Żywieniowy detoks to mit? Dietetyk: 'Coś, na co czeka się miesiąc, ludzie chcą osiągnąć w 7 dni'

Detoks to dziś 'słowo klucz'. Jego celem jest, by organizm oczyścić, odchudzić, uzdrowić. A to wszystko w krótkim czasie i małym nakładem sił. Czy rzeczywiście działa? Zapytaliśmy eksperta.
Nad wykonaniem detoksu powinny zastanowić się osoby, które do tej pory nie dbały o zdrowe jedzenie Nad wykonaniem detoksu powinny zastanowić się osoby, które do tej pory nie dbały o zdrowe jedzenie CC BY 2.0 Flickr.com/thedabblist

Żywieniowy detoks to mit? Dietetyk: "Coś, na co czeka się miesiąc, ludzie chcą osiągnąć w 7 dni"

Detoks to dziś "słowo klucz". Jego celem jest, by organizm oczyścić, odchudzić, uzdrowić. A to wszystko w krótkim czasie i małym nakładem sił. Czy rzeczywiście działa? Zapytaliśmy eksperta.

Czy współczesna żywność może zanieczyszczać nasz organizm?

Jagoda Podkowska - dietetyk sportowy, specjalista ds. suplementacji: Oczywiście. Współczesna żywność jest wzbogacona w konserwanty, w tym sztuczne, zagęszczacze czy barwniki, z których metabolizmem nasz organizm sobie nie radzi. Wystarczy popatrzeć na składy produktów.

Szkodliwe pod względem zanieczyszczania organizmu może być również spożywanie dużej ilości zbóż wysokoglutenowych (takich jak pszenica, żyto czy jęczmień - przyp. red.). Chociaż gluten sam w sobie nie jest zły, obecnie przeciętny człowiek spożywa go nawet czterokrotnie więcej niż kiedyś, a przy takich dawkach gluten może wywrzeć negatywny wpływ.

Niewątpliwie na obecność toksyn w organizmie ma również wpływ stres i zanieczyszczenie środowiska. To wszystko się kumuluje i może powodować, że nasz organizm będzie zanieczyszczony.

Detoks może załatwić sprawę?

- Wszystko zależy od tego, jak odżywiamy się na co dzień. Jeśli staramy się wybierać stosunkowo zdrowe produkty, opieramy swoją dietę na warzywach, owocach, kaszach, sami przygotowujemy posiłki, a nie kupujemy gotowce, to detoks nie spowoduje wielkich zmian.

Osoby, które nie dbają o swoją dietę, często jedzą na mieście, posiłki opierają na wysokoprzetworzonych produktach, mogą odczuć wpływ detoksu. Może on spowodować, że poprawi się perystaltyka jelit, nawodni organizm, spożywane produkty dostarczą witamin i minerałów, których na co dzień nie ma szansy przyswoić z wysokoprzetworzonych produktów. Jednak nie spodziewajmy się cudów. Tygodniowy detoks nie wyleczy nas z chorób.

Czy zatem w ogóle jest sens, aby osoby, które na co dzień odżywiają się zdrowo, przeprowadzały oczyszczanie organizmu?

- Jeżeli te osoby nie odczuwają większych dolegliwości żołądkowo-jelitowych, na co dzień odżywiają się racjonalnie, to taki detoks wręcz nie jest dobrym pomysłem. Często oczyszczanie sprowadza się do mocnej eliminacji kalorii i różnego rodzaju grup produktów. Może się okazać, że podczas detoksu na tyle obetniemy dopływ składników odżywczych, że może on wręcz oddziaływać negatywnie.

A co ze złogami w jelitach? Podobno każdy z nas nosi ich po kilka kilogramów...

- Nie jest to prawdą. Zdrowy organizm, któremu dostarczamy względnie zdrowych produktów, nie ma problemów z wypróżnianiem, nie będzie gromadził złogów. Jeśli natomiast absolutnie nie dbamy o dietę, to rzeczywiście coś takiego może się przydarzyć. Organizm wtedy gorzej produkuje enzymy, gorzej trawi żywność, która w rezultacie zaczyna w jelitach zalegać i się psuć.

Po czym poznajemy, że organizm jest zanieczyszczony?

- Standardowe objawy to osłabienie układu odpornościowego, wypryski na twarzy, łamliwość paznokci i włosów, sucha skóra, ospałość, drażliwość. Przy rozstrojonej mikroflorze jelitowej możemy być również bardziej podatni na depresję. Nie wszystkie objawy muszą się pojawiać naraz. W dużej mierze zależy to od naszych predyspozycji. Najczęściej jednak osoby, których organizm jest zanieczyszczony, często się przeziębiają, są ospałe, osłabione.

Wszystkie te objawy są podobne do tych, które pojawiają się przy niedoborach witaminowych...

- Tak, bo to wszystko jest ze sobą powiązane. Jeśli nasza mikroflora jest zaburzona, organizm nie przyswaja efektywnie składników odżywczych. Wszystkie te objawy to często po prostu efekt złego odżywiania.

Detoks jest dobrym rozwiązaniem, jeśli po takiej "kuracji" zmieni się na stałe nawyki żywieniowe z niezdrowych na zdrowe.

Czy zdarza się, że ludzie po detoksie odczuwają mniejszą potrzebę spożywania niezdrowych produktów?

- Oczywiście. Jeśli wdroży się zdrowy detoks, a mam tu na myśli wyrzucenie wszelkich przetworzonych produktów i zastąpienie ich wartościowymi, to może się okazać, że organizm bardzo szybko się przyzwyczai do nowej diety. Po prostu zaczniemy automatycznie dążyć do tego, by poczuć się dobrze. Wielu moich pacjentów mówi mi, że w weekend "zaszaleli" i np. zjedli pizzę, po czym tego pożałowali. I nie dlatego, że mieli wyrzuty sumienia, tylko zwyczajnie źle to wpłynęło na ich samopoczucie.

Ile powinien trwać taki "zdrowy detoks"?

- Generalnie zdrowe odżywianie, które też właściwie można nazwać detoksem, powinno trwać całe życie. Jeśli jednak decydujemy się na wprowadzenie konkretnych działań, które nazwiemy stricte detoksem, to pamiętajmy, że nie powinien on być niskokaloryczny. Nie możemy mylić detoksu z odchudzaniem! Dla kobiet minimalna liczba przyjmowany kilokalorii to ok. 1500, dla mężczyzn - 2000. W tej puli energetycznej jesteśmy w stanie zawrzeć tyle składników energetycznych, że nie ryzykujemy pojawienia się niedoborów.

Niestety, hasła marketingowe brzmią "zrób detoks, schudnij 3 kg w tydzień". Efekt przy takiej diecie może być redukcyjny, ale ten ubytek kilogramów pojawi się w wyniku spadku mięśni i wody, a nie tkanki tłuszczowej. Efekt jo-jo jest wtedy niemal gwarantowany.

A czy w takim razie jest sens wprowadzać detoks typu "3 dni na koktajlach"?

- U osób, które mają różnego typu problemy zdrowotne, zaburzoną perystaltykę jelit, to tak. Jednak taka osoba nie powinna stosować podobnych kuracji na własną rękę, a przede wszystkim powinna poszukać przyczyny występujących problemów. Pomysł na detoks nie pojawia się z powietrza, najczęściej coś człowieka do takiej decyzji skłania.

Z drugiej strony przecież koktajle mogą być bardzo energetyczne. Wystarczy, że w blenderze zmielimy orzechy czy płatki owsiane.

A co z głodówkami?

- Obserwowałam osoby, które robiły siedmiodniowe głodówki. Nie stwierdziłam u nich żadnego pozytywnego efektu. Zamiast tego serwowały sobie osłabienie odporności.

Z kolei 2-3-dniowe głodówki mogą mieć uzasadnienie. Jednak jeśli mamy jakiekolwiek tendencje do zaburzeń odżywiania, powinniśmy zdecydowanie odrzucić pomysł stosowania głodówek.

Sałatki mogą być również wysokoenergetyczneCC BY 2.0 Flickr.com/Amazing Almonds

W Internecie i prasie można znaleźć mnóstwo przepisów na "oczyszczające koktajle". Czy regularne picie ich może nam pomóc?

- Takie koktajle zazwyczaj zawierają wiele składników odżywczych. U osób, które jedzą na co dzień fast foody, może to być jedyna okazja w ciągu dnia do spożycia czegoś zdrowego. Jeśli w ten sposób na to spojrzymy, to takie przepisy robią po prostu dobrą robotę.

A sławna woda z cytryną?

- Wszystko jest kwestią indywidualną. Generalnie picie wody o poranku, czy to z cytryną czy bez, jest dobre. Nawadniamy wtedy i przepłukujemy organizm. Cytryna jednak działa odkwaszająco, wiec nie na każdego będzie mieć dobry wpływ. Są osoby, które po wypiciu porannej mikstury mają zgagę i wtedy sama woda sprawdza się lepiej.

Jeżeli nie ma się jednak żadnych problemów, na pewno warto pić wodę z cytryną. Może to pobudzić perystaltykę, co z kolei rzeczywiście dobrze wpływa na oczyszczanie organizmu.

Spotykam się również z pomysłem, aby podczas oczyszczania spożywać środki przeczyszczające...

- Zdrowa dieta oparta na warzywach, owocach, kaszach, jest na tyle wysokobłonnikowa, że powinna wystarczyć, aby nastąpiło "rozruszanie" jelit. Stosowanie środków przeczyszczających przyniesie tylko taki skutek, że dużo wartościowych składników będzie "przelatywało" przez organizm, w wyniku czego nabawimy się niedoborów.

Coraz więcej firm oferuje gotowe suplementy "na detoks". Warto zwracać na nie uwagę?

- Najlepszym "detoksem" jest zdrowa dieta. Możemy oczywiście wspierać oczyszczanie suplementami, gdyż nie wszystkie są złe, w szczególności te ziołowe. Zanim je kupimy, warto skonsultować się ze specjalistą. Nie liczmy jednak na to, że same w sobie zdziałają cuda.

Jak powinna wyglądać zdrowa, oczyszczająca dieta?

- Oczywiście powinniśmy unikać wszelkich fast foodów oraz produktów wysokoprzetworzonych. Ograniczmy smażenie w głębokim tłuszczu, spożywanie sztucznych mieszanek przypraw i słodyczy, bo zwłaszcza do cukru organizm bardzo szybko się przyzwyczaja.

Zdrowy detoks, na który powinny zdecydować się osoby do tej pory jedzące w sposób mało rozsądny, to oparcie diety na zbożach, warzywach, kaszach, warzywach strączkowych, owocach (świeżych i suszonych), orzechach, rybach, chudym mięsie, chudym nabiale, jajach. Świetnie sprawdzają się koktajle warzywno-owocowe. Unikajmy w tym czasie "grzeszków żywieniowych", by odzwyczaić organizm od jedzenia "śmieciowego" i co najważniejsze - porzućmy nałogi.

Detoks zatem należy potraktować jako wstęp do zdrowszego odżywiania?

- Zdecydowanie. Jeśli osoba, która nigdy nie dbała o zdrowe odżywianie, wprowadzi więcej naturalnych produktów, zachowa regularność posiłków, wyeliminuje słodkie i gazowane soki i napoje, odrzuci papierosy, alkohol, to może liczyć, że jej organizm zacznie się oczyszczać. Pod warunkiem oczywiście, że nie będzie to krótkotrwały zryw.

Niestety w wielu przypadkach tzw. detoks jest odpowiedzią na pragnienie pójścia na skróty. Coś, na co trzeba czekać miesiąc, ludzie chcąc osiągnąć w 7 dni. To tak nie działa. Żaden detoks nie zadziała, jeśli po jego zakończeniu wrócimy do starych nawyków.

POZNAJ PROSTE I ZDROWE PRZEPISY NA ENERGETYCZNE KOKTAJLE>>

***

Jagoda Podkowska - dietetyk sportowy, specjalista ds. suplementacji, szefowa Departamentu Żywienia High Level Center - High Level Diet

Zdjęcie Detoks cukrowy Zdjęcie Naturalny detoks Zdjęcie Wiosenny detoks
Detoks cukrowy Naturalny detoks Wiosenny detoks
Porównaj ceny > Porównaj ceny > Porównaj ceny >
źródło: Okazje.info
Nie wracaj do złego odżywiania po detoksie Nie wracaj do złego odżywiania po detoksie Fot. Maciej i Karolina Szaciłło

Koktajl z natki pietruszki i pomarańczy

Koktajl z natki pietruszki i pomarańczy

pęczek natki pietruszki
4 pomarańcze
sok z jednej cytryny
kawałek imbiru wielkości połowy kciuka
łyżka miodu

Wszystkie składniki miksujemy. Przelewamy do szklanek. Pijemy najlepiej 30 minut przed śniadaniem.

Autorzy: Maciej i Karolina Szaciłło

Zdjęcie Blender Camry 4059 Zdjęcie Blender CAMRY CR 4069 Zdjęcie Blender Sencor SBL4371
Blender Camry 4059 Blender CAMRY CR 4069 Blender Sencor SBL4371
Sprawdź ceny > Sprawdź ceny > Porównaj ceny >
źródło: Okazje.info
Smoothie Smoothie Fot. Andrzej Krasowski / Agencja Gazeta

Koktajl z zielonych warzyw

Koktajl z zielonych warzyw


1 średni ogórek
2 łodygi selera naciowego
1/2 strąka zielonej papryki
1 łyżka posiekanej natki pietruszki
1 szklanka wody mineralnej albo jogurtu
sól
pieprz

Ogórek obierz i pokrój na części. Paprykę oczyść i podziel na mniejsze części. Łodygi selera umyj, osusz i podziel na kawałki. Włóż pokrojone warzywa do miksera, dodaj natkę, sól, pieprz i zmiksuj na jednolitą masę z 1 szklanką zimnej wody mineralnej (albo jogurtu). Podawaj od razu po przelaniu do szklanek.

Autor: Aneta Kosiba

Zdjęcie Blender Adler AD 4610 Zdjęcie Blender MPM MBL-04 Zdjęcie Blender SENCOR SHB 4362
Blender Adler AD 4610 Blender MPM MBL-04 Blender SENCOR SHB 4362
Sprawdź ceny > Porównaj ceny > Porównaj ceny >
źródło: Okazje.info

Zielony smoothie z awokado i kiwi

Zielony smoothie z awokado i kiwi


Na 2 szklanki:
1 awokado
2 kiwi
1 gruszka
garść szpinaku
kilka listków selera naciowego
3/4 szklanki wody mineralnej

Awokado i kiwi obrać. Listki szpinaku dokładnie umyć. Do blendera włożyć szpinak, pokrojone awokado, kiwi, gruszkę i listki selera naciowego zalać wodą. Zmiksować i pić od razu.

Autor: Marta Gessler

Zdjęcie Camry CR 4053 Zdjęcie G3 Ferrari G20014 Zdjęcie PHILIPS HR1832/52
Camry CR 4053 G3 Ferrari G20014 PHILIPS HR1832/52
Porównaj ceny > Sprawdź ceny > Porównaj ceny >
źródło: Okazje.info
Koktajl z algami Koktajl z algami Fot. Maciej i Karolina Szaciłło

Koktajl z algami

Koktajl z algami


4 owoce kiwi obrane i pokrojone w kostkę
jabłko pokrojone w kostkę
gruszka pokrojona w kostkę
banan
sok z dwóch pomarańczy
1,5 łyżeczki spiruliny lub chlorelli

Wszystkie składniki miksujemy. Przelewamy do szklanek. Pijemy najlepiej 30 minut przed śniadaniem.

Autorzy: Maciej i Karolina Szaciłło

Zdjęcie Hurom GD BPA Zdjęcie LEXEN Ręczna wyciskarka soku Manual Healthy Juicer Zdjęcie STEBA Wyciskarka wolnoobrotowa E400
Hurom GD BPA LEXEN Ręczna wyciskarka sok... STEBA Wyciskarka wolnoobrot...
Sprawdź ceny > Sprawdź ceny > Sprawdź ceny >
źródło: Okazje.info
Więcej o:
Komentarze (37)
Żywieniowy detoks to mit? Dietetyk: 'Coś, na co czeka się miesiąc, ludzie chcą osiągnąć w 7 dni'
Zaloguj się
  • piotrszczec

    Oceniono 72 razy 46

    Od oczyszczania organizmu macie wątrobę i nerki, cała reszta to ściema.

  • kassandra87

    Oceniono 64 razy 42

    Zdaje się wczoraj informowaliście o artykule w naukowym czasopiśmie Nature o szerzącej się w Polsce pseudonauce. A dzisiaj taki pseudonaukowy syf dajecie na głównej? Wy w ogóle rozumiecie informacje, które przekazujecie, czy tylko tak bezkrytycznie kopiujecie z jednego miejsca w drugie?

    Nie ma czegoś takiego jak "dieta detoksykacyjna". Jak masz w organizmie jakąś toksyczną substancje, której organizm sam nie jest w stanie usunąć to albo już nieżyjesz, albo pilnie potrzebujesz intensywnej opieki lekarskiej, bo inaczej umrzesz. Jeszcze jedna ciekawostka: lekarze, żeby pomóc w zatruciu muszą dokładnie wiedzieć czym się zatrułeś, specjaliści od "diet detoksykacyjnych" znają tylko jedną przyczynę zatrucia, jest nią zawsze "toksyna". Nigdy nie wiadomo jaka, może być ich wiele na raz, no i też jedna dieta pomaga na wszystkie "toksyny".

    Ludzie, nie wierzcie w cuda, to jest zwykłe naciągactwo!

  • makvelithedon7

    Oceniono 48 razy 38

    Toksyny, zakwaszenie... Już nie da się tego słuchać. Gdybyśmy mieli w organizmie "toksyny", leżeli byśmy na toksykologii (albo w prosektorium). I żadne koktajle owocowe by nam nie pomogły. Gdyby pH naszego organizmu skoczyło o choćby 0,5 w stronę kwasowości lub zasadowości... bylibyśmy martwi. Ale oczywiście, według niektórych, wystarczy seler naciowy, sól himalajska i nasionka z Syberii... Co do pierwszych zdań wywiadu. Pszenicę itp. należy ograniczyć nie ze względu na gluten (chyba, że jesteśmy uczuleni, co wcale nie jest takie rzadkie jak się wmawia - 1% populacji to jedynie CAŁKOWITA nietolerancja), ale dlatego, że zwyczajnie spożywamy zbyt dużo węglowodanów o wysokim indeksie glikemicznym. Jeśli ktoś chudnie na diecie bezglutenowej, to nie dzięki wyeliminowaniu glutenu, a dzięki unikaniu węglowodanu obecnego w pszenicy - amylopektyny A. Poza tym to pszenica to jeden z najbardziej zmodyfikowanych przez człowieka produktów. Ta, którą spożywamy zwie się karłowatą - ma krótsze łodygi. Ta modyfikacja pozwoliła na używanie przez rolników nawozów azotowych. Wcześniej łodyga była "zbyt długa" i po prostu się łamała. Taka mała dygresja.

  • ebom

    Oceniono 26 razy 26

    Niby obalanie mitów, ale tak naprawdę ich budowanie, na fundamencie "tamci brzmią jak ściemniacze, ja brzmię bardziej rozsądnie, więc jestem naukowy i mądry". Albo nazwijcie po imieniu te "toksyny", których chcecie się pozbywać i opiszcie, w jaki sposób oczyszcza z nich organizm sok z buraka i inne jarmuże, albo przestańcie ludziom robic wodę z mózgu. To nie przystoi.

  • nully1

    Oceniono 44 razy 24

    Przerwalam czytanie na slowie 'toksyny'. Radze tej pani sprawdzic znaczenie tego slowa. Gdybysmy mieli w ciele toksyny, bylibysmy martwi.

  • jhbsk

    Oceniono 29 razy 23

    Znowu pseudonaukowe brednie. Od usuwania z organizmu szkodliwych substancji są nerki.

    Jak nie zakwaszenie to jakieś mityczne ,,toksyny". Długo jeszcze będziecie drukować takie brednie?

  • stop_pis

    Oceniono 18 razy 16

    Kolejny pseudo-naukowy bełkot.
    Recepta zdrowia jest bardzo prosta, bo tylko 2 punkty :
    - nie jeść g..wna (szczególnie na noc)
    - częściej ruszać dupsko z fotela
    Nie dziękujcie. ;)

  • kaczakloaka

    Oceniono 41 razy 15

    Wywiad idiotki z idiotka. Przerazajace.

  • login-xyz

    Oceniono 9 razy 9

    Alez to jest oczywiste! Miesiac to za malo. W miesiac moze zdrowy ogranizm schudnac gora 4kg. Dziwi mnie, ze Polacy a moze glownie mlodzi ludzie daja sie nabrac na te reklamy AdTaily, gdzie reklamuja jakies nasiona na fotce i kaza to pic z woda przez tydzien i schudniecie 8kg. Nie badzcie naiwni Rodacy! Dostaniecie worek foliowy jakichs nasion za 50zl. Ciekawe, co to za nasiona? To zwykle oszustwo! Te reklamy powinny byc w internecie zabronione.

    Nonstop nawiedzaja moja przegladarke tez reklamy o "haluksach". Reklamuja jakies gumki i pisza, ze haluksy od tego znikna. Bucham smiechem poprostu. AdTaily? Nein, danke.. :)

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX