Jak kupić dobre wino w przystępnej cenie? Na etykiecie szukaj 5 ważnych informacji [WYWIAD]

Polacy coraz chętniej sięgają po wino. Zależy nam też na jego jakości, ale nie lubimy za nie przepłacać. Jak wybrać wino, które będzie nie tylko niedrogie, ale również dobre jakościowo? Na co zwracać uwagę? Na nasze pytania odpowiada Łukasz Ostrowski z serwisu o winach Do Trzech Dych.

Według różnych szacunków, statystyczny Polak wypija około 6-7 litrów wina rocznie. Nie jest to może oszałamiająco dużo. W rankingach nie możemy się równać z Francuzami czy Włochami, ale spożycie tego trunku w naszym kraju z roku na rok wzrasta.

Czy to znaczy, że coraz lepiej znamy się na winach?

Łukasz Ostrowski: Raczej nie. Wiedza Polaków na temat wina jest powierzchowna i często sprowadza się do kilku haseł. Są pewne wyjątki od tej reguły, ale trend jest właśnie taki: częstsze picie wina nie przekłada się na zasadniczy wzrost poziomu wiedzy na jego temat.

Nie wyrzucaj korków od wina! Oto kilka prostych myków na ich praktyczne wykorzystanie

Po jakie wina najchętniej sięgamy?

- Pół żartem, pół serio można powiedzieć, że półsłodkie. Polacy najchętniej kupują wina z wyczuwalnym cukrem czy słodyczą, mniej kwasowe, o mocnej, owocowej strukturze. Przykładem mogą być czerwone wina z Chile czy RPA albo włoskie primitivo.

No właśnie: czasem można usłyszeć opinie, że najlepsze są wina francuskie, innym razem - że chilijskie. Niektórzy mówią znów, że jak mamy zamiar kupić wino francuskie, to musi ono być drogie, bo te tańsze smakują źle. Czy to, z jakiego kraju pochodzi wino, faktycznie może być wyznacznikiem jego jakości?

- W pewnym sensie tak. Wiadomo, że tradycje winiarskie często przekładają się na kompetencje fachowców wytwarzających wino. Nie bez powodu najbardziej prestiżowe studia enologiczne są prowadzone właśnie we Francji. Stąd wino z kraju o bogatych tradycjach winiarskich ma duże szanse bycia lepszym od win z krajów, w których te tradycje są nadal świeże.

Jednak tradycje to nie wszystko, zwłaszcza w tak zniuansowanej kwestii jak ocena wina. Bo to, jakie wino nam smakuje, nie jest przecież stałe. Zależy od pory dnia, tego, co jemy, gdzie i z kim jesteśmy, jaki mamy nastrój. To, że w trakcie pikniku piję niemieckiego rieslinga, nie znaczy, że przy kolacji nie będę miał ochoty na chilijskiego cabernet-sauvignon.

Dlatego zamiast na krajach lepiej się koncentrować na własnych upodobaniach, odczuciach i poszerzaniu wiedzy na temat wina. Im więcej wiemy o winie, szczepach, regionach, producentach, tym mniejsze ryzyko, że natrafimy na jakieś obrzydliwe, niepijalne wino. I znajdziemy takie szczepy czy style wina, które najlepiej trafiają w nasz smak.

Co jednak w sytuacji, kiedy chcemy kupić dobre, ale niedrogie wino - maksymalnie do 30 zł? Chociażby po to, by podarować je w prezencie. Czy w ogóle istnieje coś takiego, jak dobre tanie wino?

- Jak najbardziej istnieje i na naszej stronie zgromadziliśmy na to wiele dowodów. W krajach winiarskich koszt wyprodukowania dobrego jakościowo wina nie jest wysoki. Nawet jeśli doliczyć butelkowanie, etykietkę, marketing i podatki, te ceny nie muszą szybować w górę. Oczywiście, mówimy tu o winach dobrych, a nie wybitnych. Bo takich za 30 złotych raczej się nie kupi.

Czym w takim razie się kierować, na co zwrócić uwagę, by - w tej cenie - wybrać coś dobrej jakości?

- Ważne jest kilka podstawowych informacji, które powinniśmy znaleźć na etykiecie. Po pierwsze, jak już mówiłem, kraj i region pochodzenia. Po drugie: nazwa szczepu (szczepów), z jakich wyprodukowano konkretne wino. Po trzecie: rocznik zbioru. Po czwarte apelacja: obszar, na którym uprawia się winorośl na wino danego rodzaju. Wreszcie - po piąte - producent.

Jeśli na etykietce znajdziemy przynajmniej trzy z tych informacji, to mamy duże szanse, że nie kupimy wina podłego, będącego zlewkami z całego kraju (czy kilku krajów). Nie gwarantuje to jednak, że będzie ono nam smakować. Bo jakość i zgodność z upodobaniami niekoniecznie muszą iść w parze.

A co z korkiem? Czy dobre wino musi być zamknięte korkiem naturalnym, czy może w tej cenie można kupić smaczne wino w butelce z nakrętką?

- Winnice bardzo dbające o tradycję, unikają korków syntetycznych lub nakrętek jak ognia. Jednak po mniej więcej ćwierćwieczu obecności nakrętek na rynku, stereotypy na ich temat się zacierają. Teraz nakrętka nie oznacza już wina "patykiem pisanego". Tam, gdzie producenci chcą dotrzeć z winem do młodszych kategorii klientów czy też pokazać bardziej "wyluzowany" produkt, tam chętniej sięgną po nakrętkę.

Ważne jest jednak to, by kupować w miejscach, co do których mamy pewność, że wino jest w nich właściwie przechowywane. Nawet doskonałe wina, zamknięte korkami, ale przechowywane w złych warunkach, np. w cieple, szybko stają się fatalne.

Jak kupić dobre wino w przystępnej cenie? Na etykiecie szukaj 5 ważnych informacji [WYWIAD]Jak kupić dobre wino w przystępnej cenie? Na etykiecie szukaj 5 ważnych informacji [WYWIAD] Fot. iStock

Na zdjęciu: Nakrętka na butelce wcale nie musi oznaczać, że w środku znajduje się wino gorszej jakości.

Jak rozumiem poleca Pan tym samym sklepy winiarskie?

- W sklepie winiarskim można liczyć na pomoc obsługi posiadającej pewien (niekiedy bardzo duży) zasób wiedzy fachowej. Dzięki niemu pracownik sklepu może doradzić wybór konkretnego wina, dopasować je do oczekiwań klienta. Ponadto sklepy fachowe dysponują szerszą gamą win, niż dyskonty czy supermarkety. A dodatkowo są często skłonne sprowadzać poszukiwane wina na zamówienie.

Czy dobre wino można kupić w dyskoncie?

- Oczywiście, można. Niewątpliwie dyskonty zrewolucjonizowały polski rynek wina, ale w swoich ofertach mają zarówno butelki przyzwoite, jak i kiepskie. Najlepszym rozwiązaniem, jeśli chcemy kupić lepsze wino, jest śledzenie opinii (np. pojawiających się w internecie) na temat winiarskich ofert różnych sklepów - nie tylko dyskontów.

***

Więcej przydatnych informacji, recenzji win (także tych z dyskontów) i aktualności znajdziecie na stronie: Do Trzech Dych. Portal posiada również własną, darmową aplikację dla systemu Android.

Zapisz

Komentarze (261)
Jak kupić dobre wino w przystępnej cenie? Na etykiecie szukaj 5 ważnych informacji [WYWIAD]
Zaloguj się
  • Oceniono 242 razy 208

    Żal tyłek skręca czytając takie artykuły. Wolę już książeczki z dyskontów, bo tam przynajmniej jest nieco konkretnej wiedzy, a nie ogólniki jak: "Po pierwsze, jak już mówiłem, kraj i region pochodzenia ... " Jeśli najpierw czytasz komentarze, a potem artykuł, to moim zdaniem ten tekst nie jest wart poświęcania mu choćby minuty.

  • homo-homini-lupus

    Oceniono 282 razy 168

    Czarownicy, magowie i kapłani robią cyrk przed sfermentowanym sokiem z winogron, a debil-konsument połyka podsuwane mu gUwno i jeszcze się cieszy, że tak cwany, że mądry, zorientowany, biegły....
    Ludwik XVI, król Francji, królem win nazwał... Tokaj. ożna kupic za kilkanaście złociszy za flaszkę. Żaden Łukasz Ostrowski Tokaju nie poleci, bo tanie, bo znane, bo nie francuskie... bo nie da się wreszcie na tym zarobić.
    A teraz jak zdybać dobre wino:
    1. Idź do sklepu, kup parę win z tej póli słodkości, która ci najbardziej odpowiada
    2. Konsumuj je niespiesznie w domu - nasz czas
    3, To wino, które ci smakowało, jest dobrym winem. To które ci nie smakowało dobrym winem nie jest, choćby nawet 1000 Ostrowskich twierdziło coś innego, bo w winie, muzyce, designie etc. dobry/zły jest kwestią smaku. Osobniczego, personalnego smaku.

    Basta!

  • pafni

    Oceniono 82 razy 60

    Na etykiecie szukaj 2 ważnych informacji:
    - voltaż
    -cena

    Dziękuję Państwu.

  • siwywaldi

    Oceniono 75 razy 57

    Winnice bardzo dbające o tradycję, unikają korków syntetycznych lub nakrętek jak ognia.
    ===========================
    Sraty, taty....
    Wszystkie bułgarskie sikacze nawet te NAJPODLEJSZE zamykane są korkiem "z korka".
    Natomiast mający joba na punkcie ekologii Niemcy, 90% win korkują korkiem z tworzywa.

  • zazwyczaj_nieomylny

    Oceniono 62 razy 56

    Wino kupuję do dwóch dych lub do 4 euro, gdy jestem we Włoszech lub Francji.
    Podstawowa zasada: wino powinno być produkowane i butelkowane przez tą samą firmę.

  • rabingoldblatt

    Oceniono 48 razy 38

    Lubię wino, wiem że mało o nim wiem więc zajrzałem ....i rozczarowanie to najdelikatniejsze co można o niej napisać.

    Ale pewnie jacyś znajomi Redakcji to postanowiliście im zrobić reklamę na jedynce.

    PS. do pana co lubi biegać sam po lesie - 500 tysięcy przy tym poziomie portalu?

    "suweren" nie takie kiepskie klimaty łapie...

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX