Sosy serowe

"Kto zabrał mój ser?" - to tytuł książki Spencera Johnsona opisującej historię czterech myszy biegających po labiryncie i szukających swojego kawałka sera. Ser to cel. Labirynt to życie. Co robisz, gdy ktoś zabierze ci ser? Szukasz nowego czy stoisz w miejscu? Boisz się czy działasz? Akceptujesz czy odrzucasz? Ja stawiam na kontrolowaną stabilizację, czyli sosy z dodatkiem dobrych serów
Sos 1 - zimny

75 g posiekanych świeżych orzechów włoskich (im starsze, tym bardziej gorzkie), 1-2 ząbki czosnku, 150 ml oliwy z oliwek, 100 g sera gorgonzola, 1 pęczek posiekanej natki pietruszki, sól, pieprz.

Wymieszać dokładnie orzechy, czosnek, oliwę, pokruszoną gorgonzolę oraz sól i pieprz. Można dodać posiekaną natkę. Sos przechowywać w lodówce bez natki.

Sos 2 - zimny

120 g gorgonzoli, 40 g mascarpone, 2 łyżki porto, świeżo starta gałka muszkatołowa, świeżo posiekana natka pietruszki.

Pokrojoną gorgonzolę i mascarpone rozgnieść w misce widelcem. Dodać porto, gałkę muszkatołową i wymieszać. Schłodzić. Przed podaniem posypać natką pietruszki.

Sos 3 - ciepły

40 g masła, 40 g mąki, 600 ml mleka, 100 g sera gorgonzola, 100 g sera mozzarella, 100 g ementalera, 50 g tartego parmezanu.

Rozpuścić masło i dodać mąkę. Mieszać. Gotować na małym ogniu przez minutę, ciągle mieszając. Dodać mleko, mieszając. Gotować na średnim ogniu, aż sos się zagotuje i zgęstnieje. Mieszać. Zdjąć z ognia. Dodać sery i mieszać, aż się rozpuszczą. Podawać z makaronem. Przed podaniem posypać parmezanem.

Sos 4 - ciepły

1 łyżka masła, 1 i 1/2 łyżki mąki, 300 ml mleka, 100 g sera cheddar.

Masło rozpuścić w rondlu, wymieszać z mąką. Podsmażać 2-3 min, aż zbrązowieje. Stopniowo dodawać mleko, ciągle mieszając. Na koniec dodać ser. Gotować, aż sos zgęstnieje.