Dziś 23 stycznia - Dzień bez Opakowań Foliowych!

23 stycznia obchodzimy Dzień bez Opakowań Foliowych. W tym dniu warto zdać sobie sprawę z tego, jak dużo plastików marnujemy każdego dnia.

Rocznie w Polsce zużywamy ok. 11 mld torebek foliowych. To mniej więcej 250-300 torebek na osobę. Naprawdę aż tylu potrzebujemy?

A przecież nie używamy ich przez cały czas - ot, potrzebne są tylko po to, by donieść coś ze sklepu do domu. Zużyta reklamówka w najlepszym przypadku ląduje wraz z innymi i zostanie przez nas wykorzystana ponownie. W najgorszym? Trafia po prostu do śmietnika.

Torba biodegradowalna rozkłada się klika miesięcy, zwykła - nawet kilkaset lat

Tymczasem, choć niektóre torebki tak łatwo podrzeć w drobny mak, są dosyć odporne na proces rozkładu. By całkowicie zniknęły z powierzchni naszej planety potrzeba nawet kilkuset lat. Na nasze szczęście część sklepów dostrzega problem i albo całkowicie zrezygnowała z plastikowych reklamówek, albo w zamian oferują nam foliówki biodegradowalne, które rozkładają się w ciągu kilku miesięcy.

A gdyby plastik nie był szkodliwy dla środowiska? Ten powstaje z bakterii i... słońca

Od 1 stycznia 2018 roku zaczęła w naszym kraju obowiązywać nowelizacja ustawy o gospodarce opakowaniami, która wprowadza opłatę recyklingową za wydawaną przy kasie jednorazową, plastikową torbę. To efekt dyrektywy UE, która dała Polsce wybór - albo opłata, albo ograniczenie wykorzystania reklamówek do 40 na mieszkańca do końca 2025 roku.

Lepszy wybór

Czy opłata zmieni coś w naszej sytuacji? Dowiemy się pewnie za kilka lat.

Tymczasem używajmy toreb wielokrotnego użytku. Nie dość, że nie przyczyniamy się w ten sposób do pogarszania stanu naszego środowiska, to jeszcze są one o wiele mocniejsze od zwykłych plastikowych reklamówek. A jeśli taką torebkę dostaniemy w sklepie? Starajmy się ją ponownie wykorzystać lub wyrzucić do odpadów segregowanych, dzięki czemu będzie mogła zostać przetworzona. Mimo wszystko dzień bez opakowań foliowych warto robić sobie częściej, nie tylko 23 stycznia.