Pokrzywa i mlecz

Majówka, majówka! Naród wyległ na łąki. Koce leżą na trawie, słońce świeci, a widok dech zapiera. Spuśćcie oczy, schylcie się, pod nogami rosną nie tylko chwasty, ale i witaminy!
Trochę się trzeba przemóc, bo pokrzywa, wiadomo, parzy. Młode łodygi tuż przy ziemi nie mają ostrych włosków, a w rękawiczkach są całkiem niegroźne. Sparzone lub ugotowane liście przestają być kłujące, najdelikatniejsze są czubki i drobne liście z krzaków przed kwitnieniem. Mlecz, czyli mniszek, najlepiej scyzorykiem wyjmować z ziemi z kawałkiem korzenia. Jeśli nie zamierzamy go zjeść od razu, z korzonkiem lepiej się przechowa. Wybieramy młode roślinki. Mlecz, jak zakwitnie, gorzknieje dramatycznie. Zblanszowaną pokrzywę wystarczy odcisnąć, wrzucić na patelnię z gorącą oliwą i zeszklonym czosnkiem, dodać sól, pieprz i można ją podawać. Ale żeby zrobić z pokrzywy samodzielne danie, trzeba jej nazbierać bardzo dużo, bo gotowana gwałtownie traci objętość. Masę można powiększyć, dodając szpinak, szczaw, mniszka, a jeśli ktoś jest biegłym botanikiem, rozpozna na łące więcej jadalnych dzikich roślin. Grecy bukiet przeróżnych dzikich liści nazywają horta. Gotują je, by straciły trochę goryczy, i podają doprawione jedynie oliwą i sokiem z cytryny. Jeżeli takie proste danie jest dla was zbyt trawiaste, można je udekorować grzankami z zapieczonym parmezanem i pieprzem albo potraktować jako dodatek do grilla.

Zielona pokrzywa ładnie wygląda z makaronem, również zielonym. Można zagnieść ciasto na makaron z ugotowanymi liśćmi lub pokrzywowym sokiem (surowe liście zmiksować i odcisnąć). Ja z lenistwa wybieram gotowy makaron szpinakowy. Sparzoną pokrzywę (i mlecz) rzucam na patelnię z masłem i czosnkiem, odrobiną gałki muszkatołowej i grubo mielonym pieprzem. Mieszam z kluskami i na wierzchu kładę ser: ricottę, utarty bundz, kozi twarożek, a parmezan opcjonalnie stawiam obok. Zamiast szczypiorku i koperku dodaję pokrzywę do jajecznicy lub omletu. Jeśli chodzi o zawartość witamin, żelaza, potasu, to pokrzywa i mniszek zostawiają nowalijki daleko w tyle.

Mlecz, pokrzywa, dziki szczaw to listki z mocnym smakiem, goryczą i kwasem. Dodatki do takiej sałaty też niech będą wyraźne, np.: ostra angielska musztarda, feta, czosnek, chilli, czerwony ocet winny. Najbardziej mi pasuje gorący winegret przygotowywany na patelni. Podstawą może być wędzony boczek. Po wytopieniu chrupiące kawałki odkładam (posłużą do posypania), a na tłuszczu podsmażam cebulę, czosnek, dodaję trochę musztardy, pieprz i wlewam ocet. Kiedy zabuzuje, dodaję do liści. Można pominąć boczek i robić to na oliwie.

W innej wersji można zeszklić na oliwie posiekaną szalotkę, podsmażyć plastry cytryny, dodać kapary, pieprz oraz trochę octu i do wrzącego na moment wrzucić zieleninę. Liście trochę miękną, ale pozostają surowe. Doprawione warto posypać grzankami, prażonymi orzechami, plasterkami grujera, oscypka. Można też dodać ugotowane na twardo lub na miękko jaja kurze lub przepiórcze.

Nim rozsmakujecie się w dzikiej zieleninie na dobre, na początek można dodawać jej po trochu do mieszanki sałat ogrodowych. Winegret z olejem orzechowym lub dodatek sera blue nie przytłoczy wtedy delikatnej sałaty masłowej czy karbowanej. Soczewica, ciecierzyca i fasola to też dobre partnerki dla mlecza i pokrzywy. Ugotowane ziarna wrzucamy na patelnię, gdzie zrumieniła się już cebula z przyprawami. Kiedy złapią smak, dodajemy zieleninę, mieszamy i podajemy na ciepło. Zupy z pokrzywy występują w wielu kuchniach.

Te rustykalne dania wywodzą się ze wsi, gdzie po zimie był głód witamin i ratowano się, zajadając pokrzywy. A jeżeli ktoś nie czuje apetytu na dzikie witaminy, to zawsze może się bukietem pokrzyw wychłostać. To podobno świetne na reumatyzm!

Placek z pokrzywą i mleczem

Dwie duże garście pokrzywy, dwie duże garście mlecza, 120 g pokruszonej fety, 6 kromek bułki wrocławskiej namoczonej w mleku i odciśniętej, 2 łyżki koperku, 4 łyżki utartego parmezanu, 4 jaja, łyżka oliwy, sezam, sól, pieprz.

Zieleninę dobrze opłukać i zblanszować w osolonej wodzie. Odcisnąć i grubo posiekać. Jajka roztrzepać. Naczynie żaroodporne (średnica ok. 18 cm) wysmarować oliwą i wysypać sezamem. Wymieszać zieleninę z serem, odciśniętą bułką, koprem, jajami, solą i pieprzem. Wlać do naczynia i posypać sezamem. Piec w piekarniku rozgrzanym do 200°C ok. 30 minut.

Ziemniaki smażone z pokrzywą

Kilka ziemniaków, dwie garście pokrzywy, 2 posiekane ząbki czosnku, oliwa, 1/2 szklanki rosołu, sól, pieprz.

Obrane ziemniaki pokroić w kostkę. Smażyć na oliwie, aż będą rumiane i prawie miękkie. Posolić i posypać pieprzem i dodać czosnek. Po chwili smażenia dodać grubo posiekaną pokrzywę. Wlać rosół i kiedy odparuje, podawać.

Sałatka z mlecza z jajkiem

Garść liści mlecza, 1 jajko, 2 kromki bułki wrocławskiej. Sos do sałatki: posiekany ząbek czosnku, posiekana szalotka, 5 łyżek oliwy, 4 łyżki czerwonego octu winnego, 1 łyżeczka musztardy angielskiej, sól, pieprz.

Bułkę pokroić w kostkę i zrumienić na odrobinie oliwy. Zrobić sos: na oliwie zeszklić szalotkę i czosnek. Po chwili dodać musztardę, sól, pieprz i ocet winny. Zagotować. Sos wymieszać z liśćmi mlecza. Ugotować jajko na miękko. Podać przekrojone na sałacie posypanej grzankami.