Pyszna wołowina - na siedem sposobów

Wołowina, w przeciwieństwie do wieprzowiny, niezbyt często gości na naszych stołach. A szkoda. Co prawda jest droższa, ale przy tym zdrowsza, bo mniej tłusta. Dodatkowo dania z nią świetnie sprawdzą się w roli wykwintnego obiadu. Oto siedem przepisów na pyszności z wołowiny.
Spaghetti z pulpetami Spaghetti z pulpetami Fot. Szymon Rogiński / AG, stylizacja: Katarzyna Korzeniecka

Spaghetti z pulpetami

Zamiast spaghetti, do pulpecików w sosie pomidorowym możesz wybrać również makaron tagliatelle (grube wstążki). Jeśli masz apetyt na coś orientalnego, wypróbuj przepis na makaron z wołowiną i kapustą bok choi.

Spaghetti z pulpetami

0,5 kg spaghetti
świeżo tarty parmezan

Pulpety:
0,6 kg mielonej chudej wołowiny
3 łyżki posiekanej natki pietruszki
2 kromki bułki namoczonej w mleku
3/4 szklanki tartego parmezanu
2 jaja
sól
pieprz
oliwa do smażenia

Sos:
3 szklanki posiekanych pomidorów bez skórki
1 cebula pokrojona w kostkę
2 posiekane łodygi selera
2 posiekane ząbki czosnku
1/2 szklanki czerwonego wina
4 łyżki oliwy
świeża bazylia
sól
cukier
pieprz

Odcisnąć bułkę z mleka i rozdrobnić, wymieszać dokładnie z pozostałymi składnikami, wyrobić spójną masę, doprawić. Formować kulki wielkości włoskich orzechów i smażyć na oliwie, odstawić. Na oliwie zeszklić cebulę, seler i czosnek. Wlać pomidory i wino, delikatnie doprawić, gotować powoli, aż sos odparuje. Dodać usmażone pulpety i dusić razem 5 minut. Dodać bazylię i doprawić. Spaghetti ugotowane al dente polać sosem z pulpetami, obok podać parmezan.

Autor: Agnieszka Kręglicka

Befsztyki wiejskie Befsztyki wiejskie Fot. Arkadiusz Ścichocki / Agencja Gazeta

Befsztyki wiejskie

Mielone kotlety z wołowiny, obłożone podsmażoną cebulką, zwie się zwykle rumsztykami. Wyśmienicie smakują z sałatą polaną sosem winegret oraz świeżym pieczywem. Z mielonej wołowiny przyrządzisz również pyszne miniszaszłyki z ziołami.

Befsztyki wiejskie

500 g wołowiny bez kości
4 łyżki oleju
3 łyżki masła
2 duże cebule
2 łyżki mąki
sól
pieprz

Mięso umyj, osusz, zmiel w maszynce do mięsa, wyrób na jednolitą masę z 2 łyżkami oleju i 2 łyżkami zimnej wody oraz szczyptą pieprzu. Zwilżonymi dłońmi uformuj dość spore owalne kotlety. Na patelni rozgrzej masło, zeszklij na nim pokrojone w piórka cebule, dopraw solą i pieprzem. Na drugiej patelni rozgrzej mocno pozostały olej i smaż oprószone mąką befsztyki, po 3 minuty z każdej strony. Gdy będą gotowe posyp solą i pieprzem z obydwu stron, przykryj smażoną na maśle cebulą i trzymaj na małym ogniu pod przykryciem jeszcze 3 minuty.

Autor: Zuzanna Wiciejowska

Kanapki z tatarem Kanapki z tatarem Fot. Sławomir Smolarek www.smolarekstudio.pl

Grzanki z tatarem

Tatar (zwany także befsztykiem tatarskim) wywodzi się z kuchni francuskiej. Prawdziwą popularność zyskał na przełomie XIX i XX wieku. W Polsce przyrządzany często z dodatkiem płynnej przyprawy Maggi, którą na świecie zastępuje np. sos Worcestershire.

Grzanki z tatarem

250 g wołowiny (polędwica, ligawa, udziec)
3 jajka
1 średnia cebula
4 małe jędrne ogórki kiszone
4 łyżki grzybków marynowanych
2 małe szproty z oleju (opcjonalnie)
ostra musztarda (opcjonalnie)
maggi
oliwa
sól
pieprz
1 bagietka

Przygotuj tatara: wołowinę oczyść, umyj, osusz, drobno posiekaj (lub zmiel), przełóż do miski. Jajka sparz i oddziel żółtka od białek. Żółtka dodaj do miski z mięsem. Cebulę obierz i bardzo drobno posiekaj, podobnie ogórki kiszone i marynowane grzybki. Przełóż do miski z wołowiną. Szproty rozgnieć widelcem i także przełóż do miski. Tatara dokładnie wymieszaj, dopraw do smaku maggi, oliwą, solą, pieprzem i musztardą.
Przygotuj grzanki: bagietkę pokrój w kromki, ułóż je na blasze wyłożonej papierem do pieczenia, wstaw do piekarnika z włączonym termoobiegiem rozgrzanym do 180 st. C (w zwykłym piecu 200 st. C) i opiekaj ok. 6-7 minut, aż będą rumiane. Porcje tatara nakładaj na grzanki i podawaj.

Autor: Paulina Kałka, Zuzanna Wiciejowska

Flaki Flaki Fot. Agata Jakubowska / Agencja Gazeta

Flaki wołowe

Flaczki to świetny sposób na sycący i rozgrzewający zimowy obiad. Nadwyżkę z powodzeniem możesz przełożyć do słoików i pasteryzować lub zamrozić - najlepiej w przeznaczonych do zamrażania, plastikowych opakowaniach (słoiki mogą pękać w trakcie mrożenia).

Flaki wołowe

2 litry bulionu mięsnego (patrz przepis poniżej)
1 kg mrożonych oczyszczonych flaków wołowych
1 cebula
3 łyżki masła
2 łyżki mąki pszennej
1 łyżeczka mielonego imbiru
1 łyżeczka mielonej słodkiej papryki
3 łyżki otartego suszonego majeranku
gałka muszkatołowa
sól
pieprz

Bulion:
1/2 kg mięsa wołowego (np. szponder)
1 małe udko z kurczaka
1 włoszczyzna: 3 marchewki, 2 pietruszki, mały seler, 1 por
2-3 ziela angielskie
1 liść laurowy
sól
pieprz

Przygotuj bulion: do garnka włóż oczyszczone i umyte mięso, obraną włoszczyznę, ziele angielskie i liść laurowy. Zalej wodą, dodaj trochę soli i doprowadź do wrzenia. Przykryj pokrywką i gotuj na bardzo małym ogniu ok. 2-3 godz., od czasu do czasu zbierając z powierzchni szumowiny. Flaki rozmroź, dokładnie porozdzielaj, przełóż do sitka i opłucz zimną wodą. Następnie włóż do garnka, zalej wrzątkiem i gotuj około 5 min. Potem odcedź i przepłucz zimną wodą. Ponownie przełóż do garnka, zalej wrzątkiem i tym razem gotuj około 15 min, po tym czasie odcedź. W ten sposób pozbędziesz się nieprzyjemnego zapachu, który czasami pozostaje w niepłukanych, a obgotowanych już flakach. Gotowy bulion odcedź, warzywa i mięso zachowaj. Do garnka przełóż flaki, zalej bulionem i gotuj pod przykryciem na małym ogniu ok. 1-1,5 godz. W razie potrzeby wywar uzupełniaj wrzątkiem. Zetrzyj na tarce ugotowane wcześniej warzywa - dwie marchewki, pietruszkę i pół selera (możesz też pokroić je w słupki lub w kostkę). Warzywa dodaj do wywaru pod koniec gotowania, gdy flaki będą już miękkie. Przygotuj zasmażkę: cebulę pokrój w bardzo drobną kostkę. Na patelni rozpuść masło, zeszklij na nim cebulę, a następnie dosyp mąki i dokładnie wymieszaj. Do zasmażki możesz dodać niewielką ilość bulionu z gotujących się flaków, aby nie powstały grudki. Gotową zasmażkę dodaj do zupy po dodaniu warzyw. Całość dopraw wg upodobań: imbirem, gałką muszkatołową, słodką papryką, pieprzem, majerankiem. Pamiętaj, aby dodając majeranek, rozetrzeć go w ręku. Na końcu dopraw solą, jeśli potrzeba. Całość gotuj na małym ogniu jeszcze około 15 min.
Rada: Dobrze ugotowane flaki powinny być tak miękkie, żeby można je było rozetrzeć w palcach. Do gotowych flaków możesz dodać także pozostałe drobno pokrojone warzywa (oprócz pora) i mięso wołowe, które posłużyły do przygotowania bulionu. Mięso z rosołu możesz też wykorzystać do zrobienia pierogów lub krokietów.

