Kto marnuje najwięcej jedzenia? Wcale nie sklepy i restauracje

Kto marnuje najwięcej jedzenia? Wcale nie sklepy i restauracje

Kto marnuje najwięcej jedzenia? Wcale nie sklepy i restauracje Rys. Arkadiusz Gadaliński

Podziel się

16 października obchodzimy Światowy Dzień Żywności. To dobry czas, by uświadomić sobie, jak dużo jedzenia wyrzucamy każdego dnia i jednocześnie zastanowić nad tym, jak można ten proces ograniczyć.

Według raportu Organizacji Narodów Zjednoczonych ds. Wyżywienia i Rolnictwa FAO z 2013, co roku na świecie marnuje się około 1,3 mld ton żywności. Z kolei z najnowszego raportu "Nie marnuj jedzenia 2016" opracowanego przez Federację Polskich Banków Żywności wynika, że co trzeci Polak przyznaje się do marnowania produktów spożywczych.

Wbrew pozorom największej ilości nie "wyrzucają w błoto" producenci czy sklepy. To właśnie my, konsumenci marnujemy najwięcej żywność. Według grupy projektowej EU Fusion, działającej na zlecenie Komisji Europejskiej, głównym źródłem marnotrawstwa są wciąż gospodarstwa domowe (53 proc.) a następnie przetwórstwo (19 proc.), gastronomia (12 proc.), produkcja (11 proc.) oraz sprzedaż, czyli sklepy (5 proc.).

Kto najczęściej wyrzuca żywność? Przede wszystkim osoby o wyższym statusie materialnym, zajmujące wysokie stanowiska. Rzadziej osoby starsze oraz te mniej zamożne.

Co najczęściej wyrzucamy i dlaczego?

Wśród produktów, które najczęściej lądują w koszu znajdują się przede wszystkim wędliny (zdarza się je marnować niemal połowie Polaków), a także pieczywo, warzywa i owoce (które wyrzuca co trzecia osoba). Na dalszych miejscach w tej niechlubnej klasyfikacji  znajdują się jogurty, mięso i mleko (które marnuje około 20 proc. z nas), następnie sery, ryby i dania gotowe (wyrzucane mniej więcej przez co dziesiątego Polaka) oraz jaja (do wyrzucania których przyznaje się 4 proc. naszych rodaków).

Czytaj również: Polska rodzina co miesiąc wyrzuca do kosza 50 zł. Co można zjeść po dacie ważności?

Dlaczego pozbywamy się ich, zamiast wykorzystać? Zazwyczaj dlatego, że przegapiamy termin przydatności do spożycia. Co ciekawe termin ten jeszcze w sklepie sprawdza tylko połowa z nas. Drugim najczęstszym powodem jest nasze nieumiarkowanie w zakupach i przyrządzaniu posiłków, których potem nie jesteśmy w stanie zjeść. Czasem również nie potrafimy dobrze przechowywać lub wykorzystać kupionych produktów (oraz ich resztek) lub po prostu nam one nie smakują.

Loading...

Loading...

 

Marnujesz jedzenie i masz tego dość? Przejdź do sprytnych przepisów na dania z resztek.

Tekst na podstawie materiałów prasowych Federacji Polskich Banków Żywności

Raport "Nie marnuj jedzenia 2016" można pobrać tutaj.

Zdjęcie Pojemniki 5szt 100467979 Zdjęcie THK Plastikowe pojemniki na żywność komplet (4596) Zdjęcie THK Praktyczne pojemniki na żywność Fresh komplet 3 szt. 0,5l; 0,9l; 1,5l
Pojemniki 5szt 100467979 THK Plastikowe pojemniki na... THK Praktyczne pojemniki na...
Sprawdź ceny ? Sprawdź ceny ? Sprawdź ceny ?
źródło: Okazje.info

ZOBACZ WIDEO

Komentarze (13)
Kto marnuje najwięcej jedzenia? Wcale nie sklepy i restauracje
Zaloguj się
  • cojamamwymyslic2

    Oceniono 4 razy 4

    Ja jak widze, że się kończy termin, to zamrażam. W ciągu ostatnich 4 miesięcy wyrzuciłem tylko pół śmietany i resztkę dorsza.

  • asfo

    Oceniono 4 razy 2

    Żeby ten artykuł miał jakiś sens, należałoby ustalić, ile konkretnie i jakiego jedzenia wyrzuca się w gospodarstwach domowych - sam fakt, że się coś wyrzuca to za mało.

    Kowalski może wyrzucić na miesiąc 2 robaczywe jabłka i pół bochenka zakalcowatego chleba i powie, że wyrzuca jedzenie, mimo że niczego nie zmarnował, bo produkty były mało jadalne od samego początku.

    Porównywanie danych ze sklepów i przetwórni, gdzie wiadomo ile konkretnie ton jedzenia poszło do śmieci z informacją, że 50% ludzi przyznaje się do wyrzucania tegoż jedzenia nie ma najmniejszego sensu, chyba że każdy z tych ludzi miał formularz, w którym przez 3-mce notował każdą wyrzuconą porcję jedzenia, najlepiej po uprzednim zważeniu.

  • labeo

    Oceniono 1 raz 1

    A jak myślicie dlaczego wędliny i pieczywo jest najczęściej wyrzucane? Ze względu na podłą jakość i szybkie psucie. Wędliny po 2-3 dniach są śliskie lub wyrasta na nich kożuszek, a pieczywo czerstwe, że nie sposób ugryźć. Oczywiście można kupić także dobry chleb, który może poleżeć nawet tydzień nic nie tracąc, ale takiego nikt nie wyrzuca.

  • dante_waw

    Oceniono 5 razy 1

    "Kto najczęściej wyrzuca żywność? Przede wszystkim osoby o wyższym statusie materialnym, zajmujące wysokie stanowiska. Rzadziej osoby starsze oraz te mniej zamożne."

    I to jest na prawde odkrycie ze biedacy nie wyrzucaja jedzenia...

  • chromosomalny-adam

    0

    dziwne , u mnie prawie nic się nie marnuje , to co zostaje daje Kawkom one pożrą dosłownie wszystko

  • daga_1

    Oceniono 4 razy 0

    Ja staram się nie wyrzucać, ale jesli kupiłam kilogram jabłek i na trzeci dzień dwa były już zepsute, to co mam zrobić? Kupować po jednym jabłku czy zjeść kilo jabłek od razu po przyniesieniu ze sklepu.

  • macwies

    Oceniono 2 razy 0

    wędliny... tych "zwykłych" po 2 dniach nie da się jeść, po 3 koty nie ruszą, po 4 nawet pies.
    Robię w szynkowarze 2 szt po 1 kg i przez cały tydzień do zjedzenia :)

  • auxlux

    Oceniono 1 raz -1

    Hehe, nikt już nie ma złudzeń co znajduje się w wędlinach, skoro nie jest brana pod uwagę jako mięso :)

  • eg.olsen

    Oceniono 3 razy -1

    Jako ciekawostka
    W tych raportach jako wyrzucaną zywność liczy się też odpadki "nieuniknione" - kości, obierki, pestki itd - które stanowią 30-40% odpadków z kuchni.
    50 zł wyrzucane co miesiac (odnosi sie tylko do jadalnych czesci) to nie jest bardzo duzo. W anglii liczyli, że co roku gospodarstwo domowe wyrzuca jedzenia za 500 funtów.
    Ale cóż, zywność jest za tania, to jej się nie szanuje.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX