Fast food na obiad - który 'najzdrowszy', a który najbardziej szkodzi? Zapytaliśmy dietetyka

Choć są pyszne, trudno powiedzieć, żeby nam służyły. Czasem jednak ochota na 'śmieciowe jedzenie' jest przemożna. Co wybrać, jeśli chcemy, żeby zaszkodziło jak najmniej? O radę poprosiliśmy dietetyka.
Pizza Pizza Fot. Katrin Gilger/ flickr.com (CC BY-SA 2.0)

Pizza

Pizza to jeden z naszych ulubionych fast foodów. W każdym, choćby najmniejszym polskim miasteczku, na pewno znajdzie się przynajmniej jedna pizzeria. Oprócz standardowych placków, np. pepperoni, w menu na pewno znajdziemy też pizze ze swojską kiełbasą. Średnio pizza ma około 260 kcal w 100 gramach. Porcja pizzy, czyli jeden trójkącik, to zwykle 150 g, a więc około 390 kcal.

- Ciężko mi dokładnie powiedzieć, który fast food jest lepszym wyborem, bo nie oszukujmy się, nie bez powodu nazywa się je 'śmieciowym jedzeniem' - odpowiada nam mgr Hanna Stolińska-Fiedorowicz, dietetyk kliniczny. - Jeśli jednak musiałabym wybrać jeden, chyba powiedziałabym: pizza z warzywami. Jeśli mamy taką możliwość, warto wybrać tę, w której warzywa są świeże, ciasto cienkie, a ser jest dobrej jakości (np. parmezan) i nie ma go na pizzy za wiele. Jeszcze lepiej, jeśli spód pizzy będzie zrobiony z ciemnej, a nie jasnej mąki, Taką pizzę można obecnie zamówić w niektórych restauracjach. Oczywiście w zdrowej wersji zapominamy też o dodatkowym sosie do polania pizzy - radzi ekspertka.

Czytaj również:

Astronauci pokazali jak robi się pizzę w kosmosie. Najbardziej niesamowity moment? Jedzenie!

Testujemy modny przepis na dwudniowe ciasto na pizzę. Lepsze niż zwykłe?

Pinsa - zapomniana, lżejsza 'przodkini' pizzy. Z łatwością zrobisz ją w domu! [PRZEPIS]

Hot-dog Hot-dog Fot. Stefan Muth/ flickr.com (CC BY-SA 2.0)

Hot-dog

- Wygląda niepozornie i w zasadzie nie jest najbardziej kaloryczny spośród wymienionych produktów, ale nie ma wątpliwości - hot-dog to najgorszy wybór w tym zestawieniu - mówi dietetyk. - Zero warzyw (no może czasem jakiś ogórek czy prażona cebula, którą za warzywo trudno już uznać), tylko biała bułka i okropna parówka.

100 gramów hot-doga dostarcza nam 280 kcal. Ponieważ jeden waży około 150 g, jego wartość energetyczna będzie wynosiła mniej więcej 420 kcal.

Jak często możemy jeść taki posiłek? Spotkaliśmy się już z poradami, że raz na miesiąc albo raz na rok.

- Oczywiście jeżeli na co dzień odżywiamy się zdrowo i w ogóle staramy się żyć zdrowo (np. ćwiczymy regularnie), zjedzenie czegoś 'śmieciowego' raz na tydzień nie spowoduje uszczerbku na zdrowiu - odpowiada Hanna Stolińska-Fiedorowicz. - Ważne jest, by we wszystkim zachować umiar. Mimo wszystko im rzadziej sobie na takie produkty pozwalamy, tym lepiej.

- Z takich produktów koniecznie muszą zrezygnować osoby z nadmierną masą ciała i chorobami metabolicznymi - dodaje ekspertka. - Jest to żywność wysoko przetworzona, a do tego bogata w tłuszcze nasycone i trans, których eliminacja jest zalecana w każdym wieku, niezależnie od sposobu żywienia.

A co kryje się w innych fast foodach? Jak je jeść, żeby było jak najzdrowiej? Zobaczcie, co powiedziała nam o nich nasza specjalistka.

Kebab Kebab Fot. AleGranholm/ flickr.com (CC BY 2.0)

Kebab

Od kiedy pojawił się w naszym kraju, jemy go chętnie przy każdej okazji. Niejeden raz uratował imprezowiczów, gdy podczas nocnej zabawy w mieście dopadł ich głód. Do wyboru mamy kilka rodzajów mięsa - zwykle drobiowe lub baranie oraz cienkie lub grube pieczywo. Do tego sporo surówki i najważniejszy, ale jednocześnie najmniej zdrowy element - sporo sosu.

- Standardowy kebab w bułce ma około 195 kcal w 100 g - wylicza dietetyk. - Jeden waży jednak około 450 g, a zatem zjadając go w całości, przyjmujemy niemal 900 kcal. Jeśli wybierzemy mniej majonezowego sosu, a zamiast wielkiej bułki postawimy na cienką pitę, będzie na pewno zdrowiej.

Frytki Frytki Fot. Hungry Dudes/ flickr.com (CC BY 2.0)

Frytki

Wiecie, że w Polsce spożywa się bardzo dużo warzyw? Kiedy jednak odejmiemy ziemniaki, nasze rezultaty wcale nie wypadają tak różowo. Statystyczny Polak zjada bowiem około 100 kg ziemniaków rocznie. Ocenia się, że około 18 procent z tego to właśnie frytki.

- Frytki to może i warzywa, ale jednak smażone - mówi nasz ekspert. - Te mrożone są w dodatku wcześniej obsmażane, a w ich składzie często można znaleźć utwardzone oleje roślinne. Dodatkowo nie mamy pewności, czy tłuszcz, na którym są smażone, jest 'pierwszej świeżości'. Jeśli już musimy, zjedzmy je, ale w dobrym miejscu - najlepiej w restauracji, która zajmuje się ich przyrządzaniem od podstaw. Najzdrowiej jednak oczywiście wybrać te pieczone - dodaje.

W 100 gramach frytek 'kryje się' ok. 300 kcal. Często serwuje się je w porcjach 150-gramowych, a zatem po ok. 450 kcal.

To również może cię zainteresować:

Pytanie o pochodzenie frytek w programie 'Milionerzy'. Potrafisz odpowiedzieć, który kraj je wymyślił?

W czym nie ma oleju palmowego? Lista gotowych dań i przekąsek

Kurczak w panierce Kurczak w panierce Fot. LWYang/ flickr.com (CC BY 2.0)

Kurczak w panierce

Kurczak w panierce wydaje się wam lepszym wyborem, bo to przecież - no cóż... to w końcu kurczak? Ale czy w tym wydaniu na pewno jest taki zdrowy?

- Co prawda białe mięso jest zdrowsze od czerwonego, ale raczej nie to, które zostało utopione w tłuszczu, a wcześniej ktoś obtoczył jej w panierce z dodatkiem białej mąki - mówi nam dietetyk. - Zdrowszym wyborem będzie mięso pieczone. Jeśli jednak koniecznie chcemy zjeść kurczaka smażonego, po prostu wybierzmy mniejszą porcję i - jak już radziłam poprzednio - nie bierzmy dodatkowo sosu, frytek i gazowanych napojów - wylicza.

Kurczak smażony w panierce zawiera około 310 kcal w 100 g. Porcja, jaką podają nam w restauracjach, to zazwyczaj około 200 g, a więc ok. 600 kcal.

Czytaj również:

Jak usmażyć kurczaka? Zabrali się za to naukowcy i opracowali przepis doskonały

Zastanawialiście się, jak zrobić słynnego kurczaka w panierce KFC? Wyciekł przepis

Burger Burger Fot. Christopher Najewicz/ flickr.com (CC BY-NC-ND 2.0)

Klasyczny burger

Jest tu trochę warzyw - czasem sałata, ogórek, pomidor. Ale oprócz tego zwykle również biała bułka, mnóstwo sosu na bazie majonezu, pełen cukru ketchup, żółty (lub topiony) ser, no i sporo smażonego, czerwonego mięsa.

Jeden burger to nawet 830 kcal. To bardzo dużo, zwłaszcza jeśli weźmiemy pod uwagę fakt, że rzadko jemy go solo. W restauracyjnych zestawach do burgerów serwuje się przecież jeszcze frytki i słodzony, gazowany napój. Czasem jeden taki posiłek to równowartość naszego dziennego zapotrzebowania na kalorie.

- Jeśli chcemy wybrać zdrowszą alternatywę, najlepiej - jeśli jest taka możliwość - poprosić o burgera wegetariańskiego, a białą bułkę zastąpić ciemnym pieczywem - radzi Hanna Stolińska-Fiedorowicz. - Warto też zrezygnować z nadmiaru sosu i sera. Jeśli już decydujemy się na burgera, nie bierzmy całego zestawu, tylko samą kanapkę. Te dodatkowe kalorie z cukru i tłuszcze trans ze smażonych frytek naprawdę nie są nam już potrzebne.

