Od poniedziałku w Lidlu regionalne przysmaki, w tym oryginalne rogale świętomarcińskie w dobrej cenie

Miłośnicy słodkich wypieków, mamy dla was dobre wieści. Choć do świętego Marcina zostało jeszcze trochę czasu, w Lidlu już możecie kupić oryginalne rogale świętomarcińskie.

Rogale świętomarcińskie w Lidlu

W ramach tygodnia z regionalnymi przysmakami w Lidlu pojawił się również wypiek, którym zajadamy się zwykle dopiero w listopadzie. To oryginalne rogale świętomarcińskie z unijnym certyfikatem Chronione Oznaczenie Geograficzne.

Za jednego rogala o wadze 200 gramów zapłacicie w Lidlu dokładnie 5,99 zł. To całkiem niewiele, biorąc pod uwagę, że zazwyczaj w cukierniach kosztują one około 10 zł (albo ponad 40 zł za kilogram). Bywają jednak i droższe. W zeszłorocznym rankingu poznańskiej Wyborczej "rekordzista" kosztował aż... 18 zł za sztukę.

Rogale z ciasta półfrancuskiego wypełnione są bardzo słodkim farszem na bazie białego maku, mielonych migdałów, biszkoptów i unikatowej dla każdego zakładu cukierniczego mieszanki bakalii.

Skąd się wzięły rogale świętomarcińskie?

Pierwsze wzmianki o wypieku rogali pojawiły się w poznańskiej prasie już w latach 50. XIX wieku. Jednak dzień świętego Marcina (czyli 11 listopada) świętowano ponoć hucznie w Poznaniu o wiele wcześniej. Informacje na ten temat można znaleźć w dokumentach z XVI wieku.

Nazwa "rogal świętomarciński" została wpisana do rejestru chronionych nazw pochodzenia i chronionych oznaczeń geograficznych Unii Europejskiej w październiku 2008. Co więcej, by wypiekać słynne poznańskie rogale, cukiernia musi postarać się o certyfikat Kapituły Poznańskiego Tradycyjnego Rogala Świętomarcińskiego.

Zobacz również:

Rogale świętomarcińskie - przepis

Składniki:

Farsz:
500 g białego maku
85 g dowolnych orzechów (mogą też być migdały)
85 g rodzynek
85 g dowolnych bakalii (np. kandyzowanej skórki pomarańczowej)
85 g masła
500 g cukru
330 g okruchów cukierniczych (profesjonaliści korzystają np. z brzegów biszkoptu, które zostały po wykrojeniu innych ciast - w domu możemy użyć choćby zmielonych herbatników petit beurre)
5 jajek
aromat migdałowy

Ciasto:
400 ml mleka
20 g drożdży
1 kg mąki
120 g cukru
2 jajka
1 żółtko
4 g soli
120 g masła + 320 g masła do wałkowania

Dodatkowo:
trochę mąki do podsypania
jajko i mleko do smarowania

Na wierzch:
lukier z cukru pudru, wody i odrobiny białka
posiekane orzechy

Sposób przygotowania:

Robimy farsz. Mak zalewamy wrzątkiem na godzinę, odsączony miażdżymy w maszynce do mięsa. Podobnie rozdrabniamy wybrane orzechy, rodzynki i inne owoce (rodzaj bakalii jest zawsze tajemnicą cukiernika, w domu dozwolone są wszystkie). Masło topimy, dodajemy kolejno: cukier, bakalie i mak, stale mieszając. Gdy masa przestygnie, dosypujemy okruszki ciastek. Mieszamy, wbijamy kolejno jajka, pilnując, by nadzienie nie stało się zbyt rzadkie. Powinno mieć plastyczną, rwącą się konsystencję. Doprawiamy olejkiem migdałowym, uważając, żeby nie przedobrzyć.
Aby przygotować ciasto półfrancuskie, najpierw musimy zrobić zwykłe ciasto drożdżowe. Z letniego mleka, drożdży, kilku łyżek mąki i niewielkiej ilości cukru przygotowujemy rozczyn i odstawiamy do wyrośnięcia. Dodajemy resztę cukru, ubite jajka i żółtko, sól, roztopione masło i - partiami - mąkę, do momentu aż ciasto zacznie odchodzić od rąk. Gotowe rozwałkowujemy na prostokąt, w wyobraźni dzielimy je w poprzek na trzy równe części. Dwie z nich smarujemy miękkim masłem (zostawiając brzeg), składamy suchą część do środka i przykrywamy częścią posmarowaną. Wałkujemy prostokąt i znów składamy, w taki sam sposób jak wcześniej (lecz już bez masła). Wkładamy na pół godziny do lodówki: jeśli nie odpocznie dość długo, nie wytworzą się listki, a ciasto będzie się kruszyć. Po wyjęciu wałkujemy, znów składamy, chowamy do lodówki. W sumie czynność wałkowania i składania bez masła wykonujemy trzy razy. Potem możemy już przystąpić do cięcia ciasta na rogale.

Długie trójkąty wycinamy radełkiem (może być zwykły nóż). Na nie za pomocą rękawa cukierniczego (lub zwykłej łyżki) nakładamy farsz. Zwinięte rogale trzymamy przykryte szmatką przez 20 minut w ciepłym miejscu. W zakładach cukierniczych są specjalne pomieszczenia, w których temperatura utrzymuje się na poziomie 28 stopni Celsjusza. W domu możemy ustawić blachę w pobliżu piekarnika.
Przed pieczeniem smarujemy rogale jajkiem rozmąconym pół na pół z mlekiem. Pieczemy 15-20 minut w 220 stopni Celsjusza, aż się zrumienią (delikatnie unosimy je, by sprawdzić, czy upiekły się także od spodu). Odparowane rogale, jeszcze ciepłe, ale już nie gorące, dekorujemy lukrem i posypujemy pokruszonymi orzechami.

Przepis na bazie receptury Piotra Koperskiego, źródło: Magazyn Kuchnia

Rogaliki waniliowe

Komentarze (48)
Od poniedziałku w Lidlu regionalne przysmaki, w tym oryginalne rogale świętomarcińskie w dobrej cenie
Zaloguj się
  • gangut

    Oceniono 55 razy 49

    No nie wiem czy nie za późno. Już koniec października, normalnie o tej porze w sklepach przysmaki bożonarodzeniowe.

  • kondomy_grzechu

    Oceniono 111 razy 37

    Nie świętomarcińskie a marcińskie. Jedna z wielu przedchrześcijańskich tradycji zagrabiona przez kk. Wszystko ukradli, czarna złodziejska zaraza.

  • lord_of_the_ducks

    Oceniono 47 razy 23

    Takie to rogale marcinskie jak świnka morska. Ani to świnka, ani morska.

  • kadykianus

    Oceniono 35 razy 15

    To takie "rogale marcińskie" jak te "pieczywo" w Lidlu. Wyrób rogalomarcińskopodobny.

  • hefajstos1

    Oceniono 17 razy 13

    W ubiegłym roku rogale z Lidla nie były wypiekane z ciasta półfrancuskiego. Zwykłe drożdżowe z taką ilością słodkiego lukru, że nie można było tego przełknąc.
    Podejrzewam, że teraz też nie będą z ciasta półfrancuskiego.

  • krzywelustro

    Oceniono 32 razy 10

    tekst radiowej piosenki reklamowej:

    Jak sobota, to tylko do Lidla, do Lidla
    bo promocje tam, parking ram-pam-pam-pam.
    Jak sobota, na zapas kup więcej, kup więcej,
    jak sobota, to w Lidlu i tylko tam.

    suplement:
    Jak spleśnieje, to w środę się ze***sz, się ze***sz,
    lecz w sobotę znów parking ram-pam-pam-pam.

  • Peter Parahuz

    Oceniono 13 razy 9

    jesli produkcja rogala s-m wymaga certyfikatu, to wypiek ktory stworze z waszego przepisu nie bedzie owym rogalem.

  • gesipipek65

    Oceniono 27 razy 7

    W zeszłym roku kupiłam w Lidlu takiego rogala - był nie do zjedzenia. Cukru w nim tyle, że do porzygania.

  • piotr33k2

    Oceniono 9 razy 5

    za słodkie i za drogie .

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX