Domowe pastitsio

fot. Andreas Markakis Photography

Makaron z sosem bolognese

1,5 paczki grubego spaghetti specjalnie do pastitsio (można użyć makaronu
penne lub fusilli (makaronowych spiralek).
2 jajka
tarty ser (typu parmezan)

Farsz

1 kg mielonej wołowiny
marchewka
sos pomidorowy
1 kostka rosołowa
przyprawy (sól, pieprz, trochę cynamonu, 1?2 liście laurowe)
pół cebuli

Farsz przygotowujemy tak jak do spaghetti bolognese. Gotujemy tak długo, aż mięso się przyrumieni, a warzywa zmiękną. Na początku gotujemy makaron, do którego, od razu po odlaniu wody, wrzucamy dwa jajka i sporo tartego sera (typu parmezan). Mieszamy, aby wszystkie składniki ładnie się połączyły i odstawiamy do ostygnięcia. Nie łączymy makaronu z farszem.

Beszamel

trochę masła i oliwy do podsmażenia
6?7 łyżek mąki uniwersalnej
1,5 litra świeżego mleka (żadnych puszek i proszków)
2 żółtka
szczypta tartej gałki muszkatołowej
odrobina mąki ziemniaczanej do zagęszczenia sosu

Podsmażamy oliwę i masło, dodajemy mąkę. Cały czas mieszając, wlewamy do garnka mleko. W zależności od konsystencji sosu możemy dodać (nie jest to koniecznością) mąkę ziemniaczaną. Kiedy nasz beszamel zaczyna stygnąć, posypujemy go gałką muszkatołową i wbijamy do niego dwa żółtka. Pastitsio układamy warstwami: makaron, farsz, makaron polany beszamelem i posypany tartym żółtym serem. Pieczemy w temperaturze 180?200 stopni, patrząc, kiedy nasz beszamel zrobi się brązowy i utworzy chrupiącą skórkę.