Czy zdrowsze dania i desery w restauracjach fast food naprawdę są takie zdrowe? Pytamy dietetyka

Restauracje szybkiej obsługi mają często w swojej ofercie "zdrowsze" opcje. Czy sałatka i panierowany kurczak naprawdę są lepszym wyborem niż burger? Na nasze pytania odpowiada dietetyk kliniczny.

Jeśli chcemy żyć zdrowo, powinniśmy nie tylko regularnie ćwiczyć czy dbać o zdrowy i odpowiednio długi nocny wypoczynek. Przede wszystkim powinniśmy dbać o to, co trafia codziennie na nasze talerze. We współczesnym świecie bardzo często jesteśmy jednak na tyle zabiegani, że nie mamy czasu, by każdego dnia zjeść porządny posiłek. W efekcie niekiedy lądujemy w jednej z sieci restauracji szybkiej obsługi.

Czy owoce można jeść bez mycia? [NaZdrowie]

Jak Polacy jedzą poza domem?

Z licznych badań publikowanych na łamach prasy poświęconej branży spożywczej wynika, że Polacy coraz częściej jedzą poza domem. Jak podaje Rzeczpospolita, przynajmniej kilka razy w miesiącu w barach i restauracjach stołuje się około 65 procent mieszkańców większych miast.

Nic więc dziwnego, że wydajemy na to coraz więcej pieniędzy. Według cytowanego przez Rzeczpospolitą badania, przeprowadzonego przez 4P Research Mix, przeznaczamy na ten cel łącznie 65 miliardów złotych rocznie.

Niestety, nasze wybory żywieniowe nie należą do najzdrowszych. Wśród zamawianych posiłków królują bowiem frytki, a tuż za nimi plasują się zestawy obiadowe, kanapki, pizze (niemal na równi z sałatkami) i hot dogi.

Jak wynika z badań przeprowadzonych przez Instytut Psychodietetyki oraz Mixit - organizatorów kampanii "Myślę zdrowo, żyję w równowadze" - głównym powodem (o którym pisze portal Kierunek Spożywczy), dla którego decydujemy się na jedzenie w restauracjach szybkiej obsługi, jest brak czasu na codzienne przyrządzanie zdrowych posiłków. Zaraz za nim plasuje się jednak brak świadomości tego, co i jak jemy. Większość osób, które stołują się w fast foodach, przyznaje co prawda, że posiłki tego rodzaju pozostawiają wiele do życzenia. Jednak zaledwie 33 procent z nich zwraca uwagę na skład i kaloryczność spożywanych przez siebie dań.

Choć zdaniem większości z nas dania fast food pozostawiaj wiele do życzenia, i tak jemy je, nie zwracając uwagi na skład czy kalorycznośćChoć zdaniem większości z nas dania fast food pozostawiaj wiele do życzenia, i tak jemy je, nie zwracając uwagi na skład czy kaloryczność Fot. Shutterstock

Na szczęście w restauracjach i barach szybkiej obsługi (zwłaszcza tych sieciowych) można jednak kupić nie tylko pizze czy burgery. Wychodząc naprzeciw oczekiwaniom klientów, sieci fast food coraz częściej do swoich ofert włączają zdrowsze dania. W menu obok burgerów pojawiają się nie tylko sałatki czy jogurty. Od niedawna w McDonald's można zamówić na przykład frytki z batatów.

Czy decydując się w restauracji szybkiej obsługi na sałatkę lub panierowanego kurczaka zamiast tradycyjnego burgera, rzeczywiście dokonujemy lepszego wyboru? Jak ominąć dietetyczne pułapki kryjące się wśród pozornie zdrowszych opcji menu?

Kurczak w panierce vs. burger

Stajesz przed menu restauracji, a tam tylko burgery lub kurczak w panierce. Słyszałeś, że drób to dobre, niskokaloryczne mięso, więc decydujesz się właśnie na niego. Słusznie?

- Bułka i panierka to w zasadzie bardzo porównywalny element dania - wyjaśnia Hanna Stolińska-Fiedorowicz, dietetyk kliniczny. - W panierce do kurczaka jest jednak jeszcze dużo tłuszczu. Osobiście postawiłabym raczej na burgera.

Panierowanego kurczaka "pogrąża" również to, że zwykle jest serwowany z dodatkiem sosu. Niestety, podobnie wygląda to w przypadku panierowanych ryb. Na ten temat nasza ekspertka również na zdecydowaną opinię:

- Panierowana ryba to dla mnie produkt bezwartościowy - stwierdza kategorycznie Hanna Stolińska-Fiedrorowicz. - Ryba smażona w głębokim tłuszczu w panierce traci wszystkie cenne kwasy omega-3 i witaminy z grupy B. 

Sałatka nie zawsze taka zdrowa

Jak mówi dietetyczka sałatka zawsze będzie zdrowsza od burgera, pod warunkiem, że nie zalejemy ją nadmiarem sosu.Jak mówi dietetyczka sałatka zawsze będzie zdrowsza od burgera, pod warunkiem, że nie zalejemy ją nadmiarem sosu. Fot. Shutterstock

Skoro nie kurczak w panierce, to może chociaż sałatka? W swojej ofercie ma je przecież większość sieci fast food. Zazwyczaj oprócz warzyw mamy w niej mięso (najczęściej jest to kurczak), czasem także grzanki i oczywiście sos. Dodatek ten sprawia, że wiele osób uważa sałatki z fast foodów za niezbyt zdrowe danie. W internecie bez trudu natkniecie się na informację, że są one nawet gorsze od burgerów.

- Absolutnie tak nie uważam - mówi Hanna Stolińska-Fiedorowicz. - Jak sama nazwa wskazuje, sałatka to warzywa, a te zawsze będą zdrowsze od burgera. Myślę że nie ma co porównywać ilości warzyw w sałatce do burgera, w którym jest liść sałaty, plater pomidora i ogórka oraz krążek cebuli. Jeśli jednak sałatka ma być naprawdę zdrowym daniem, powinniśmy zrezygnować z dodatku majonezu czy innych sosów.

Jeśli potrzebujemy jakiegoś sosu, warto sprawdzić, czy sieć nie oferuje również oliwy. Z jej dodatkiem sałatka nabierze dodatkowych walorów zdrowotnych (bo dostarczy nam wielonienasyconych kwasów omega-3, -6 i -9). Jeśli jest taka możliwość, warto również wybrać mięso bez panierki, a także zrezygnować z dodatku grzanek.

Wege jest lepsze?

Wiele sieci dostrzegło ostatnio również zapotrzebowanie na dania wegetariańskie. W ten sposób w Ikea pojawił się ostatnio roślinny odpowiednik kultowego już hot doga za złotówkę. Nadal jednak są to dania typu fast food. Czy warto zastępować nimi burgera lub pizzę?

- Zdecydowanie lepiej wybrać roślinną opcję burgera czy hot doga, jeśli mamy taką możliwość - radzi dietetyczka. - Często też są dość tłuste, ale jednak bardziej lekkostrawne - uzupełnia.

A może deser?

Jeszcze kilka lat temu wśród deserów w fast foodach najłatwiej było znaleźć lody lub shake'i. Czasem trafiało się również jakieś ciastko. Teraz jednak mamy większy wybór. W menu niektórych restauracji można nawet znaleźć jogurt z płatkami i owocami. Choć tabele kaloryczności pokazują, że jogurtowy deser dostarczy nam podobną liczbę kalorii, co mały shake, Hanna Stolińska-Fiedorowicz nie ma złudzeń, który z deserów wybrać.

- Taki deser z jogurtu, owoców i płatków owsianych to o wiele lepszy posiłek niż zwykłe lody czy shake - wyjaśnia dietetyczka. - Tym bardziej że lody czy desery przyrządzane na ich bazie zawierają zazwyczaj mnóstwo cukru.

Kanapki na szybko

Niektóre sieci mają w swojej ofercie kanapki, do których dobiera się składniki wedle uznania. Kanapki te często można zamówić w formie zapieczonej z dodatkiem sera i sosem. Dodatkami są świeże warzywa. Czy to lepsza opcja od hamburgera?

- Kanapki to zdecydowanie najzdrowszy wybór, podobnie jak sałatki - wyjaśnia Hanna Stolińska-Fiedorowicz. - Żeby były najzdrowsze, powinniśmy jednak postawić na bułkę pełnoziarnistą, dużo warzyw, mało sera i jak najmniej sosu.

A czy wam zdarza się jeść w fast foodach? Zwracacie uwagę na skład i kaloryczność tych posiłków?

***

O naszej ekspertce:

Mgr Hanna Stolińska-Fiedorowicz - dietetyk kliniczny, absolwentka Warszawskiego Uniwersytetu Medycznego. Przez siedem lat pracowała w Instytucie Żywności i Żywienia, pełniąc funkcję między innymi lidera zadania dotyczącego nadwagi i otyłości w Szwajcarsko-Polskim Programie Współpracy. Współpracuje z osobami z problemem nadwagi i otyłości, chorób dietozależnych oraz będących na dietach alternatywnych ze szczególnym uwzględnieniem diet roślinnych. Prowadzi szkolenia dla dietetyków i lekarzy, dotyczące między innymi żywienia w chorobach tarczycy. Wykładowca na studiach podyplomowych Żywienie Człowieka w IŻŻ oraz Dietetyce na Łódzkim Uniwersytecie Medycznym. Twórca i opiekun merytoryczny projektu edukacji żywieniowej w szkołach ,,Zielona Kraina’’. Jesienią, nakładem wydawnictwa Zwierciadło, ukaże się jej nowa książka "Jelito drażliwe, leczenie dietą, 100 przepisów".

Komentarze (1)
Czy zdrowsze dania i desery w restauracjach fast food naprawdę są takie zdrowe? Pytamy dietetyka
Zaloguj się
  • zomzom

    Oceniono 1 raz 1

    "Jeśli potrzebujemy jakiegoś sosu, warto sprawdzić, czy sieć nie oferuje również oliwy. Z jej dodatkiem sałatka nabierze dodatkowych walorów zdrowotnych (bo dostarczy nam wielonienasyconych kwasów omega-3, -6 i -9). Jeśli jest taka możliwość, warto również wybrać mięso bez panierki, a także zrezygnować z dodatku grzanek."
    To chyba lepiej zrezygnować z jedzenia w fastfoodzie, tylko brać ze sobą główkę sałaty i butelkę oliwy.
    Absolutnie nie stosuje się do tych zasad, nigdy nie stosowałam i mam niedowagę, prawidłowe wyniki krwi, cholesterolu etc.
    PS. Ale mam pewien sekret - nie mam rozciągniętego żołądka i nie mam potrzeby wpychać w siebie kilogramów pożywienia.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX