Oto najmodniejsze przepisy 2017 roku. To tylko chwilowy zachwyt, czy zostaną z nami na stałe?

Co roku, głównie za pośrednictwem mediów społecznościowych, niektóre przepisy stają się modne na całym świecie. Niektóre zostają z nami na dłużej, jednak o większości szybko zapominamy. Jaki los spotka te, które zdobyły popularność w roku 2017?
Jajka chmurki Jajka chmurki Fot. Shutterstock

Jajka-chmurki

Śniadanie to jeden z najważniejszych posiłków dnia, a wszelkie śniadaniowe "nowinki" - zwłaszcza jeśli pięknie się prezentują - w krótkim czasie zdobywają sztormem media społecznościowe na całym świecie. Tak było zarówno w przypadku szakszuki w zeszłym roku, jak i jajek-chmurek, czyli tegorocznego hitu Instagrama.

Jajka-chmurki prezentują się wyjątkowo dekoracyjnie, a bardzo łatwo je przygotować. Wystarczy ubić białko na sztywną pianę, uformować w kształt chmurki z wgłębieniem w środku. Do środka "dołka" przekładamy następnie żółtko i całość zapiekamy w dobrze rozgrzanym piekarniku. Gotowe podajemy z pieczywem lub innymi, ulubionymi dodatkami.

Więcej na ten temat, a także pełny przepis na jajka-chmurki znajdziecie tutaj: Sadzone i jajecznica są już passé. Teraz na śniadanie je się jajka-chmurki [PRZEPIS I ZDJĘCIA]

Chleb gryczany Chleb gryczany Fot. redakcja

Chleb bez glutenu

Samodzielne pieczenie chleba już od kilku lat zyskuje na popularności. Pyszny, własnoręcznie przygotowany chleb daje wiele satysfakcji, nie mówiąc już o tym, że wiemy dokładnie, co znajduje się w środku.

Ponieważ modna jest również dieta bezglutenowa, coraz chętniej pieczemy chleby w wersji bez glutenu. To nie taka prosta sprawa, ponieważ gluten obecny w chlebie świetnie spaja ciasto, a gotowemu wypiekowi nadaje sprężystości. Jak zatem upiec chleb bezglutenowy?

W tym roku wypróbowaliśmy przepis na chleb z kaszy gryczanej. Wyszedł bardzo smaczny, wilgotny i zwarty, a jednocześnie smakował zaskakująco "chlebowo" (choć wyraźnie czuć było również kaszę gryczaną). Co ważniejsze, do jego przygotowania wystarczą tylko 4 niedrogie składniki. Jeśli macie ochotę wypróbować ten przepis, znajdziecie go tutaj: Prosty do zrobienia, tylko z 4 składników i... bez żadnej mąki. Testujemy modny przepis na chleb gryczany.

'Bułeczki' oopsies 'Bułeczki' oopsies Fot. Shutterstock

Oopsies

Skoro jest chleb bez mąki, powinny być i "bułki". W tym roku testowaliśmy dla was również przepis na białkowe bułeczki "oopsies" - hit wśród miłośników diety białkowej i nie tylko.

Choć nazywa się je bułkami, z wyglądu bardziej przypominają placuszki. Świetnie nadają się jednak zarówno do przyrządzania kanapek, jak i burgerów.

Do ich przygotowania, podobnie jak w przypadku chleba gryczanego, potrzeba zaledwie kilku składników: jajek, twarogu, soli oraz - opcjonalnie - niewielkiej ilości proszku do pieczenia. Pełny przepis znajdziecie tutaj: Oopsies - "bułeczki" białkowe bez żadnej mąki i tylko z 3-4 składników [TESTUJEMY PRZEPIS].

Smoothie bowl dyniowe Smoothie bowl dyniowe Fot. Shutterstock

Smoothie bowl

Koktajl w kubku to nuda? Najwyraźniej dla niektórych tak. Dzięki temu na portalach społecznościowych możemy od jakiegoś czasu podziwiać kolorowe smoothie bowls.