Autor: Maria Szkop

Gulasz z wołowiny i małych cebulek Gulasz z wołowiny i małych cebulek Fot. MARCIN URBAN

Gulasz z wołowiny i małych cebulek

Wołowina długo pieczona w winie i aromatycznych przyprawach sprawdzi się jako wykwintne danie obiadowe, a dodatkowo jej przygotowanie nie jest zbyt pracochłonne. Zamiast wina wolisz piwo? Wypróbuj przepis na wołowinę w piwie. Jeśli natomiast szukasz przepisu na potrawę bez dodatku alkoholu, polecamy przepis na gulasz węgierski czyli Pörkölt.

Gulasz z wołowiny i małych cebulek

2 łyżki oliwy z oliwek
450 g małych cebulek - szalotek
2 ząbki czosnek przekrojone na połówki
900 g krojonej w kostkę wołowiny
1/2 łyżeczki mielonego cynamonu
1 łyżeczka mielonych goździków
1 łyżeczka mielonego kminku
2 łyżki przecieru pomidorowego
sól
pieprz
1 butelka mocnego czerwonego wina
skórka i sok z 1 pomarańczy
1 liść laurowy
siekana natka pietruszki

W dużym rondlu rozgrzej oliwę, wrzucić czosnek i cebulki w całości. Smaż przez 5 minut, aż zmiękną i przyrumienią się na złoty kolor. Dodaj wołowinę i cały czas mieszając, smaż przez 5 minut, aż mięso zarumieni się ze wszystkich stron. Nie przerywając mieszania, dodawaj cynamon, goździki, kminek i przecier pomidorowy. Dopraw solą i pieprzem. Następnie wlej wino, dodaj skórkę, sok z pomarańczy i listek laurowy. Doprowadź do wrzenia, przykryj naczynie i wstaw do piekarnika rozgrzanego do 150 st. C. Piecz gulasz godzinę, a potem zdejmij pokrywkę, zamieszaj i już bez przykrycia piecz kolejną godzinę. Podawaj posypany zieloną pietruszką.

Autor: Aneta Kosiba

Osso buco Osso buco Fot. Sławomi Smolarek www.smolarekstudio.pl

Osso buco

Ossobuco to potrawa z giczy cielęcej, wywodząca się z kuchni Lombardii - krainy leżącej na północy Włoch. Dobrym dodatkiem do niej będzie klasyczne risotto alla milanese.

Osso buco

2 opakowania po 2 sztuki (w sumie ok. 1 i 1/2 kg) goleni wołowej przekrojonej w poprzek, z kością
1 szklanka (250 ml) bulionu wołowego
1 marchewka
1 duża cebula
1 łodyga selera naciowego
2 łyżki masła
1 łyżka oliwy
2 ząbki czosnku
1 puszka (400 g) pomidorów
kilka gałązek bazylii
kilka gałązek tymianku
1 listek laurowy
1/2 łyżeczki skórki otartej z cytryny
1/2 szklanki (125 ml) czerwonego wytrawnego wina
1/2 pęczka pietruszki
sól
mąka pszenna do obtoczenia mięsa

Marchew, cebulę i łodygę selera obierz, umyj i pokrój w niewielką kostkę. Przesmaż je na 1 łyżce masła, a gdy się zrumienią, dodaj jeden posiekany ząbek czosnku i smaż jeszcze pół minuty. Całość równomiernie rozłóż w żaroodpornej brytfance z pokrywką. Mięso oczyść, umyj, osusz, obtocz w mące i na tej samej patelni na pozostałym maśle z dodatkiem 1 łyżki oliwy zrumień je na dużym ogniu. Następnie przełóż do brytfanki. Na patelnię, na której smażyło się mięso, włóż pomidory z sokiem, dolej wino i bulion, dodaj liść laurowy oraz posiekane bazylię i tymianek. Całość zagotuj na średnim ogniu, mieszając od czasu do czasu. Gotowy sos wlej do brytfanki (nie mieszaj), przykryj pokrywką i wstaw do piekarnika rozgrzanego do 180 st. C. Duś, mieszając od czasu do czasu, przez blisko 1 i 1/2 do dwóch godzin, aż mięso będzie miękkie (czas duszenia zależy od wagi mięsa). Na koniec ewentualnie dopraw solą. Natkę pietruszki umyj, osusz i drobno posiekaj. Wymieszaj z posiekanym ząbkiem czosnku i skórką otartą z cytryny. Mięso podawaj z aromatyczną natką.

Autor: Zuzanna Wiciejowska

Pieczeń wołowa i pieczone bataty Pieczeń wołowa i pieczone bataty fot. Kinga Paruzel

Pieczeń wołowa i pieczone bataty

Na koniec coś dla tych, którzy lubią nieco poeksperymentować. Do pieczenia nadają się np. ligawa, antrykot lub rumsztyk, ale można również użyć łopatki. Jeśli nie masz możliwości zakupu batatów, wykorzystaj zwykłe ziemniaki, najlepiej o podłużnym kształcie i żółtym, zwartym miąższu.

Pieczeń wołowa i pieczone bataty

1,5 kg chudej wołowiny
4 bataty
1 łyżeczka płatków chili
2 czerwone cebule
1 główka czosnku
1 papryczka chili
pieprz i sól morska
olej rzepakowy

Mięso umyć, osuszyć i oczyścić. Odstawić na godzinę aby nabrało temperatury pokojowej. Piekarnik nastawić na temperaturę 220 °C z funkcją grzania góra-dół. Mięso popieprzyć i posmarować olejem. Obsmażyć je na mocno rozgrzanej patelni po 2 minuty z każdej strony. Przełożyć je do brytfanki, obok umieścić pokrojone na ćwiartki cebule, przekrojoną na pół główkę czosnku oraz całą papryczkę chili. Piec około 35-40 min do momentu kiedy mięso osiągnie wewnątrz temperaturę 65°C. Najlepiej sprawdzić za pomocą termometru kuchennego. Po upieczeniu mięso odłożyć na 10 min. Pokroić na 1 cm plastry i doprawić solą morską. Bataty obrać i pokroić w długie paski o szerokości 1 cm. W misce wymieszać bataty z 2 łyżkami oleju rzepakowego i płatkami chili. Przełożyć je na blachę wyłożoną papierem do pieczenia i piec w temperaturze 200 °C około 15 min. Przed podaniem posypać solą.
Możliwości:
- zimne mięso świetnie sprawdzi się jako wędlina do kanapek;
- dookoła mięsa można umieścić inne warzywa tj. drobno pokrojoną marchewkę, pietruszkę, brokuły, lekko posolić.

Autor: Kinga Paruzel (przepis pochodzi z książki "Nie... zwykła kuchnia")

Komentarze (6)
Pyszna wołowina - na siedem sposobów
Zaloguj się
  • kiakon

    Oceniono 14 razy 12

    Za komuny przedkładałem wołowinę nad wieprzowiną.Na wsiach było dużo krów to i szybciej można było kupić wyrośniętego byczka na rzeź.Dzisiaj też bym chętnie zjadł wołowinę ale dla mnie zaporą jest cena.

  • jack2010

    Oceniono 12 razy 10

    Problem jest taki, że w znakomitej większości przypadków, wołowina dostępna w naszych sklepach pochodzi z krów ras mlecznych. I niestety- ale z dobrą wołowiną to nie ma nic wspólnego. Polecam wołowinę francuska bądź irlandzką- kto raz spróbuje, nie zapomni do końca życia.

  • pawel.lewski

    Oceniono 10 razy 2

    Pyszna wołowina to była kiedyś, kiedy jeszcze ludzie ludzi nie truli na co dzień, teraz zawiera wszelkiej maści antybiotyki, hormony i to wszystko dla naszego dobra, a my jemy jak świnie bo ładnie wygląda, a wygląda ładnie bo dodają barwnika. Jeszcze trochę a będą mielić pudełka tekturowe, dodawać soi i paskudnych wypełniaczy, wybielaczy, wzmacniaczy smaku i innych śmieci a ludzie wszystko zjedzą, byle smaczne było. Smacznego!

  • Lukasz Surowka

    Oceniono 6 razy -2

    Uwielbiam wołowinę, ale właśnie polska jest podlej jakości...
    A prawdziwy tatar ni zawiera żadnych szprotów...
    mielone męsko, żółtko, siekane zielone oliwki, korniszony i cebulka oraz natka pietruszki, musztarda pieprz, sol i siekane kapary... - lub po czesku, z dodatkiem drobno posiekanego czosnku i słodkiej papryki (polecam hiszpańska wędzona) na grzance z chleba - nasączonego olejkiem czosnkowym (przecięty na pol ząbek i tym posmarowana kromka) pycha ...

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX