Lidl i Biedronka nie będą sprzedawać żywych karpi, kilka innych sieci też. Gdzie będzie można je kupić w tym roku?

Lidl, Biedronka, Auchan i E.Leclerc to sieci, które w tym roku nie będą mieć w swojej świątecznej ofercie żywych karpi lub będą je sprzedawać jedynie w niektórych sklepach.

Dwa najpopularniejsze dyskonty w Polsce - Lidl i Biedronka - a także (częściowo) Auchan i E.Leclerc, nie będą w tym roku sprzedawać żywych karpi. W przypadku Biedronki nie jest to nowość - sieć już od kilku lat oferuje wyłącznie płaty ryby pakowane hermetycznie na tackach, które do oferty trafiają w okolicy świąt.

Przyczyna? Z biura prasowego Biedronki dowiadujemy się, że to kwestia "dobrostanu ryb". Podobną motywację ma Lidl, którego rzeczniczka Katarzyna Nielipińska, przytacza nam dodatkowe argumenty za tym, by nie kupować żywych karpi:

Takie rozwiązanie pozwala na dostarczenie klientom gotowego do obróbki termicznej karpia, oprawianego w warunkach produkcji z zachowaniem zasad humanitarnych. Co więcej, przetwarzając czy oprawiając samodzielnie karpia, odrzucamy około 50-55 procent jego masy. Warto więc kupić świeżą rybę w płatach i tym samym zapłacić tylko za mięso do spożycia.

Ustaloną praktykę odnośnie do sprzedaży żywych karpi ma również sieć E.Leclerc. Tomasz Czerniawski z biura prasowego firmy przekazał nam, że:

Podobnie jak w ubiegłych latach, decyzja na temat sposobu sprzedaży karpi podejmowana będzie autonomicznie przez poszczególne sklepy E.Leclerc, które są niezależnymi przedsiębiorstwami.

Oznacza to tyle, że kierownicy poszczególnych sklepów mają decydować, czy sprzedaż żywych ryb będzie prowadzona, czy też nie.

"System mieszany" proponuje również sieć Auchan. Z odpowiedzi rzeczniczki hipermarketu, Doroty Patejko, dowiadujemy się, że firma będzie sprzedawać żywe karpie wyłącznie w 12 na 110 punktów sprzedaży.

Zdecydowaliśmy o sprzedaży żywego karpia jedynie w tych regionach (Śląsk i Wielkopolska), gdzie nadal bardzo silna jest tradycja i nasi Klienci zdecydowanie wyróżniają ten sposób sprzedaży i go oczekują.

Przy okazji sieć podkreśla, że "sprzedaż żywego karpia będzie odbywała się z uwzględnieniem dobrostanu ryb, w specjalnie na ten cel przygotowanych namiotach przed sklepami na parkingu" i że "Auchan promuje przede wszystkim sprzedaż karpia przetworzonego w formie ryby patroszonej, tuszki, płatów, steków i filetów".

Gdzie będzie można kupić żywego karpia?

Gdzie w takim razie na pewno będzie można kupić żywego karpia przed świętami? Bezpośrednią sprzedaż, jak co roku, będą prowadzić hodowcy. Będzie go można również szukać w mniejszych sklepach i na targowiskach. Spośród dużych sieci, żywą rybę ma oferować Kaufland, a także Carrefour.

W przesłanym do nas oświadczeniu biuro prasowe francuskiej sieci wyjaśnia, że "przed podjęciem decyzji o sprzedaży żywych karpi w tym roku przeprowadziliśmy badania opinii wśród naszych klientów". Okazało się, że znaczna część z nich "oczekuje sprzedaży żywego karpia prosto z wody przed świętami".

W związku z tym podjęliśmy decyzję o kontynuacji sprzedaży żywego karpia, ale jednocześnie zachęcamy naszych klientów do wybierania karpi patroszonych, tuszy, dzwonka i filetów.

Pracownicy biura przekonują przy tym, że zostały przygotowane na ten temat specjalne plakaty edukacyjne, które "zwracają uwagę na dobrostan zwierząt, korzyści z zakupu karpia po uboju lub w elementach, a także na temat zapewnienia we wszystkich naszych sklepach opakowań do odpowiedniego, humanitarnego transportu ryby do domu".

O informację na temat planów odnośnie do świątecznej oferty rybnej poprosiliśmy również sieci Tesco.Czekamy na odpowiedź jej przedstawicieli.

Dlaczego sieci rezygnują ze sprzedaży żywych karpi?

Dlaczego sieci najpopularniejszych dyskontów i hipermarketów rezygnują ze sprzedaży żywych karpi w sezonie świątecznym? Przyczyny są dwie. Pierwsza to ów "dobrostan zwierząt" - coraz więcej osób zwraca uwagę na to, że sposób sprzedaży żywych ryb, których ogromne liczby trafiają do tymczasowych zbiorników w sklepach, a także pakowanie ich do reklamówek, jest bezduszne i przyczynia się do cierpienia zwierząt.