Co to takiego? To koktajl, zwykle owocowy lub owocowo-warzywny, podany w miseczce, na wierzchu którego układa się owoce, orzechy, bakalie i wiele innych składników. Jeśli chcecie, by były idealne, układajcie składniki na wierzchu według wagi - zaczynając od najlżejszych, a kończąc na najcięższych. Dzięki temu wszystko razem nie zatonie w koktajlu zbyt szybko.

Smoothie bowl czekoladowe
Fot. Shuterstock

Smoothie bowl to wyjątkowo apetyczny pomysł na podanie śniadania czy po prostu zdrowej przekąski w ciągu dnia. Z powodzeniem możecie go zrobić również w wersji bardziej deserowej - na przykład czekoladowej (z dodatkiem kakao), jak na powyższym obrazku.

Tosty z awokado Tosty z awokado Fot. Shutterstock

Tosty z awokado

Też macie poczucie, że ostatnimi czasy dosyć często natykaliście się w Internecie na zdjęcia kanapki z pastą lub plasterkami awokado? Wszystko przez to, że tost z awokado stał się w tym roku jednym z popularnych dań w krajach anglojęzycznych, a moda - jak zwykle - trafiła i do nas.

Wszystko zaczęło się od australijskiego milionera - Tima Gurnera. W jednym z programów telewizyjnych zarzucił tzw. millenialsom, że nie wzbogacą się i nie kupią sobie mieszkań, bo przepłacają, wydając np. po kilkanaście dolarów na tosty z awokado. Choć 35-letniemu developerowi trudno odmówić racji (19 dolarów za kanapkę - choćby nawet z awokado - to jednak gruba przesada), jego wypowiedź wywołała duże poruszenie, a tost z awokado stał się symbolem luksusu.

Peklowane żółtka możesz położyć na przykład na grzance czy dodać do makaronu. Peklowane żółtka możesz położyć na przykład na grzance czy dodać do makaronu. Fot. redakcja

Peklowane żółtka

Na koniec mamy coś dla osób, które nie obawiają się kulinarnych eksperymentów. My też się nie baliśmy i postanowiliśmy przetestować przepis na... peklowane żółtka.

To dobry sposób na wykorzystanie żółtek, które zostaną wam na przykład po przygotowaniu bez. A przy okazji - jeśli uwielbiacie kogel-mogel, tatara z żółtkiem i jajka w koszulkach, na pewno wam zasmakują.

By przygotować peklowane żółtka, wystarczy delikatnie umieścić surowe żółtka w mieszaninie soli i cukru. Skorupki jajek, z których je weźmiemy, warto najpierw porządnie wyszorować (więcej na ten temat: Jak przechowywać jajka i do kiedy je jeść? Myć czy nie myć przed jedzeniem? Pytamy eksperta).

Wystarczy już 70 minut, by na powierzchni żółtka powstała twarda skorupka (środek pozostaje jednak płynny). Dzięki temu po wyjęciu mieszaniny można swobodnie złapać je palcami. Po zmyciu soli i cukru z powierzchni żółtka można np. położyć je na chrupiącym toście.

Żółtka można pozostawić w mieszance na dłużej, co pozwoli uzyskać specyficzną przyprawę. Używają jej niektórzy z szefów kuchni do nadawania smaku umami takim potrawom, jak na przykład makaron. Więcej informacji (w tym to, jak smakują peklowane żółtka) znajdziecie tutaj: Przedziwny sposób przygotowania i... niesamowity efekt! Testujemy przepis na peklowane żółtka.

Komentarze (1)
Oto najmodniejsze przepisy 2017 roku. To tylko chwilowy zachwyt, czy zostaną z nami na stałe?
Zaloguj się
  • ga.spar

    Oceniono 3 razy 3

    ja tam pozostanę przy tym co lubię zjeść i co mi smakuje a nie co jest modne na mediach społecznościowych bądź właśnie zjadła Ania Lewa.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX