Co jeść w listopadzie?

Polska jesień jest niezwykle bogata w pyszne i najczęściej bardzo zdrowe produkty - przede wszystkim cenne warzywa. Sezon listopadowy w znacznej mierze pokrywa się z październikowym, ale wybraliśmy dla Was produkty, które warto wykorzystać właśnie teraz. Nie dość, że są smaczne i wartościowe, to jeszcze dodają szarym jesiennym dniom kolorów.
Konfitura z żurawiny Konfitura z żurawiny fot. Around The Kitchen Table

Czerwony skarb

Sezon na żurawinę trwa krótko, więc lepiej się spiesz. Jeśli nie zdążysz kupić świeżej, kup mrożoną i przygotuj tę doskonałą konfiturę z bloga Around The Kitchen Table.

Żurawina zawiera witaminy A, C, B1, B2. Poza tym bogata jest w pektyny, błonnik, węglowodany i inne minerały, np. żelazo, magnez, wapń, fosfor, potas, jod. Doskonale smakuje również w postaci żurawinowego sosu do mięs.

Konfitura z żurawiny

1 duża pomarańcza
1 szklanka wody
1 szklanka białego cukru
10 goździków*
szczypta świeżo startej gałki muszkatołowej
700g świeżej lub mrożonej żurawiny
30ml balsamicznego octu figowego
150ml Sherry

Pomarańczę porządnie szorujemy pod ciepłą woda, zesterem** obieramy skórkę, a sok wyciskamy do szklanki (powinniśmy otrzymać około 1/4 szklanki soku). Dodajemy tyle wody by otrzymać pełną szklankę. W szerokim rondlu o grubym dnie zagotowujemy wodę z sokiem, dodajemy goździki i gałkę muszkatołową. Gotujemy chwilkę. Dodajemy cukier i mieszamy do całkowitego jego rozpuszczenia (uwaga robimy to na małym ogniu). Żurawinę płuczemy na sitku (mrożonej nie rozmrażamy), lekko osuszamy i dodajemy do rondla wraz ze skórką z pomarańczy. Całość doprowadzamy do wrzenia I gotujemy przez 15 minut. Dodajemy ocet, mieszamy i gotujemy kolejne 15-20 minut. W tym czasie myjemy trzy słoiki o pojemności szklanki w ciepłej wodzie z płynem, dokładnie płuczemy I suszymy w piekarniku (120C). Trzymamy w cieple. Sprawdzamy konsystencję konfitury - nie powinna być bardzo płynna, ale nie może być ścięta bo wyjdzie nam galaretka. Pod koniec dodajemy Sherry i gotujemy jeszcze 5 minut na małym ogniu. Gorącą konfiturę przekładamy do ciepłych słoików, mocno zakręcamy (przez ściereczkę), stawiamy na zakrętkach i czekamy aż ostygnie. Smacznego!

Zdjęcie BIOTERM Termometr do przetworów 060100 44477363 Zdjęcie Bormioli Rocco Quattro Stagioni - Słój Słoik do Przetworów 0,25 l Zdjęcie Westmark 12452260
BIOTERM Termometr do przetw... Bormioli Rocco Quattro Stag... Westmark 12452260
Sprawdź ceny ? Sprawdź ceny ? Sprawdź ceny ?
źródło: Okazje.info
Szarlotka jabłkowa z pigwą Szarlotka jabłkowa z pigwą Fot. Damian Kramski / Agencja Gazeta

Szarlotka inaczej

Wypieki z jabłkami królują na stołach już od sierpnia, ale ta szarlotka została wzbogacona o kwaśny owoc pigwy, która właśnie teraz ma swój czas.

Pigwa zawiera mnóstwo witaminy C, witamin z grupy B, a także wapń, potas, żelazo, miedź, magnez i fosfor - dzięki temu pomaga wzmacniać odporność organizmu i walczyć z infekcjami. Oprócz tego wspomaga trawienie i podobno przyspiesza przemianę materii.

