Jak ugotować makaron we włoskim stylu?

Uwielbiamy kuchnię włoską, szczególnie zaś makarony. W połączeniu z ulubionym sosem stanowią proste do wykonania, pożywne oraz apetyczne danie. Gotując je i serwując robimy to jednak bardzo często zupełnie inaczej niż mieszkańcy Italii. A zatem - jak przygotować danie z makaronem w prawdziwie włoskim stylu?
Makaronowa potęga Makaronowa potęga Fot. Shutterstock

Makaronowa potęga

Włochy to największy producent makaronu na świecie. Rocznie włoskie firmy są w stanie wyprodukować ponad 3 miliony ton, z czego około połowa trafia na rynek krajowy. Statystyczny mieszkaniec Italii spożywa bowiem w wciągu roku około 30 kilogramów makaronu (dla porównania - Polak nieco ponad 4 kilogramy).

Podstawowe ciasto na makaron (wł. pasta) powstaje z pszenicy twardej (durum) i wody. Z niego wyrabia się również zwykle makarony suszony. Szacuje się, że we Włoszech istnieje ponad 300 jego unikalnych odmian (choć niektórzy twierdzą, że może ich być nawet około 600).

Wystarczy woda i sól Wystarczy woda i sól Fot. Shutterstock

Wystarczy woda i sól

Dobrej jakości makaron, wytworzony z pszenicy durum, potrzebuje do gotowania jedynie wody i soli. Jednakże nawet on może się posklejać, jeśli ugotujemy go w nieodpowiedni sposób.

Aby wyszedł idealny, wystarczy zwykle 1 litr wody na każde 100 gram suchego makaronu. Ugotowany w zbyt małej ilości, łatwiej się skleja. Wodę na makaron zagotowujemy bez dodatku soli, gdyż słona woda wolniej się gotuje. Dopiero, gdy zacznie wrzeć wsypujemy sól (woda powinna być dosyć słona - dodajemy np. pół łyżki stołowej na 1 litr), a następnie wrzucamy makaron.

Uwaga - do wody nie powinno się dolewać oleju ani oliwy. Taki dodatek może bowiem spowodować, że makaron stanie się zbyt śliski i sos - zamiast go oblepiać i nadawać mu smak - będzie z niego spływał. W trakcie gotowania (a szczególnie przez pierwsze kilka minut) należy też co jakiś czas przemieszać makaron. Jeśli tego nie zrobimy, może przywrzeć do dna naczynia lub się posklejać.

Dobrze ugotowany Dobrze ugotowany Fot. Shutterstock

Dobrze ugotowany

Makaron do włoskich dań powinien być ugotowany al dente (czyli "na ząb"). Określenie to oznacza, że jest on sprężysty, z delikatnie wyczuwalnym, nieco twardszym środkiem.

Zazwyczaj producenci podają na opakowaniu czas, jaki potrzebny jest do osiągnięcia takiej konsystencji. Warto jednak, szczególnie pod koniec gotowania, co jakiś czas sprawdzać, czy udało nam się ją uzyskać. Wyjątkiem są płaty lasagne (czyli lazanii), które nie zawsze trzeba gotować - chyba, że wymaga tego przepis. Czasem wystarczy je jedynie przełożyć sosem. W trakcie pieczenia przeniknie on płaty i sprawi, że staną się miękkie.

W Polsce makaron po ugotowaniu najczęściej przelewa się zimną wodą. To dlatego, że zwykle używamy makaronu ze zwykłej mąki pszennej i jajek, który łatwiej się skleja. Przelanie wodą temu zapobiega i sprawia, że dobrze nadaje się on zwłaszcza do przyrządzenia sałatki makaronowej. Jednakże we Włoszech nie stosuje się takiego zabiegu, ponieważ powoduje on spłukanie z skrobi, ułatwiającej łączenie makaronu z sosem.

Makaron po włosku Makaron po włosku Fot. Shutterstock

Makaron po włosku

Serwując makaron, np. spaghetti, warto także pamiętać o kilku innych, ważnych zasadach. Nie znaczy to oczywiście, że są one jedynymi słusznymi prawdami i inaczej nie wolno jeść makaronu. Po prostu - tak się go zazwyczaj przygotowuje we Włoszech.

Po pierwsze - ciepły, dopiero co odcedzony makaron łączy się z sosem przed jego zaserwowaniem (a nie polewa nim dopiero na talerzu). Dzięki warstewce skrobi, sos lepiej go pokrywa. Z tego względu warto zachować nieco wody pozostałej z gotowania. Można później dolać trochę do sosu, jeśli niezbyt dobrze łączy się z makaronem.

Ponadto mieszkańcy Italii używają o wiele mniej sosu niż my. To dlatego, że sam smak makaronu jest dla nich równie ważny, co aromat pozostałych składników. Często najpierw niewielką ilość sosu miesza się z makaronem, a jeśli ktoś ma ochotę, może go ewentualnie dodać więcej. Sos nie powinien ściekać na dno naczynia, tylko cienką warstwą pokrywać makaron.

Ponadto makarony (tak samo jak risotto) to we Włoszech zwykle pierwsze danie, podawane np. po przystawkach. Dopiero po nim serwuje się ewentualnie drugie danie, np. mięsa i warzywa. Zwieńczeniem posiłku jest natomiast deser, podany w towarzystwie filiżanki espresso. Warto również dodać, że do jedzenia makaronu w zupełności wystarczy widelec.

Spaghetti bolognese - nie do końca włoski przepis Spaghetti bolognese - nie do końca włoski przepis Fot. Shutterstock

Spaghetti bolognese - nie do końca włoski przepis

Choć na świecie spaghetti bolognese jest jednym ze "sztandarowych" włoskich dań, sami Włosi go raczej nie jedzą. Ragù bolognese, czyli sos boloński, na Półwyspie Apenińskim serwuje się bowiem najczęściej z makaronem tagliatelle (wstążki) pod nazwą tagliatelle alla bolognese. Oprócz tego mięsno-pomidorowym sosem przekłada się płaty lasagne lub podaje z polentą (potrawa przygotowywana z kaszki lub mąki kukurydzianej).

Z kolei spaghetti we Włoszech najczęściej serwuje się z sosem pomidorowym z bazylią. Znanymi i popularnymi daniami są również spaghetti alla carbonara oraz aglio e olio. Pierwsze z nich podaje się z dodatkiem jajek, boczku (pancetty), sera (np. parmezanu lub pecorino) oraz pieprzu, natomiast drugie - czosnku, oliwy oraz pietruszki.

Inne rodzaje popularnych makaronów oraz propozycje ich serwowania znajdziesz w naszym tekście pt. "Makaronowa familia".

Komentarze (16)
Jak ugotować makaron we włoskim stylu?
Zaloguj się
  • imsocool

    Oceniono 8 razy 6

    1) Słona woda zagotuje się szybciej, po pojemność cieplna soli jest mniejsza niż wody. Natomiast temperatura wrzenia będzie nieco wyższa.
    2) Gram w dopełniaczu liczby mnogiej to "gramów" a nie "gram".

  • leopejo

    Oceniono 2 razy 2

    Jestem Włochem i ten artykuł mnie zaskoczył pozytywnie! Żadnych tu stereotypów, lecz przeciwnie: artykuł zaprzecza popularnym 'faktom' o włoskim makarone, np. o oliwie lub zimnej wodzie. Dzięki!

  • marjola666

    Oceniono 1 raz 1

    Świetny, wyczerpujący artykuł. Mieszkam w Poznaniu, często gotuję sama. Ostatnio jednak odkryłam Pizzerię Frontiera, gdzie byłam już kilka razy. Poczułam się jak we Włoszech, gdzie mieszkałam przez 3 lata, a jedzenie tam było wyśmienite.

  • kala

    0

    Tez tak słyszałam, że nie ma sensu dodawać oliwy do gotującej się wody, dużo lepiej już odcedzony makaron skropić dobrą oliwą. Staram się kupować dobre makarony, z pszenicy durum, tutaj włoskie primo gusto są dla mnie najlepsze. Smakują wybornie i same i z sosami :)

  • 0

    przepis na szybki makaron www.lychasmakow.blogspot.com/2015/01/szybki-makaron-z-pieczonym-ososiem.html

  • vcxz111

    0

    a po szykowaniu posiłku i po zjedzeniu taki sprzęt wyręczy cie w zmywaniu maki i resztek makaronu: www.euro-agdrtv.pl/zmywarki-ranking-300

  • ka-mi-la789

    Oceniono 12 razy -8

    Możecie dziury w klawiaturze wytrzeć, a Polaczki i tak będą wiedzieć lepiej, jak makaron (i każde inne danie z dowolnego kąta planety ) ma wyglądać i smakować oraz z czego się składać.

  • potpurka

    Oceniono 18 razy -10

    Rechtorku, makaron DO którego leci ślinka, a nie OD którego

  • misio1942

    Oceniono 20 razy -16

    Co za palanty w tej GW-Gdzie moj komentarz?cenzura obudż się.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX