"Właśnie spełniły się moje marzenia". Ludzie oszaleli na punkcie połączenia pizzy z burgerem

To cieszące wzrok i kubki smakowe połączenie powstało zupełnie przez przypadek. Choć wygląda efektownie, zrobienie go nie wydaje się trudne. Skusilibyście się?

Uwielbiasz burgery i pizzę, ale nigdy nie wiesz, na co się zdecydować? W takim razie na pewno spodoba ci się trend, który narodził się w Los Angeles. Współwłaściciel lokalu Meatzilla LA, Johnny Lee, stworzył meatzzę - burgera, który jest jednocześnie pizzą.

Włosi testują polskie mrożone pizze. "Głodny na pustyni zjadłbym taką pizzę"

Sen o pepperoni

Johnny zdradził, że pomysł na oryginalną kanapkę po prostu mu się... przyśnił: "Miałem sen o serze i pepperoni na spodzie bułki, bo sam ten spód właściwie już jest jak pizza". Właściciele lokalu postanowili wprowadzić pomysł w życie. James Reamy, wspólnik Johnny'ego, wyjaśnił, że przygotowanie mini-pizzy nie jest specjalnie skomplikowane:

Bierzemy górną bułkę, smarujemy ją sosem do pizzy, potem kładziemy na to mieszankę mozzarelli i sera munster. Na wierzch kładziemy pepperoni.

"Czysty geniusz!"

Choć na początku twórcy oryginalnego burgera nazwali go meatzza (to połączenie dwóch słów meat [ang. mięso] i pizza), ostatecznie uznali, że lepiej będzie, jeśli kanapka jednoznacznie będzie kojarzyła się z lokalem, w którym powstała. Obecnie w menu danie figuruje jako meatzilla. 

Ludzie, komentujący zdjęcia burgera nie mogli ukryć zachwytu:

Właśnie spełniły się moje marzenia!
Czysty geniusz!
To ten jedyny!

A wam jak podoba się meatzza?

To też może cię zainteresować:

Ile razy w tygodniu powinniśmy jeść mięso? Jak dużo? Pytamy dietetyka

Ile ziemniaków jest w paczce chipsów? Ile pomidorów w ketchupie?