Kolejny szef kuchni chce oddać swoje gwiazdki Michelin. Dlaczego?

Większość szefów kuchni marzy o ich posiadaniu. Zdarzają się jednak tacy, dla których gwiazdki przyznawane przez Michelin są raczej utrapieniem niż zaszczytem. Do ich grona dołączył ostatnio Francuz Sébastien Bras.

Szef Sébastien Bras kieruje Bras le Suquet, restauracją położoną w malowniczej miejscowości Aubrac we Francji. Dowodzenie nad nią oddał mu w 2009 roku jego ojciec, Michel Bras, słynny szef kuchni. Syn odziedziczył po nim wyjątkowy skarb - rodzinna restauracja już wtedy miała na swoim koncie trzy gwiazdki przyznawane co rok od dziesięciu lat przez słynny Przewodnik Michelin.

Gwiazdki to duże brzemię

Tego roku otrzymała je po raz kolejny i być może ostatni. W tym tygodniu Sébastien Bras wywołał bowiem niemałe zamieszanie w świecie kulinariów - w wideo zamieszczonym na Facebooku ogłosił, że chce zrezygnować z wyróżnienia, jakim obdarza go ciągle słynny czerwony przewodnik. Przyczyną jest zbyt duża presja związana z tym prestiżem.

- W porozumieniu z rodziną postanowiłem rozpocząć nowy etap mojego życia zawodowego, bez nagród od Przewodnika Michelin, za to wciąż z wielką pasją do gotowania - ogłasza szef. - Będę nadal robił to, co kocham, nadal dzielił się smakami Aubrac, naszego źródła inspiracji i kreatywności.

Sébastien Bras wspomina też o stresie, którym są kontrole inspektorów i jednocześnie cieszy tym, że nie będzie już musiał zastanawiać się nad tym, co przypadnie do gustu inspektorom, a co nie.

- Jesteś sprawdzany dwa albo trzy razy w roku, ale nigdy nie wiesz, kiedy to się stanie - opowiada szef kuchni. - To oznacza, że każdy posiłek z pięciuset wydawanych danego dnia może zostać poddany inspekcji.

Czy da się oddać gwiazdki?

Sébastien Bras nie jest pierwszym szefem, który postanowił zrzec się wyróżnienia przyznawanego przez Przewodnik Michelin. O innych podobnych przypadkach pisaliśmy już wcześniej (zobacz: Pragną ich wszyscy? Nie! Ci szefowie kuchni oddali swoje gwiazdki Michelin. "Są jak klątwa"). Przed nim rezygnację z gwiazdek ogłosił m.in. słynny Marco Pierre White (nauczyciel Hestona Blumenthala i Gordona Ramsaya).

W 2015 roku dyrektor międzynarodowy Przewodnika Michelin w wywiadzie dla Vanity Fair nazwał oddawanie gwiazdek "miejską legendą". "Możesz się z tym zgadzać albo nie, ale nie można oddać tego wyróżnienia" - powiedział.

Magda Gessler o Amaro: Albo program albo gwiazdki. Później zaskakuje. "Szanuję go, ale..."