Nie taki wegetarianizm straszny

Wegetarianizm nie wiedzieć czemu ciągle wzbudza agresję. A jeżeli nie wzbudza, to jest traktowany z przymrużeniem oka, jak nieszkodliwe dziwactwo. Zapewne, jak większość uprzedzeń, wynika to z braku wiedzy, bo nieznane wydaje się straszne. Dlatego zacznę moje oswajanie od obalenia podstawowych (oczywiście według mojej subiektywnej oceny) mitów o wegetarianizmie.
Co jeść zamiast mięsa? Co jeść zamiast mięsa? fot. Archiwum

Mit I - wegetarianizm nie jest zdrową dietą

Filary wegetariańskiej diety

 

To jest chyba najmocniej utrwalony w świadomości zbiorowej mit. Tak jakby sam fakt jedzenia mięsa gwarantował, że nasza dieta jest zdrowa i dobrze zbilansowana (to dopiero mit!). Diety wegetariańska i wegańska są uznane przez Światową Organizację Zdrowia (WHO) za optymalne i zdrowe (również dla dzieci). Podstawa to prawidłowe jej zbilansowanie, czyli złota zasada każdej diety. Filarami diety wegetariańskiej są zboża, rośliny strączkowe, orzechy, pestki i nasiona, czyli produkty, które są podstawą każdej zdrowej diety - uzupełnione odpowiednią ilością warzyw i owoców. Przy okazji, aktualne zalecenia nakazują spożywać 9 porcji warzyw i owoców dziennie, a nie 5, jak wcześniejsze. Najlepszą rekomendacją dla wegetarianizmu są statystyki, które wskazują, że wśród wegetarian zachorowalność na nowotwory jest niższa od 40 do 70% i właściwie nie występują choroby serca, cukrzyca czy reumatyzm.

 

*Autorka bloga zielenina.blogspot.com. Dla czytelników ugoutj.to będzie oswajać wegetarianizm, prezentować ciekawe przepisy i pomysły na wegetariańską kuchnię.

Mit II - dieta wegetariańska nie dostarcza wszystkich niezbędnych dla organizmu składników

Nieszczęsne białko. Współczesne badania (np. prowadzone przez Amerykańskie Stowarzyszenie Dietetyków) wskazują, że zapotrzebowanie na białko jest znacznie niższe niż sądzono do tej pory. Osoby jedzące mięso spożywają go przeciętnie 2 razy za dużo, a teraz najlepsze! - wegetarianie przeciętnie 1,5 raza za dużo. Ciągle pokutuje również przekonanie, że białko pochodzenia roślinnego nie dostarcza organizmowi wszystkich niezbędnych aminokwasów egzogennych (tych, których organizm nie potrafi wytworzyć sam), a już w latach 50. amerykański naukowiec Wiliam Rose udowodnił, że jest inaczej. Na szczęście ten mit odchodzi powoli do lamusa.

Jeżeli chodzi o inne składniki (żelazo, wit. B 12 itp.), to dobrze zbilansowana dieta zapewnia je wszystkie. Żelazo pochodzenia roślinnego nie wchłania się tak dobrze, jak pochodzenia zwierzęcego, więc produkty je zawierające (np.: kasze) należy spożywać z produktami zawierającymi wit. C (świeżymi owocami i warzywami).

Mit III - dieta wegetariańska jest trudna

Często można spotykać się z opinią, że wegetarianizm jest fajny i zdrowy, ale takie gotowanie wymaga dużo czasu i poświęceń. Otóż nie. Sekretem jest zaopatrzenie się w odpowiednie produkty, takie jak kasze, strączki, orzechy itp., oraz wyrobienie sobie kilku nawyków. Owszem, przejście na wegetarianizm wymaga pewnych zmian, ale nie są one aż tak trudne, jak się wydaje. Wystarczy trochę poczytać o tym, co i w jakich ilościach należy jeść, zrobić odpowiednie zakupy (zagospodarowywanie półek słoikami pełnymi kolorowych fasolek, grochu i kasz to sama przyjemność) i właściwie tyle - nie jest to zbyt przerażające, prawda?

Regionalnie i po wegetariańsku

Polska kuchnia regionalna pełna jest bezmięsnych przepisów. To wspaniałe źródło inspiracji dla wegetarian! Jednym z najbardziej przystępnych jest przepis na wodzionkę - zupę z czerstwego chleba pochodzącą ze Śląska. Robi się ją szybko, jest prosta i bardzo smaczna.

 

Na dwie porcje:

4 kromki czerstwego chleba bez skórek, pokrojone w kostkę

2 ząbki czosnku roztarte z solą

Łyżka masła lub oleju

woda

Czosnek rozetrzeć z solą, chleb pokroić w kostkę. Zagotować wodę, zalać nią czosnek, dodać chleb i tłuszcz, jeść natychmiast.