Tysiące przepisów z Ugotuj.to, Magazyn Kuchnia, Palce Lizać

Dyniowy tażine

Autor
A A A

Średnia ocena potrawy

Oceń przepis (2 głosy)

Dyniowy tażine - składniki:
  • na 1 tażin:
    kilogramowy kawałek dyni pokrojonej w ok. 1 cm kostkę
  • pół zielonej papryki pokrojonej w cienkie paski
  • 5 cm kawałek białej części pora w plasterkach
  • małą czerwona cebula w plasterkach
  • dwa ząbki czosnku drobno posiekane
  • posiekana dymka
  • łyżka miodu
  • sok z połowy limonki lub cytryny
  • ćwiartka drobno pokrojonej kiszonej cytryny
  • pół garści rodzynek
  • czubata łyżka płatków migdałowych
  • kumin
  • cynamon
  • mielone goździki
  • pieprz
  • sól
  • pieprz turecki
  • do podania jogurt naturalny wymieszany z solą pieprzem i posiekaną świeżą miętą
    Na resztę obiadu: gicz cielęca pieczona w marynacie z czerwonej sharomy albo jagnięce kotlety
  • chlebki pita
  • może być też szafranowy ryż
  • itp.
Dyniowy tażine - sposób przygotowania: Oryginalne naczynie tażine to gliniana podstawka ze stożkową pokrywą. Od naczynia bierze się nazwa dania. Jestem nawet szczęśliwym posiadaczem oryginalnego, glinianego, marokańskiego tażine. Da się toto spokojnie używać na europejskiej kuchence gazowej pod warunkiem posiadania żeliwnej płytki na palnik, dzięki której ciepło palnika równomiernie rozkłada się na większej powierzchni.Punktowy sposób grzania palnika nie służy, ani naczyniu dostosowanemu do używaniu na żarze ogniska ani gotowanym potrawom. Niestety swoją żeliwną płytkę zgubiłam gdzieś w trakcie przeprowadzki, więc chwilowo tażine robię w żeliwnym garnku. Też jest pyszny choć brakuje mu specyficznego posmaku mokrej, przypalonej doniczki, jaki nadaje daniom prawdziwe naczynie tażine. Wiem, że taki smak doniczki niby nie brzmi dobrze, ale w gotowym daniu jest tylko bardzo oryginalną nutą smakową kojarzącą się z dymem i ogniskiem, nie dominuje, ale dosmacza danie jak przyprawa. To tyle przydługiego wstępu, a teraz pyszny przepis. Na maśle z oliwą podsmażamy dynię. Dodajemy przyprawy i podsmażamy jeszcze chwilę. Dorzucamy cebulę z papryką, przesmażamy do lekkiego zeszklenia cebuli. Dodajemy czosnek i por, przesmażamy. Zalewamy całość szklanką wody rozmieszanej z miodem i sokiem z limonki. Dorzucamy rodzynki, migdały i kiszoną cytrynę. Dusimy, aż dynia będzie miękka, ale nie rozgotowana. W tym czasie możemy ewentualnie dodać więcej przypraw, danie powinno być bardzo aromatyczne, jak to w arabskiej kuchni. Pod sam koniec duszenia dodajemy dymkę i mieszamy. W miseczce mieszamy jogurt z solą, pieprzem i świeżymi, posiekanymi listkami mięty. Pasuje zarówno do dyniowego tażine jak i do pieczonej giczy. To tyle jeśli chodzi o tażine. Resztę obiadu przyrządzamy według uznania, tak żeby wszystko zgrało się w czasie. U mnie elementem mięsnym była pieczona w czerwonej sharomie gicz cielęca, a skrobiowym niby arabskie naleśniki (szklanka mąki, łyżeczka czarnuszki, sól i pieprz, woda, wszystko wymieszane do konsystencji gęstego ciasta naleśnikowego i upieczone na suchej patelni w postaci cienkich placków). Pasować też będzie sama pita albo pita i jagnięce kotlety, itp. Smacznego. PS Ważnym dodatkiem jest kiszona cytryna z przepisu z bloga konkursodawców. Dziś po raz pierwszy wydobyłam ją ze słoika, w którym powstawała i jestem zachwycona. Jest wspaniałym, aromatycznym dodatkiem, z którym trzeba jednak uważać, tak jak z kuminem, bo może zdominować całe danie. Zrobienie takiej cytryny jest bardzo proste, a efekt niesamowity. Bardzo polecam.
Zwiastun jesieni: krem z dyni