Szarlotka jabłkowa z pigwą

3 kg jabłek (odmiany
które nie są wodniste)
1 kg pigwy
200 ml słodkiego wina
np. tokaj
50 g suszonej żurawiny
ciasto:
170 g cukru
170 g masła
400 g mąki pszennej
2 jajka
4 żółtka
1 i 1 łyżeczki (15 g) proszku do pieczenia
kruszonka:
200 g cukru
200 g zimnego masła
400 g mąki pszennej
20 g cukier waniliowy

Przygotuj owoce: jabłka i pigwę umyj, obierz, wytnij gniazda nasienne i podziel na cząstki. Pigwę przełóż do gotującego się wina i podgrzewaj, aż delikatnie zmięknie. Przygotuj kruszonkę: masło wymieszaj z cukrem i cukrem waniliowym, następnie dodaj mąkę i wymieszaj. Powinna mieć konsystencję ułatwiającą sklejaniee się w małe kawałki kruszonki. Przygotuj ciasto: cukier, masło, jajka i żółtka wyrób ręcznie do uzyskania jednolitej konsystencji. Następnie dodaj przesianą mąkę z proszkiem do pieczenia i całość wyrabiaj, aż powstanie gładkie ciasto. Masę przełóż do wyłożonej pergaminem prostokątnej brytfanki o wymiarach 30x40 cm. Na ciasto rozłóż jabłka na przemian z pigwą. Całość posyp posiekaną żurawiną i kruszonką. Wstaw do piekarnika rozgrzanego do 210 st. C i piecz około 50 minut.

Autor: Tomasz Deker

Gruszki na słono

Wszystkie gruszki raczej już zebrane z drzew, ale na szczęście odpowiednio przechowywane owoce z jesiennych zbiorów dotrwają aż do stycznia. Orzechy włoskie - dokładnie wysuszone i przechowywane w przewiewnym koszu lub torbie będą się nadawały do jedzenia jeszcze dłużej.

Gruszki - choć bardzo słodkie - coraz częściej wykorzystuje się daniach wytrawnych. Szczególnie dobrze wydobywają smak serów pleśniowych.

Makaron papardelle z gorgonzolą, gruszką i orzechami

250 g makaronu papardelle
ok. 100 g sera gorgonzola (lub podobnego)
2 dojrzałe gruszki
garść orzechów włoskich
świeżo zmielony pieprz

Gruszki myjemy, obieramy i kroimy w niewielką kostkę. Jeśli nie są zbyt miękkie, trzeba je poddusić. W takim wypadku do rondelka wlewamy około 2-3 łyżek wody, na to wrzucamy gruszki i chwilę je podduszamy - aby trochę zmiękły, ale się nie rozpadały. Orzechy mielimy lub bardzo drobno siekamy. Makaron gotujemy w osolonej wodzie, według przepisu na opakowaniu, następnie odcedzamy. Ciepły makaron wykładamy na talerze Posypujemy serem, następnie ciepłymi gruszkami i orzechami. Doprawiamy świeżo zmielonym pieprzem.

Krem z marchwi i selera Krem z marchwi i selera fot. Delimamma

Cenne korzeniowe

Jesień to wspaniały czas dla naszych rodzimych warzyw korzeniowych. Doceń je, bo są bardzo wartościowe, a Polacy nie są zbyt kreatywni, jeśli chodzi o ich przyrządzanie. Delimamma poleca zupę z selera i marchwi. Od kiedy zrobiło się chłodniej, coraz częściej jemu kremowe zupy, wy też?

Zupa krem z selera i marchwi

Składniki na zupę (dla 2 osób):
200 g marchewki
300 g selera (korzeń)
0.5 czerwonej cebuli
1 ząbek czosnku
150 ml soku z marchewki (świeżo wyciskanego)
200 ml wody
2 łyżki oliwy z oliwek
5 łyżek jogurtu naturalnego
Kiełki słonecznika do posypania
Ziarna słonecznika do posypania
Sól
pieprz

Marchewkę i seler kroimy na małe kawałki, cebulę i czosnek również. Na patelni rozgrzewamy 1 łyżkę oliwy z oliwek i przez 10-15 sekund podsmażamy cebulę i czosnek. Dodajemy pokrojone warzywa oraz sok z marchwi. Po około 10-15 minutach dolewamy wodę. Gotujemy, aż warzywa będą al dente. Całość przelewamy do blendera, dodajemy jogurt naturalny, oliwę z oliwek, sól oraz pieprz do smaku. Miksujemy do uzyskania gładkiej konsystencji. W razie potrzeby jeszcze raz doprawiamy. Górę posypujemy kiełkami oraz ziarnami słonecznika.

