Wietnamski rosół FO

Czy to możliwe, że lubicie regulator kwasowości, wzmacniacz smaku i glutaminian sodu? Nie sądzę. Rozumiem natomiast, że lubicie chińskie zupki z makaronem, które w niezliczonej ilości wersji można kupić w formie instant w naszych sklepach. Przygotowanie ich domowym sposobem jest tak proste jak zalanie wrzątkiem zawartości torebki
Pierwowzorem tych zupek jest wietnamski rosół fo. Idea tej zupy polega na przygotowaniu smakowitego rosołu i podaniu go z licznymi dodatkami, w większości surowymi lub wymagającymi jedynie zblanszowania (wrzucenia na chwilę do wrzątku). Delikatne kluseczki, przejrzysty rosół i intensywny smak z orientalnymi nutami to doskonały pomysł na szybkie jedzenie.

Wietnamski rosół - podstawa zupy - powstaje przez gotowanie mięsa z przyprawami. Nie dodaje się do niego, tak jak u nas, warzyw. Najczęściej jest to wywar z kurczaka, a na zimne dni bardziej energetyczny rosół z wołowiny. Mięso i kości gotowane są z licznymi przyprawami: korzeniem imbiru, anyżem gwiazdkowym, laską cynamonu, goździkami, trawą cytrynową lub nasionami kopru włoskiego. Po zagotowaniu wody należy zmniejszyć ogień i gotować powoli przez dwie-trzy godziny, dokładnie zbierając szumowiny. Smak się wtedy koncentruje i rośnie energetyczna wartość wywaru, który na końcu jest odcedzany. Taką bazę można ugotować w dużej ilości i zamrozić. Ja upraszczam tę metodę i korzystam ze zwykłego polskiego rosołu.

Zawsze mam w zamrażarce pojemniki z rosołem z kurczaka, wywarem z ryb, z samych warzyw. Rosołów nie warto robić w małych ilościach, od czasu do czasu nastawiam więc wielki gar, który gotuje się sam, i mam gotową bazę do wszelkiego rodzaju zup i sosów.

Gorącemu rosołowi możemy nadać wschodni smak już na talerzu, doprawić pastą chilli, kilkoma kroplami oleju sezamowego i sosu sojowego, nacią kolendry. Albo w wersji nieco bardziej złożonej: podsmażyć na oleju posiekany czosnek, szalotki, korzeń imbiru i ostrą paprykę, a kiedy buchną aromatem, zalać rosołem i ostatecznie dosmakować.

Drugim niezbędnym elementem poza rosołem jest makaron. Azjatyckie stoiska oferują pełną gamę. Przezroczyste nitki lub wstążki z mąki ryżowej lub sojowej nie wymagają gotowania. Trzeba je zalać gorącą wodą i odstawić, po pewnym czasie, kiedy makaron zmięknie, odcedzić i rozłożyć do misek. Podobnie suszone grzyby, czarne lub białe mun, aromatyczne shii take - po namoczeniu (co trwa dłużej) i pokrojeniu są gotowe. Zblanszowaniu można poddać kiełki fasoli mung, groszek cukrowy, liście szpinaku albo można je dodać do garnka w ostatniej chwili, kiedy podgrzewamy rosół. Reszta składników pozostaje świeża i surowa. Płatki cieniutko pokrojonej polędwicy wołowej lub różowe krewetki, serek tofu lub plasterki ogórka i czerwonej cebuli oraz świeże zioła: liście mięty, bazylii (najlepiej azjatyckiej), kolendry, posiekany szczypiorek. Liczba przypraw, które ustawimy na stole, może być nieskończona. Cząstki cytryny lub limonki, sosy chilli i marynowane ostre papryczki, sos sojowy słodki i klasyczny, sos rybny, czarny pieprz, olej sezamowy. Ostateczny smak tworzymy sami. Trzeba zadbać o równowagę smaków, ostrość, słoność, kwaśność - korzenie i zioła mają się bez dominacji przenikać. Z powodu dużej ilości zieleniny bardzo mi ta zupa pasuje na wiosnę, ale w Wietnamie nie pora roku, lecz pora dnia określa czas jej podawania - jest to propozycja na śniadanie

Wiosenna zupa z makaronem

6 osób 15 min + gotowanie rosołu
rosół wegetariański:

2 kg włoszczyzny oczyszczonej i pokrojonej na kawałki 3 listki laurowe

8 ziarenek pieprzu 4 ząbki czosnku

5 cm korzenia imbiru sól

2 cebule pęczek natki pietruszki

dodatki:

100 g makaronu ryżowego

100 g groszku cukrowego garść

liści szpinaku garść kiełków fasoli mung 1/2 pęczka naci kolendry

1/2 pęczka dymki 1/2 pęczka

mięty 10 ostrych papryczek marynowanych 1 limonka

sos sojowy olej sezamowy

sos rybny

Wszystkie składniki bez cebuli i natki pietruszki zalać trzema litrami zimnej wody i zagotować. Zmniejszyć gaz, delikatnie posolić i gotować na małym ogniu ok. 40 min.

Cebulę pokroić na ćwiartki, przypalić nad ogniem i razem z natką wrzucić do rosołu. Gotować jeszcze pół godziny. Odczekać 10 min i odcedzić. Gotować sam płyn, odkryty, aż zostanie ok. 1,5 litra gotowego rosołu.

Makaron ryżowy zalać gorącą wodą, odstawić. Kiedy zmięknie, odcedzić i rozłożyć do misek. Tuż przed podaniem do gorącego rosołu wrzucić groszek cukrowy, potem liście szpinaku i kiełki fasoli.

Rozlać do misek. Obok postawić pozostałe składniki, niech każdy dodaje sobie do miski po trochu wszystkiego, według uznania.