Łyk nowości

Dwie nowości mocno wstrząsnęły piwnym światem. Jeśli szukasz nowych doznań, koniecznie musisz tego spróbować.
Luksusowa pianka

Hiszpanie nie słyną z dobrych piw. Niektórzy uważają wręcz, że coś takiego, jak dobre hiszpańskie piwo w ogóle nie istnieje. Ferran Adria, jeden z największych szefów kuchni, chciałby ten pogląd zmienić. Przy współpracy z firmą Estrella Damm stworzył ekskluzywne piwo Inedit, które serwowane będzie w jego restauracji El Bulli. Co wyróżnia Inedit od pozostałych trunków? Z pewnością delikatny smak, który najbliższy jest tradycyjnemu belgijskiemu piwu pszenicznemu. Nad recepturą Adria pracował wraz ze swoim wspólnikiem Julio Solerem oraz sommelierami - Ferranem Centellesem oraz Davidem Seijasem. Panowi eksperymentowali prawie dwa lata. Inedit miało aż 400 wersji. Adria mówi o wynalazku jako o "jedynym gastronomicznym piwie na świecie". Stworzone jako dodatek do jedzenia świetnie pasuje do potraw z cytrusów np. sałatek, owoców morza, sosów na bazie octu oraz gorzkich warzywa (np. karczochów). Dlatego też butelka przypomina bardziej butlę wina, niż zwykłe piwo. Czarna butelka z gwiazdą na etykiecie ma pojemność 750 ml. Dodatkową aurę luksusu wokół piwa stwarza fakt, że można je będzie kupić jedynie w restauracji El Bulli oraz kilku angielskich sklepach za około 15 funtów.

Piwo procentuje

Kilka tygodni temu świat usłyszał o najmocniejszym piwie na świecie. 60-procentowy napój powstał w Holandii i nosi dumną nazwę "Rozpocznij przyszłość". Autorem mocnego napoju jest, Jan Nijboer, którego browar "Mrożony statek" ma już na koncie kilka piwnych rekordów. Poprzednio tytuł najmocniejszego piwa należał do napoju o nazwie "Koniec historii" wyprodukowanego przez szkocki browar BrewDog. Piwo miało "jedynie" 55%, które zdetronizowało inny produkt Nijboera - 45-procentowego Obelixa. Zapytany o ty, czy obydwa browary ze sobą rywalizują, holenderski przedsiębiorca odpowiada: "To może tak wyglądać, ale nie traktujcie tego poważnie". "Tego piwa nie pije się tak po prostu z butelki, ale sączy się je jak koktajl - w kieliszku do whisky lub koniaku" dodaje Nijboer. A za butelkę przyjdzie zapłacić 35 Euro.