Gołąbki Gołąbki Fot. Andrzej Krasowski / Agencja Gazeta

Zielone

Kolejną grupą warzyw, które mają swój czas jesienią, są kapustne. Brokuły, brukselka, kapusta. Wszystkie bardzo zdrowe, smaczne i dają mnóstwo możliwości w kuchni. Na początek polecamy gołąbki z kasza gryczaną i białym serem. Jeśli zblanszujesz wcześniej liście kapusty, łatwiej będzie je zwijać.

Gołąbki z kaszą gryczaną i twarogiem

duża główka białej lub włoskiej kapusty
20 dag kaszy gryczanej
25 dag białego zmielonego sera
jajko
2 łyżki masła
15 dag surowego boczku w cienkich plastrach
2 szklanki bulionu grzybowego (może być z kostki)
łyżeczka mąki
majeranek
pieprz
sól

Wykroić głąb i włożyć główkę do garnka z wrzącą, osoloną wodą. Stopniowo zdejmować mięknące liście i ścinać z nich grube nerwy. Kaszę ugotować na sypko z dodatkiem łyżki masła, wystudzić. Dodać ser, jajko, wymieszać i doprawić farsz majerankiem, pieprzem, solą. Na duże liście kłaść nadzienie, zwijać gołąbki. Dno rondla wyłożyć boczkiem. Na nim położyć kilka liści kapusty, a następnie gołąbki. Przykryć je pozostałymi liśćmi. Zalać wrzącym bulionem grzybowym i dusić ok. 25 min (od zagotowania) na wolnym ogniu. Pod koniec duszenia z mąki i masła zrobić białą zasmażkę i zagęścić nią sos. Podawać gorące.

Dorsz i brukselka Dorsz i brukselka Fot. Arkadiusz Ścichocki / Agencja Gazeta

Małe kapustki

Brukselka wzbudza kontrowersje, podobnie jak szpinak. Prawdopodobnie dlatego, że wiele osób przygotowuje ją nieodpowiednio, przez co staje się rozgotowaną, brunatną papką. Gotuj ją krótko - tak, aby nie straciła soczystego zielonego koloru.

Brukselka to źródło witamin C, E, K, a także z grupy B, które korzystanie wpływają na nasz układ odpornościowy i nerwowy. Zawiera spore ilości kwasu foliowego, więc jest pożądana w jadłospisie przyszłych mam. Dzięki zawartości sodu i potasu, reguluje gospodarką wodną organizmu, zapewniając skórze jędrność. Zawiera również magnez, wapń, mangan, żelazo, miedź, cynk, fosfor... Samo zdrowie!

Dorsz z brukselką

4 grube filety dorsza
oliwa
sól
pieprz
pieprz czerwony
sok z cytryny
Sos:
pęczek kolendry
1/4 szklanki oliwy
2 ząbki czosnku
sok z cytryny
sól
300 g brukselki

Rybę natrzeć oliwą i przyprawami. Wstawić do piekarnika rozgrzanego do 180 st. C, piec ok. 15 min. Składniki sosu zmiksować na krem. Usunąć nieładne zewnętrzne liście brukselki. Ściąć wysoko nasadę łodygi, zdejmować pojedyncze listki z kapustki, tak by uzyskać ich jak najwięcej. Minigłówki, które zostaną, wykorzystać do innego dania. Po wyjęciu ryby z piekarnika trzymać ją w cieple. W tym czasie wrzucić listki do mocno posłodzonego i posolonego wrzątku, gotować kilka minut, odcedzić. Rybę posmarować sosem, posypać listkami.

Autor: Agnieszka Kręglicka

Korzenne ciasto dyniowe Korzenne ciasto dyniowe Fot. Sławomir Smolarek www.smolarekstudio.pl

Pomarańczowa królowa

Mamy nadzieję, że jeszcze wam się nie znudziła? Dynią objadamy się już co najmniej od miesiąca, ale w listopadzie wciąż króluje na stole (może ma to związek z jej świętem, Halloween?). Najczęściej jemy ją w kremowej zupie, ale pasuje też do duszenia z pikantną papryczką chili i imbirem, na nadzienie do pierożków i wytrawnych tart. Nie zapominajcie, że można ją też podać na deser - wykorzystajcie cały potencjał dyni.