Druga kwestia to koszty takiego przedsięwzięcia. Sklepy, które chcą sprzedawać żywe karpie, muszą się liczyć z koniecznością zamontowania specjalnych basenów dla ryb, wymieniania im wody czy zorganizowania miejsca do ich uśmiercania.

Zobacz też:

Więcej o:
Komentarze (32)
Lidl i Biedronka nie będą sprzedawać żywych karpi, kilka innych sieci też. Gdzie będzie można je kupić w tym roku?
Zaloguj się
  • my_kroolik

    Oceniono 5 razy 3

    Ciemnogród i chrzaniony zabobon!c Śledzie też kupujecie żywe? Kupowanie żywych karpi i mordowanie ich młotkiem na taborecie, to nie jest żadna tradycja. Ten barbarzyński zwyczaj zrodził się w PRL-u, gdy system dystrybucji był tak słaby, że dowiezienie dużych ilości świeżych ryb w jednym czasie było niemożliwe. Odpowiedzią było wożenie ich żywcem. Faktycznie tradycja - gierkowska!

  • psi_zgryz

    Oceniono 4 razy 2

    Najlepiej karpie sie zabija pozwalając się im wykrwawić. Należy podciąć skrzela i poczekać, aż się wykrwawią. Wtedy są koszerne. Takie tłuczone cegłą w łeb to są tylko dla brudasów go/jów. Icek Rozenkrajc.

  • wegier111

    Oceniono 1 raz 1

    a mi się wydaje, że w miejscach gdzie przetwarzają te karpie mogą wykorzystać/odsprzedać niewykorzystane elementy ryby przerabiając na mączkę, paszę itp więc jest z tego dodatkowa kasa. natomiast oprawiając rybę w domu zbędne elementy wyrzucamy na śmietnik i przemysł nic z tego nie ma. to trochę tak jak z butelkami zwrotnymi-kiedyś producent napoju musiał oddać sklepowi a ten klientowi kasę za butelkę gdy ten ją zwrócił. teraz natomiast sami musimy wykonać pracę segregując szkło z którego huty mają darmowy surowiec a mu za tę butelkę już kasy z powrotem nie dostaniemy a producent też nie musi zamrażać środków finansowych na zwrot kaucji-mało tego ta kasa którą wliczył w cenię sprzedaży zostaje u niego w kieszeni!

  • 0zatkaokakao0

    Oceniono 3 razy 1

    HIPOKRYZJA NAJWYŻSZYCH LOTÓW!!!!!!!!!!

  • otopolskiepieklo

    Oceniono 8 razy 0

    i bardzo dobrze - swoją droga kto jeszcze bawi się w zabijanie ryby? to zawsze była najbardziej znienawidzona czynność na święta, a teraz bez problemu można znaleźć juz gotowe części

    a że kiedyś, w PRLu to była normalka, bo stało się po kapie godzinami i innych nie było

  • rozaliaroyale

    Oceniono 1 raz -1

    dbając o "dobrostan karpi" ," promuje przede wszystkim sprzedaż karpia przetworzonego w formie ryby patroszonej, tuszki, płatów, steków i filetów". - co za makabra ,,,czy nie można po prostu wystawiać żywych karpi a następnie po wyborze przez klienta , w sposób humanitarny je zabijać ? (powtarzam humanitarny)
    kiedyś poprosiłem sprzedawce żeby zabił rybę za mnie,sądząc że zrobi to dyskretnie - ten chyba walił w nią cegłą bo cały blat podskakiwał - odszedłem od stoiska do kasy zniesmaczony, z martwym karpiem o roztrzaskanej głowie

  • norbertrabarbar

    Oceniono 4 razy -2

    Żywych karpi może nie będzie, ale ból du*y wierzących konserwatystów, że nie mogą po pijaku zabić karpia już tak!

    Normalnie atak na tradycję!
    Niedługo lewactwo zabroni zabijać zwierzęta!

  • eses2

    Oceniono 12 razy -4

    Lewactwo w akcji ...... nic pozytywnego, ciągłe wyszukiwanie sensacji, mącenie ludziom w głowach - a to żywe karpie są be, a to klimat nie taki, a to pierogi z mięsem są złe.....Tradycyjnie - WON!

  • psi_zgryz

    Oceniono 15 razy -5

    Ludzie nie dajcie się nabrać na teksty Wyborowej. przecież chodzi tu o to, aby obrzydzić nam naszą tradycję, wykorzenić nas z tradycyjnego karpia (bo karpie się męczą), bożonarodzeniowej choinki (bo drzewka cierpią), religi katolickiej itd. Wszystko co tradycyjne jest do wysmiania. I tak przygotowują grunt pod wszechobecną już manorę, świeta ży/do.w/skie i inne dziwactwa. Nie dajcie się na to nabrać w imię "nowoczesnosci", bo będzie płacz i zgrzytanie zębów. Ale będzie już wtedy za późno.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX