Myśl globalnie, jedz lokalnie

W dobie globalizacji, zjedzenie włoskiej pizzy czy potraw kuchni azjatyckiej nie wiąże się już z wielogodzinną wyprawą za granicę. Co więcej współcześnie dla wielu z nas nieodzownym elementem Bożego Narodzenia w Polsce są. mandarynki i pomarańcze. Mimo tak różnorodnej oferty - zarówno w restauracjach, jak i na sklepowych półkach, warto zastanowić się czy swojej diety nie skoncentrować na produktach lokalnych i sezonowych. Zwłaszcza, że bogactwo składników i możliwości kulinarne, jakie oferują te produkty, są przeogromne. Jest to rozwiązanie nie tylko tańsze, ale i zdrowsze dla naszego organizmu.

Najcenniejsze, czym dysponujemy to czas. I to zarówno w ujęciu prywatnym, jak i gospodarczym. Gotowanie dla najbliższych ma pod tym względem wielowymiarowe znaczenie. Czas poświęcony na przygotowanie posiłku, który można potem wspólnie zjeść jest trudny do wycenienia. Inaczej już jest z produktami, które wykorzystaliśmy do sporządzenia dania. Im krótszy czas transportu naszej żywności, tym większa szansa na jej świeżość i jakość towaru, co ma znaczenie nie tylko zdrowotne, ale także finansowe – im krótszy łańcuch dostaw – tym mniejsze koszty transportu. Nie bez znaczenia jest też fakt, że kupując produkty od gospodarstw rolniczych z najbliższej okolicy, wspieramy lokalną społeczność. Mimo, że szczyt sezonu mamy już za sobą, aktualnie nadal możemy kupić wiele owoców i warzyw, takich jak aronie, bakłażany, borówki, brzoskwinie, buraki, cukinie, gruszki, kalafior, kukurydze, marchew, maliny, papryki. Bogactwo rodzimych owoców i warzyw jest ogromne, a ogranicza nas tylko nasza wyobraźnia. Poniżej zdradzamy kilka przepisów z wykorzystaniem lokalnych produktów.

Sernik z brzoskwiniami

Składniki:

Ciasto:

·         200 g herbatników

·         70 g masła garść posiekanych drobno orzechów włoskich

Spód:

·         1 opakowanie sernika na zimno Delecta

·         600 ml mleka

·         1 łyżeczka aromatu pomarańczowego Delecta

·         2 opakowania galaretki o smaku brzoskwiniowym Delecta

·         3 duże brzoskwinie

·         500 ml wrzątku

Dekoracja:

·         garść orzechów włoskich

Sernik na zimno to idealne rozwiązanie dla wszystkich, którzy nie czują się pewnie przed piekarnikiem, a jednocześnie mają ochotę na samodzielne przygotowanie „czegoś słodkiego”.

Tortownicę wykładamy papierem do pieczenia. Herbatniki kruszymy, a następnie blendujemy z masłem i posiekanymi lub zmielonymi orzechami do uzyskania gładkiej masy. Masą wykładamy dno formy dociskając mocno, po czym wstawiamy do lodówki na 20-30 minut. Miksujemy 600 ml z mieszanką do sernika na zimno i aromatem przez około 4 minuty. Wylewamy masę serową na schłodzony spód z herbatników i wstawiamy na kolejne 30 minut do lodówki. Galaretki rozpuszczamy we wrzątku i odstawiamy do wystudzenia. Brzoskwinie myjemy, obieramy ze skóry, kroimy na cząstki i blendujemy na gładko. Dodajemy wystudzoną galaretkę do musu brzoskwiniowego i schładzamy lekko w lodówce. Gdy mus brzoskwiniowy zaczyna się ścinać wylewamy go na stężałą masę serową i ponownie wstawiamy do lodówki na 1,5 h. Przed podaniem wierzch sernika dekorujemy orzechami.

Fafernuchy z marchewką

Składniki:

·         300 g marchwi startej na małych oczkach

·         300 g mąki żytniej

·         3 łyżki cukru

·         1 łyżeczka pieprzu czarnego mielonego

·         1,5 łyżeczki cynamonu

·         1 płaska łyżka proszku do pieczenia Delecta

Fafernuchy to deser charakterystyczny dla południowej Kurpiowszczyzny, a ich wykonanie jest niezwykle proste.

Blachę wykładamy papierem do pieczenia, a piekarnik nagrzewamy do 200°C. Mieszamy starte marchewki i cukier. Dusimy na wolnym ogniu w garnku, aż marchewka puści sok. Dodajemy mąkę żytnią, proszek i przyprawy. Wyrabiamy ciasto w kształcie grubego wałka. Kroimy wałek na ukos, na kawałki przypominające duże kopytka. Przekładamy na blachę i pieczemy około 25 minut, aż ciasteczka się zarumienią. Wyjmujemy z piekarnika i odstawiamy do wystygnięcia. Ciastka gotowe!

Ptysie kawowe z gruszką

Delecta - ptysie kawowe z gruszkąDelecta - ptysie kawowe z gruszką Fot. materiały prasowe

Składniki:

Ciasto:

·         1 opakowanie ciasta Karpatka

·         125 g margaryny

·         250 ml mocnej kawy zbożowej Anatol

·         4–5 jaj (w zależności od wielkości)

Nadzienie:

·         4 gruszki

·         1 litr soku porzeczkowego

·         500 ml mleka

·         4 łyżki masła

Ptysie to wbrew pozorom bardzo prosty deser, którego porzeczkowo-gruszkowe nadzienie zrobi furorę!

Piekarnik nagrzewamy do temperatury 220ºC (bez termoobiegu). Przygotowujemy ciasto na karpatkę korzystając z przepisu na opakowaniu. Zamieniamy jedynie wodę na napar z kawy zbożowej. W nagrzanym piekarniku pieczemy ciasto (na płaskiej blaszce z wyposażenia piekarnika) przez 25−30 minut. Po upieczeniu, za pomocą obręczy, wycinamy kółka – po 2 na jedno ciastko. Gruszki obieramy ze skórki, kroimy na połówki. Gotujemy przez około 20 minut na małym ogniu w soku z czarnej porzeczki. Całość odcedzamy i pozostawiamy do ostygnięcia. Zawartość torebki z kremem mieszamy w 1/3 mleka, a resztę zagotowujemy. Do gotującego się mleka wlewamy krem, mieszamy i studzimy. Chłodny krem miksujemy, dodając do niego 4 łyżki masła. Upieczone ptysie nadziewamy kremem i przekładamy gruszkami. Na zakończenie ptysie dekorujemy cukrem pudrem.

Sernik na kakaowym spodzie z musem borówkowym

Składniki:

Ciasto:

·         150 g herbatników kakaowych

·         70 g stopionej margaryny

·         1 łyżka płynnego miodu

·         tłuszcz do wysmarowania boków blaszki

·         1 łyżka mąki do oprószenia boków blaszki

Masa serowa:

·         1 kg twarogu

·         5 jaj

·         1 opakowanie budyniu smak waniliowy Delecta

·         1 czubata łyżka mąki pszennej

·         1 szklanka cukru

·         100 g stopionej margaryny

·         2 łyżki cukru wanilinowego Delecta

·         szczypta soli

Mus:

·         300 g borówek

·         2 łyżeczki cukru

·         2 czubate łyżeczki galaretki smak owoce lasu Delecta

Przez sernik do serca!

Przygotowania rozpoczynamy wyłożenia dna tortownicy papierem do pieczenia, posmarowania boków tłuszczem i posypania mąką. Piekarnik nagrzewamy do 175°C (bez termoobiegu). Herbatniki kruszymy, dodajemy stopioną margarynę i miód. Mieszamy na gładką masę i następnie przekładamy równomiernie do tortownicy i delikatnie ubijamy. Ser mielimy przynajmniej dwa razy na sicie o drobnych oczkach. Białka ubijamy lekko ze szczyptą soli – tylko tyle, aby się spieniły. Dodajemy żółtka i cukier, ubijamy, aż cukier się rozpuści. Dodajemy budyń wymieszany z mąką, stopioną margarynę i cukier wanilinowy, całość miksując do połączenia składników. Dokładamy zmielony twaróg i krótko miksujemy na wysokich obrotach do uzyskania gładkiej masy. Masę serową delikatnie przelewamy na ciasteczkowy spód. Sernik wstawiamy do piekarnika i pieczemy 20 minut, następnie zmniejszamy temperaturę do 150°C i pieczemy kolejne 60 minut. Wyłączamy piekarnik, uchylamy drzwiczki piekarnika i zostawiamy sernik do przestygnięcia na 30 minut, po czym wyjmujemy. Borówki miksujemy i przecieramy przez sito. Dodajemy cukier i podgrzewamy, a gdy mus będzie gorący, dodajemy dwie łyżeczki galaretki i dobrze mieszamy. Mus studzimy i polewamy porcje sernika wedle uznania.