Jak usmażyć kurczaka? Zabrali się za to naukowcy i opracowali przepis doskonały

Usmażenie kurczaka tak, by panierka była chrupiąca, a środek miękki, to czysta chemia - dowodzą naukowcy z Amerykańskiego Towarzystwa Chemicznego (ACS). I w krótkim filmiku pokazują, jak to zrobić krok po kroku.

Bez procesów chemicznych i fizycznych nie byłoby sztuki kulinarnej. I nie mówimy tu o nowoczesnych metodach przyrządzania potraw i kuchniach szefów najlepszych restauracji, którym bliżej niekiedy do laboratoriów. Nie, chodzi o rzeczy, które sami codziennie przyrządzacie w swoich domach, jak choćby gotowane jajka, kiszone ogórki czy właśnie kurczak smażony w panierce.

W krótkim filmiku umieszczonym na You Tube naukowcy z Amerykańskiego Towarzystwa Chemicznego tłumaczą dokładnie, jak smażyć kurczaka, by uzyskać jak najlepsze rezultaty.

 

Jak i na czym smażyć?

By uzyskać najbardziej chrupiące kąski, kurczaka trzeba smażyć w temperaturze od 150 do 190 stopni Celsjusza. Zdaniem naukowców optymalna temperatura to około 168 stopni Celsjusza (może być nieco mniej lub więcej). W jej utrzymaniu pomoże np. frytkownica.

Jeśli nie masz frytkownicy, wystarczy patelnia. Naukowcy z ACS radzą, że najlepsza do tego celu jest patelnia żeliwna (szybko się nagrzewa i dobrze utrzymuje wysokie temperatury). Osobom, które chcą ściśle trzymać się zalecanej temperatury, ułatwi to termometr kuchenny.

Ważny jest również wybór oleju. Do smażenia najlepiej sprawdzą się olej rzepakowy lub z orzeszków ziemnych - ma neutralny aromat, a dodatkowo podczas smażenia może osiągać wysokie temperatury bez dymienia.

Sprawdź, co mają w sobie najpopularniejsze oleje i jak je stosować

Chrupiąca skórka

Naukowcy wyjaśniają również czym są bąbelki, które otaczają mięso w trakcie smażenia. To wcale nie sam wrzący olej, tylko pęcherzyki pary wodnej, wydostającej się z mięsa pod wpływem wysokiej temperatury.

W trakcie smażenia mięso otaczają bąbelki. Skąd się biorą?W trakcie smażenia mięso otaczają bąbelki. Skąd się biorą? Fot. iStock

Odgrywają one ważną rolę w smażeniu kurczaka. Tworzą bowiem barierę pomiędzy mięsem a gorącym olejem. To właśnie dzięki tej "poduszce powietrznej" kurczak uwalnia nadmiar wody. Jednocześnie nie wchłania nadmiaru tłuszczu, a panierka na jego powierzchni staje się chrupiąca, czyli taka, jak chcemy.

Pamiętaj, żeby nie wykładać na patelnię zbyt wielu kawałków mięsa na raz. Wydostanie się z nich za dużo wody, która sprawi, że mięso będzie się bardziej dusić niż smażyć, a cały proces będzie trwał dłużej.

Piękny zapach

Smażone przez ciebie mięso ma nieprzyjemny zapach, choć jest świeże? To prawdopodobnie zasługa zbyt długiego smażenia na tym samym oleju i rozkładu zawartych w nim kwasów tłuszczowych m.in. pod wpływem dostępu tlenu.

By nie dopuścić do takiej sytuacji, korzystaj zawsze ze świeżego oleju. Naukowcy polecają również smażenie we frytkownicy, w której dostęp tlenu do samego tłuszczu i smażonego mięsa jest ograniczony. Jeśli jej nie masz, możesz dodać do panierki sproszkowany szpinak lub imbir - dzięki wysokiej zawartości antyoksydantów pomogą zahamować utlenianie kwasów tłuszczowych.

Po czym poznać, że kurczak jest już usmażony?

Kontroluj czas smażenia. Niedosmażony kurczak będzie blady i mało chrupiący, a wewnątrz może być nawet surowy. Tymczasem mięso smażone zbyt długo nadmiernie stwardnieje i będzie bardziej tłuste.

Po czym poznać, że mięso jest już dobrze wysmażone, bez rozcinania go? Pomijając złocisty kolor panierki, wokół smażonego kurczaka będzie się pojawiało coraz mniej bulgoczących bąbelków. Gdy uznasz, że mięso jest już gotowe, wyciągnij je z patelni lub frytkownicy i odsącz z nadmiaru tłuszczu na kratce, umieszczonej np. nad talerzem.

Wiecie już jak smażyć? W takim razie wypróbujcie nasze przepisy na:

Chrupiącego kurczaka z sałatką ogórkową

Szaszłyki z kurczaka w panierce kokosowej

Grillowaną pierś z kurczaka w różanej panierce

Roladki z gruszką w orzechowej panierce

Komentarze (25)
Jak usmażyć kurczaka w panierce? Porady naukowców sprawią, że tym razem będzie perfekcyjny
Zaloguj się
  • beobachter11

    Oceniono 17 razy 11

    Kurczaka z fermy polskiej oprócz chowu wolnowybiegowego- zagrodowego najlepiej nie kupować !! To wręcz szkodliwe dla zdrowia ludzi : karmione i hodowane od pisklęcia przez 36-38 dni do wagi 2,6 kg, karmione paszą GMO z antybiotykami i środkami uspakajającymi ( bo w hali jest ich 60-80 tys. po 16-18 sztuk na metrze kwadratowym bez światła dziennego( taka polska norma !!!), bo hodowca nie pozwoli , aby zachorowały) , a że człowiek zjada "białe mięsko" i później antybiotyki słabo działają to kogo to obchodzi ??Normalnie karmiony zbożem i roślinną karmą wiejski kurczak musi rosnąć i biegać ok.150 dni do 2kg wagi Na fermie: Od zbyt szybkiego przyrostu masy ciała często pęka im skóra , a przez ostatnie 8-10 dni siedzą i żrą , bo nie mają siły wstać na nogi ( stąd takie krótkie) , bo kości nie nadążają przyrastać wraz z mięśniami !! Budzone są nocą sztucznym światłem , aby "myślały" ,że to dzień i żarły .. POLSKA ZDROWA ŻYWNOŚĆ :)) A na końcu gdzie wszyscy już zarobili kasę 1kg tego „zdrowego przysmaku na tacce” kosztuje 3,99 zł!!( promocja w Biedronce) )
    Więc pytam czy to może być zdrowe??? Gdyby ktoś uświadomił konsumentów co jedzą kupując kurczaka na tacce …gwarantuję, że nikt by kurczaka-brojlera więcej nie kupił !!!!
    P.S. O smrodzie z fermy i uciążliwościach dla okolicznych mieszkańców nie wspominając OTO POLSKA WŁAŚNIE……

  • popijajac_piwo

    Oceniono 8 razy 6

    "To wcale nie sam wrzący olej, tylko pęcherzyki pary wodnej, wydostającej się z mięsa pod wpływem wysokiej temperatury."

    Takie rzeczy trzeba tłumaczyć tłumokom co mają po dwie godziny religii dziennie?...

  • popis.pasozyty

    Oceniono 17 razy 5

    Naukowcy wyjaśniają również czym są bąbelki, to wcale nie sam wrzący olej, tylko pęcherzyki pary wodnej, wydostającej się z mięsa pod wpływem wysokiej temperatury.
    -----------------------------------------------------------------------------
    I do tego trzeba mieć doktorat albo i jakąś ...ure i jeszcze pewnie zderzacz hadronów był im potrzebny.

  • nie_mam_facebooka

    Oceniono 2 razy 2

    Podstawą dobrego smażenia jest odpowiednia ilość oleju. Smażymy w głębokim oleju, gwarantującym na tyle wysoką temperaturę, że mięso nie będzie chłonąć tłuszczu po szybkiej denaturacji białka. Mała ilość oleju powoduje, że po wrzuceniu nań produktów, temperatura oleju gwałtownie spadnie, a produkt będzie chłonął tłuszcz jak gąbka. Kto nie wierzy, nich sprawdzi, mierząc dokładnie objętość oleju przed smażeniem i po smażeniu. Generalnie te ilości nie powinny się różnić, a w wypadku dużej zawartości tłuszczu w produkcie, ilość oleju po smażeniu będzie większa, niż ilość przed smażeniem. Frytki smażone w temperaturze od 168 do 172 stopni zawierają naprawdę znikomą ilość tłuszczu.

  • six_a

    Oceniono 1 raz 1

    biedny kurczak. a mógł jeszcze pożyć.

  • 4ted

    Oceniono 2 razy 0

    należy zacząć od zabicia kurczaka. Oczywiście w sposób HUMANitarny.
    hipokryci

  • student_zebrak

    0

    On Food and Cooking: The Science and Lore of the Kitchen
    ---------------------
    Culinary Reactions: The Everyday Chemistry of Cooking
    ------------------------
    do nabycia
    ---------------------
    u nas gotowy goracy qrwiaczek w torebce 7-8 dolarow, a po kilku godzinach taniej, najlepiej kupowac wieczorem. Chrupiacy, goracy wprost na talez.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX