Powstało piwo inspirowane serialem "Twin Peaks". Współtworzył je sam reżyser - David Lynch

To prawdziwa gratka dla wszystkich fanów złocistego trunku i najsłynniejszego serialu Lyncha. We współpracy reżysera z duńskim browarem Mikkeller powstały bowiem trzy piwa inspirowane "Twin Peaks".

Jak czytamy w oficjalnym oświadczeniu prasowym browaru, reżyser był bardzo zaangażowany w cały proces tworzenia piwa, począwszy od stworzenia nazw i szaty graficznej, aż po analizę sensoryczną trunków.

Kultowe sceny, kultowe piwa?

- Lynch i jego zespół podesłali nam tzw. "mood board", czyli tablicę inspiracji, w której zawarte były różne rodzaje piwa Mikkeller, które im się spodobały, a także zestaw rysunków reżysera - mówi Keith Shore, dyrektor artystyczny browaru. - Każda z ilustracji przedstawia jedną z kultowych scen z "Twin Peaks". Z serialu zaczerpnięta jest również paleta kolorystyczna szaty graficznej - dodaje.

Piwa o nazwach "Log Lady Lager", "Red Room Ale" oraz "Damn Good Coffee Stout" (ostatni z dodatkiem innego, sygnowanego przez Lyncha produktu - organicznej kawy David Lynch Signature Cup Organic House Blend) już w ten weekend będą mogli spróbować uczestnicy Festival of Disruption odbywającego się w Losa Angeles. Niewykluczone jednak, że będzie je można kupić również w naszym kraju.

Mikkeller? Co to za browar?

Mikkeller to jeden z bardzo znanych wśród pasjonatów złocistego trunku europejskich browarów rzemieślniczych. Powstał w 2006 roku jako efekt współpracy dwóch pasjonatów piwa - nauczyciela fizyki oraz matematyki Mikkela Borga Bjergsøna i dziennikarza Kristiana Klarupa Kellera.

Choć jest to mały, "lotny" browar warzący piwa na wynajmowanym sprzęcie, w 2014 roku został uznany za trzeci najlepszy browar na świecie przez serwis zrzeszający piwoszy z całego globu - ratebeer.com. Rosnąca popularność sprawiła, że browar posiada w tej chwili własne puby m.in. w Tokio czy Bangkoku, gdzie można spróbować warzonych przez browar trunków. W Polsce oferują je sklepy specjalizujące się w sprzedaży piw rzemieślniczych z całego świata.

Trzy proste myki, które przydadzą się podczas piwa w plenerze. Otwieracz nie będzie już potrzebny!