***

O naszym ekspercie:

Mgr Hanna Stolińska-Fiedorowicz - dietetyk kliniczny, absolwentka Warszawskiego Uniwersytetu Medycznego. Pracownik Instytutu Żywności i Żywienia. Lider zadania dotyczącego nadwagi i otyłości w Szwajcarsko-Polskim Programie Współpracy.

To również może cię zainteresować:

'Właśnie spełniły się moje marzenia'. Ludzie oszaleli na punkcie połączenia pizzy z burgerem

Komentarze (116)
Fast food na obiad - który 'najzdrowszy', a który najbardziej szkodzi? Zapytaliśmy dietetyka
Zaloguj się
  • jacek.boczkowski

    Oceniono 6 razy -6

    Ja unikam jedzenia pokarmów surowych razem z gotowanymi lub smażonymi. Dzięki tej zasadzie czuje się znacznie lepiej.

  • allegropajew

    Oceniono 3 razy -3

    Panierkę zdejmuję nawet na proszonym obiedzie, a co dopiero w smażalni czy KFC. To oczywisty raz.

    A dwa to to, że burgery, ale tylko bardzo dobre w kilku zapoznanych restauracjach, jem BEZ buły. Przy okazji bez sporej ilości sosu, którym bułę smarują i który to sos w bulę wsiąka. Gdyby to jeszcze była buła typu nasza POLSKA kajzerka (ci, którzy za Gierka jedli burgery w barze Zodiak, wiedzą, o co kaman)!

    Gościula

  • Teresa Resko

    Oceniono 5 razy -1

    Nie jest łatwo zdrowo się odżywiać, sporo teraz sztucznej żywności. Zdrowe żywienie wiąże się ze zmianą nawyków żywieniowych i odrobiną wiedzy. Dawniej zawsze miałam z tym problem. Nie mogła znaleźć odpowiedniej diety a od lat zmagałam się z moimi kg. Brak mi było motywacji. Moja siostra za to schudła i poleciła mi z książkę Odchudzanie z elementami fizjologii i biochemii, tam piszą jak działa naprawdę nasz organizm obalają mity. Nawet nie wiem kiedy zgubiłam te zbędne kg, wiem tylko, że nie głodowałam i jadłam ulubione potrawy a chudłam. Ważny a jest wiedza i konsekwencja. Waga nie wróciła:)

  • 3-kuleczka

    Oceniono 13 razy -1

    pocałujta w doope wójta
    pizza powinna miec spód najlepiej z ciemnej mąki, same warzywa,... zaraz, czy to na pewno będzie pizza?
    hot dog paskudny, bo bez jarzynki,...
    no i co z tego że bez pieprzonej jarzynki? a może ja po zjedzeniu hot doga zjem całą sałate, kto powiedział ze juz nic innego nie zjem? chora moda aniusi lewandowskiej i innych czerpiących kasiorę z głupoty innych, sernik bez sera, jaecznica bez jajek
    Nasi dziadkowie, rodzice jedli smalec ze skwarkami, pływajace w smalcu kotlety, wiejska kiełbache tłusta i uwędzoną [znowu niezdrowe] i dozywali 80 lat z palcem w nosie

  • j-ugo

    Oceniono 2 razy 0

    A ja lubię polską kuchnię.
    Jak mam jeść poza domem to wybieram: schabowy, ziemniaki gotowane i buraczki na ciepło.

  • otopolskiepieklo

    Oceniono 2 razy 0

    po pierwsze pizza nie jest z parmezanem - to jakieś fanaberie (no chyba że wersja bez pieczenia zawartosci,a le wtedy to już przestaje być pizzą)

    poza tym akurat parmezan ma sporo kalorii

    niemniej 99% tego co jest sprzedawane w Polsce ma niewiele wspólnego z pizzą

    no i istnieje ta tradycyjna - passata, mozzarella, troszkę oliwy, na wierzchu bazylia... cóż tam może być niezdrowego?

  • dymasdymas

    0

    ekspert od pizzy z parmezanem już dalej szkoda mi było czasu na czytanie

  • przechrztaimason

    Oceniono 2 razy 0

    Chciałbym tylko nadmienić, że w hot - dogach musi być bardzo dobra parówka, gdyż te kiepskie w trakcie gotowania po prostu się rozpadają. Obawiam się, że pani dietetyk nie ma pojęcia o czym mówi.

  • ewangelizator_carvingu

    Oceniono 6 razy 0

    a ja dietetyk amator radzę tak: jeden dzień napychamy się czym chcemy i kiedy chcemy, drugi tylko woda, gwarantuję efekty po paru tygodniach

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX