materiał Promocyjny Partnera

Chociaż dania świąteczne są zróżnicowane, okazuje się, że wiele z nich ma wspólne elementy składowe, a te można przygotować za jednym razem. Tak jest na przykład z uszkami i pierogami czy pasztecikami z kapustą i grzybami oraz z makowcem. Ciasto pierogowe przyda nam się zarówno do klasycznych pierogów, jak i uszek. Przy pomocy robota zrobimy je dosłownie w kilka chwil. Pamiętajmy, że po wyrobieniu ciasto warto zostawić pod przykryciem na pół godziny, żeby odpoczęło. Dzięki temu będzie bardziej elastyczne i miękkie. Do wałkowania odkrójmy kawałek, a resztę schowajmy w misce przykrytej ściereczką, żeby nie wysychało. Świetnie sprawdzi się też maszynka do makaronu, dzięki której zdecydowanie usprawnimy ten proces. Jeśli nie damy rady zrobić jednego dnia i pierogów, i uszek, kawałek ciasta możemy zamrozić.

Ciasta drożdżowego na paszteciki z kapustą i grzybami oraz na makowca też nie musimy przygotowywać osobno - możemy zrobić więcej takiego samego i podzielić je na dwie części. Do tej, która będzie podstawą makowca, wystarczy jedynie pod koniec wyrabiania dodać cukier puder.

Nie traćmy energii na ścieranie warzyw

W trakcie przygotowań do świąt wiele czasu zabiera nam siekanie i ścieranie warzyw oraz owoców. Przydają się do śledzi pod pierzynką, ryby po grecku, czasem też do galarety, wegetariańskiego pasztetu czy śledzia. Nie musimy ich jednak przygotowywać ręcznie. Nie obawiajmy się, że roboty kuchenne za bardzo rozdrobnią składniki. Do tego zamiast klasycznego blendera, wystarczy po prostu użyć specjalnych tarcz, które są w zestawie lub można je dokupić do robotów kuchennych - na przykład do OptiMUM Boscha. Dzięki temu sprzęt rozdrobni warzywa dokładnie tak, jakby były starte na tarce lub "posieka" je w talarki lub potnie w równe kostki idealne do sałatki jarzynowej.

Pasztet jest czasochłonny? Teraz już nie musi być

Pasztet taty
Fot. Shutterstock

Kto nie lubi pasztetu? Większość z nas za nim przepada, ale tylko tym zrobionym samodzielnie. Różni się od kupnego nie tylko smakiem, ale też składem. W przypadku tego domowego możemy dodać takie proporcje mięs, które lubimy najbardziej. Świetnie sprawdzą się tłuste kawałki, np. podgardle, kacze i gęsie piersi ze skórą czy skrzydełka.

Przygotowanie pasztetu oczywiście zajmuje trochę czasu, ale przy odrobinie pomocy ze strony maszyny, wcale nie musimy wkładać w jego przyrządzenie równie dużo pracy. Mięso najpierw trzeba ugotować razem z warzywami (przez około półtorej godziny). Można to zrobić dzień wcześniej, by wywar odpowiednio ostygł. Następnie oddzielamy mięso od kości. Całość (mięso i warzywa) mielimy dwukrotnie. Jeśli użyjemy do tego robota z nakładką służącą jako maszynka do mielenia mięsa, zajmie nam to dosłownie dziesięć minut.

Przygotowania do świat mogą być o wiele mniej wymagające i czasochłonne, jeśli rozłożymy pracę i użyjemy odpowiednich narzędzi. To, co kiedyś nasze babcie i mamy musiały robić ręcznie, dziś możemy zrobić w kilka minut przy pomocy wielofunkcyjnego robota. A smaku domowych dań nic nie jest w stanie zastąpić!

Robot Bosch OptiMUM
fot. materiały promocyjne partnera