Wszyscy pragną je mieć? Nie! Ci szefowie kuchni oddali swoje gwiazdki Michelin. 'Są jak klątwa'

Gwiazdki Michelin to marzenie wielu szefów kuchni. Według plotek jeden z nich - Bernard Loiseau (na którym wzorowano postać głównego bohatera w animowanym filmie Ratatouille) - popełnił samobójstwo na wieść o tym, że może stracić swoje 3 gwiazdki. Są jednak tacy, którzy sami 'oddali' słynne gwiazdki.
Marco Pierre White Marco Pierre White Źródło: Koocheekoo/ flickr com (CC BY-NC 2.0), @mpwgroup/ twitter.com; Grafika A. Gadaliński

Pragną ich wszyscy? Nie! Ci szefowie kuchni oddali swoje gwiazdki Michelin. "Są jak klątwa"

Gwiazdki Michelin to marzenie wielu szefów kuchni. Według plotek jeden z nich - Bernard Loiseau (na którym wzorowano postać głównego bohatera w animowanym filmie Ratatouille) - popełnił samobójstwo na wieść o tym, że może stracić swoje 3 gwiazdki. Są jednak tacy, którzy sami "oddali" słynne gwiazdki.

Marco Pierre White

Bernard Loiseau pewnie bardzo zdziwiłby się na wieść, że właśnie z trzech gwiazdek zrezygnował, bez żalu, jeden z bardziej znanych współczesnych szefów kuchni - Marco Pierre White. Ten wybuchowy i bezkompromisowy uczeń Alberta i Michela Roux (seniora), a także nauczyciel Hestona Blumenthala i Gordona Ramsey'a zdobył "swoje" gwiazdki w wieku zaledwie 33 lat. Po kilku latach zwrócił je. Dlaczego? Jak mówił w wywiadzie z Małgorzatą Mintą:

- Dostałem je jako młody chłopak i wtedy były dla mnie bardzo ważne, ważne dla mojego rozwoju, dojrzewania. Ale dzisiaj nie znaczą już zbyt wiele, bo wiem, że oceniali mnie ludzie, którzy mieli mniej wiedzy ode mnie. Nagroda ma wartość tylko wtedy, gdy dostajesz ją od osoby od siebie mądrzejszej, która wie więcej niż ty. Jeśli jest na odwrót, cóż wtedy znaczy? Staram się być szczery wobec samego siebie.

Cały wywiad możecie przeczytać tu: Marco Pierre White: szanuj wszystkich swoich gości. Jeśli ktoś bardzo przeszkadza, poproś, by wyszedł

Brytyjski szef kuchni nie był jednak jedynym, który pozbył się prestiżowego wyróżnienia.

Alain Senderens Alain Senderens Źródło: Google Street View, twitter.com; Grafika: A. Gadaliński

"Bezsensowny wyścig" i "nieprzyzwoicie" wysokie ceny

Podobnie do Marco Pierre White, z trzech gwiazdek postanowił zrezygnować również Alain Senderens - jeden z szefów kuchni, uznawanych za "ojców" tzw. nouvelle cousine (czyli nowoczesnej kuchni), a także nauczyciel Alaina Passarda. W 2005 roku odrzucił je, zamykając swoją nagradzaną przez lata restaurację Lucas Carton, by po kilku miesiącach otworzyć ją ponownie, tym razem nie stosując się jednak do wysokich standardów Michelin.

Dlaczego nie chciał wyróżnienia? Jak podawał portal The Guardian, był już zmęczony "bezsensownym wyścigiem" po gwiazdki. Drażniły go również "nieprzyzwoicie" wysokie ceny w "gwiazdkowych" restauracjach.

Po tym, jak Alain Senderens sprzedał swoje udziały wspólnikowi, a następnie odszedł z restauracji Lucas Carton ponownie stanęła do wyścigu o gwiazdki. Udało się. W 2016 otrzymała jedną gwiazdkę.

Julio Biosca Julio Biosca Źródło: Google Street View, Grafika: A. Gadaliński

"Życie poza konstelacją Michelin"

Zupełnie niespodziewanie dla siebie, w listopadzie 2009 roku Julio Biosca z hiszpańskiej restauracji Casa Julio zdobył gwiazdkę Michelin. Jak później opowiadał w wywiadach był to dla niego szok, ponieważ do tej pory w ogóle o to wyróżnienie nie zabiegał.

Początkowo był nim bardzo podekscytowany, jednak z czasem stało się ono dla niego męczące. Z jednej strony starał się stale by utrzymać, a nawet podnieść standard swojej restauracji, z drugiej jednak miał wrażenie, że on, a także wszyscy inni restauratorzy wyróżnieni gwiazdkami wciąż robią to samo. Po czterech latach poczuł, że musi się jej pozbyć.

W 2013 roku wraz ze wspólnikiem napisali pismo do przedstawicieli Przewodnika Michelin, prosząc o usunięcie restauracji z ich list. Niestety, nie otrzymali odpowiedzi, a w 2014 roku restauracja ponownie pojawiła się w Przewodniku z symbolem jednej gwiazdki. To było jednak zbyt wiele. Restauracja została zamknięta, a drogi wspólników się rozeszły. A sam Julio Biosca? Choć prowadzi restaurację, według portalu EL PAIS: "wybrał życie poza konstelacją Michelin".

Zastanawiacie się, dlaczego przedstawiciele słynnej instytucji nie odpisali? Jak mówił w 2015 roku dyrektor międzynarodowy Przewodnika Michelin w wywiadzie dla Vanity Fair, oddawanie gwiazdek to "miejska legenda". "Możesz się z tym zgadzać albo nie, ale nie można oddać tego wyróżnienia" - powiedział.

Karen Keygnaert Karen Keygnaert Źródło: Google Street View, twitter.com; Grafika: A. Gadaliński

Gwiazdki Michelin niczym "klątwa"

Mimo tych zapewnień, na początku tego roku z prestiżowej gwiazdki postanowiła zrezygnować również Karen Keygnaert z restauracji A'Qi - jedyna szefowa kuchni w Belgii, którą wyróżnili przedstawicie słynnego Przewodnika.

W wywiadzie dla portalu Munchies porównała ona nawet gwiazdkę Michelin do "klątwy". Tym, co najbardziej przeszkadza jej w wyróżnieniu jest to, że - jej zdaniem - w zbyt dużym stopniu wpływa ono na postrzeganie restauracji przez klientów i ich oczekiwania względem niej. Postanowiła wyrwać się z tych ram, ogłaszając, że zamierza założyć restaurację, w której cały personel będą stanowiły wyłącznie kobiety.

Karen nie jest jedynym "krnąbrnym" wobec Przewodnika flandryjskim szefem kuchni. W 2014 roku z gwiazdki zrezygnował na przykład Frederick Dhooge z belgijskiej restauracji 't Huis van Lede. Swoją decyzję argumentował słowami: "mam prawo serwować smażonego kurczaka, jeśli mam na to ochotę." Gwiazdkę Michelin klątwą nazywała również australijska szefowa kuchni londyńskiej restauracji Petersham Nurseries Café - Skye Gyngell.