Kolory smaku

Wiosenna eksplozja barw spowodowała, że i na naszych talerzach robi się coraz bardziej kolorowo.
O tym, że kolory warzyw lub owoców wpływają na zdrowie i samopoczucie wiadomo od dawna. Składniki, które nadają im barwę, to często bardzo cenne wartości odżywcze. Kolor na talerzu działa również na nasze samopoczucie. Optymistyczna mieszanka kolorów to dodatkowa dawka wiosennej energii.

Najzdrowsze są warzywa zielone. Ich kolor to wynik działania chlorofili. Zawierają również dużo kwasu foliowego, który znajduje się także w pomidorach i pomarańczach. Kwas foliowy jest witaminą z grupy B. Pozytywnie wpływa na samopoczucie i funkcjonowanie układu nerwowego oraz na działanie żołądka i wątroby, pobudza także powstawanie czerwonych krwinek. Jego niedobór może powodować pogorszenie nastroju, problemy z trawieniem, a u dzieci zahamowanie wzrostu, dlatego zalecany jest w diecie każdego malucha. Zielony to również najbardziej wiosenny kolor, który zdominował już stragany z warzywami.

Sałatka brokułowa

1 średni brokuł

1/4 szklanki rodzynek

8 plastrów bekonu

1/2 pokrojonej średniej czerwonej cebuli

3/4 szklanki majonezu

2 łyżki octu

curry

Brokuła pokrój na małe kawałki i ugotuj w osolonej wodzie tak, by nie był zbyt miękki. Bekon pokrój na paseczki i przysmaż na patelni. Na talerzu ułóż brokuła, bekon, cebulę, rodzynki. Majonez, ocet i szczyptę curry połącz w sos i zalej nim pozostałe składniki. Tak przygotowaną sałatkę należy schłodzić przed podaniem przez przynajmniej 2 godziny.

Swój kolor marchewka zawdzięcza karotenowi, pomarańczowo - żółtemu barwnikowi naturalnemu, który w organizmie ulega przekształceniu w witaminę A. Najwięcej jest go w korzeniu marchwi i papryce, choć znajdziemy go też w zielonych brokułach i szpinaku. Karoten wpływa pozytywnie na koloryt naszej skóry i chroni przed szkodliwymi promieniami słonecznymi. Pomarańczowa odmiana marchewki to dziś jej najpopularniejsza postać wyhodowana przez Holendrów. Portugalczycy zaś używający jej do wyrobu dżemów wpłynęli na unijne władze, które w dyrektywach określających standardy produkcji uznały ją za owoc! Tak, marchewka zaraz po buraku cukrowym to warzywo zawierające najwięcej cukru. Nic dziwnego, że już w średniowieczu, gdy cukier nie był łatwo dostępny, używano jej do wyrobu deserów. Zróbmy go i my!

Marchewki w glazurze z brązowego cukru

45 dag marchewki mini

2 łyżki masła

1/3 szklanki brązowego cukru

1 szklanka wody

szczypta soli

pieprz do smaku

Do rondla wlej wodę, dodaj cukier, masło, sól, pieprz i wymieszaj, by składniki dobrze się połączyły. Następnie wsyp marchewkę i zagotuj na dużym ogniu. Gdy woda się zagotuje, zmniejsz gaz i gotuj bez przykrycia jeszcze przez 20 minut (aż marchewki zmiękną, a płyn się wygotuje).

Czerwień owoców i warzyw to wpływ kolejnego naturalnego pigmentu - likopenu. Likopen jest przeciwutleniaczem, chroni organizm przed licznymi chorobami, również przed rakiem. Bardzo dobrze rozpuszcza się w tłuszczach, dlatego najlepiej przyswajany jest przez organizm po podgrzaniu roślin zawierających go na oliwie. Zdrowszy będzie więc w keczupie lub sosie pomidorowym, niż w świeżym pomidorze. Likopen znajdziemy m.in. w burakach, czerwonej kapuście, czerwonym grejpfrucie, granatach, czerwonych ziemniakach, rzodkiewce lub w wiśniach.

Chałwa z buraków

4 buraki starte na tarce

2.5 szklanki cukru

1/2 l mleka

2-3 szklanek wody

10 orzechów nerkowca

łyżka rodzynek

2 łyżki masła ghee

Do płaskiego rondelka wlej wodę, wsyp startego na tarce buraka. Rondel przykryj pokrywką i gotuj na wolnym ogniu do czasu aż woda wyparuje. Następnie dodaj cukier i połowę mleka. Cały czas mieszaj, aż masa zgęstnieje. Gdy będzie już gęsta, dodaj masło ghee i dobrze wymieszaj, po czym dodaj resztę mleka i gotuj na wolnym ogniu przez 3 minuty. Zdejmij garnek z ognia. Przełóż chałwę do miski i udekoruj ją posiekanymi orzechami i rodzynkami. Chałwę podawaj na ciepło.

Niebieski i fioletowy kolor to efekt działania antocyjanów, naturalnych barwników. Najwięcej znajdziemy ich w płatkach kwiatów, choć występują również w dużych ilościach w figach, bakłażanach, śliwkach, jeżynach i borówkach. Wiele badań udowodniło, iż zmniejszają ryzyko zachorowań na raka, minimalizują ryzyko zawału oraz chorób serca. Antoycyjany to także silne przeciwutleniacze chroniące komórki przed zniszczeniem i wspierające ich mechanizmy obronne. Fioletowy, to kolor, który najrzadziej gości na naszych talerzach. W wiosennym menu powinien znaleźć się więc bakłażan. Jego piękna, lśniąca ciemnofioletowa skórka kryje jasny miąższ bogaty w wiele związków fitochemicznych. Dawniej wierzono, że zapewnia długowieczność i wyjątkową sprawność organizmu, warzywo szybko uznano za afrodyzjak i nadano mu przydomek "gruszka miłości". W kuchni bakłażan świetnie nadaje się do grillowania, zapiekania lub potraw jednogarnkowych jak np. ratatouille.

Bakłażan w ziołowej marynacie

1 duży bakłażan

1/2 szklanki octu winnego

1 łyżeczka soli

1/2 pół łyżeczki pieprzu

2 ząbki czosnku pokrojone w plasterki

1 łyżeczka oregano

1/2 łyżeczki świeżej bazylii posiekanej

1 szklanka oliwy z oliwek

Bakłażana umyj, pokrój w dużą kostkę (nie obieraj ze skórki). Następnie wrzuć go na gotującą wodę i gotuj przez 10 minut. Po zagotowaniu ostudź i osusz. Przełóż do dużej miski - wlej ocet, wmieszaj sól, pieprz, zioła i dodaj czosnek. Dobrze wymieszaj i odstaw na przynajmniej 12 godzin. Przed podaniem dodaj oliwę z oliwek i dobrze wymieszaj.