Dynia jest niskokaloryczna i bardzo bogata w witaminy i minerały. Jest źródłem witamin C, D, B1, B2, PP, kwasu foliowego i dużej dawki beta-karotenu.

Korzenne ciasto dyniowe

Ciasto:
1 szklanka (150 g) mąki pszennej
1 łyżka cukru
1/2 kostki (100 g masła)
sól
2 łyżki (30 ml) zimnej wody
Farsz:
1 szklanka (ok. 300 g) purée z dyni (patrz przepis)
1 szklanka (250 ml) śmietany 30 proc.
1 szklanka (200 g) brązowego cukru
2 jajka
1/2 łyżeczki mielonego cynamonu
1/2 łyżeczki mielonego imbiru
1/4 łyżeczki mielonych goździków
sól
Orzechowa posypka:
1/2 szklanki orzechów włoskich
1/4 szklanki brązowego cukru
1/2 łyżeczki cynamonu
sól

Przygotuj ciasto: wymieszaj mąkę z cukrem i szczyptą soli, dodaj pokrojone w kostkę zimne masło oraz 2 łyżki wody i szybko zagnieć elastyczne ciasto. Zawiń je w folię spożywczą i wstaw do lodówki na 30 minut. Po tym czasie rozwałkuj ciasto i wyłóż nim formę do tarty o średnicy ok. 23 cm. Wyłóż ciasto papierem do pieczenia, wsyp ciężarki lub suchą fasolę i wstaw formę do piekarnika z włączonym termobiegiem rozgrzanego do 170 st. C (ok. 190 st. C zwykły piec). Piecz z obciążeniem 20 minut, potem usuń papier i obciążenie, piecz kolejne 10 minut. Wyjmij z pieca, ale go nie wyłączaj. Przygotuj posypkę: zmiksuj orzechy w blenderze z cukrem, cynamonem i szczyptą soli. Przygotuj farsz: wymieszaj dokładnie trzepaczką cukier z jajkami, szczyptę soli, cynamon, imbir, goździki. Następnie dodaj dynię i śmietankę, całość dokładnie wymieszaj. Masę wylej na podpieczony spód do tarty i wstaw do piekarnika na 30 minut. Wyjmij, posyp miksem orzechowym, zmniejsz temperaturę do 160 st. C i piecz kolejne 15 minut, aż orzechy lekko zbrązowieją.

Autor: Zuzanna Wiciejowska

Pory

Są łatwo dostępne, niedrogie i wyjątkowo dorodne. Działają bakteriobójczo, więc warto je jadać szczególnie jesienią i zimą, bo pomagają walczyć z infekcjami.

Zapiekanka z ziemniaków, porów i kiełbasy

1 kg dużych ziemniaków nieobranych
sól i pieprz
1 łyżka oleju słonecznikowego lub arachidowego
200 g boczku bez skórki niezbyt drobno pokrojonego
800 g porów pokrojonych w cienkie plasterki
2 szalotki drobno posiekane
1 ząbek czosnku rozdrobniony
1 duże jajko
150 ml wytrawnego białego wina
3 łyżki śmietany
1/2 łyżeczki mielonej gałki muszkatołowej
1 łyżeczka sproszkowanej słodkiej papryki
25 g masła
200 g kiełbasy pokrojonej w plasterki grubości 5 mm
100 g miękkiego żółtego sera o wyrazistym smaku startego lub rozkruszonego

Ziemniaki gotować 25-30 minut w osolonej wodzie w dużym rondlu. Odcedzić, odstawić na kilka minut, by przestygły. Obrać ze skórki i rozgnieść. Piekarnik rozgrzać do 190oC. Olej rozgrzać na dużej patelni na średnim ogniu. Dodać boczek i smażyć 2 minuty, stale mieszając. Dołożyć pory, szalotki i czosnek. Zmniejszyć mocno ogień i podgrzewać 3 minuty, nie przerywając mieszania. W tym czasie wymieszać jajko, wino i śmietanę z gałką muszkatołową i papryką. Doprawić solą i pieprzem. Duże naczynie żaroodporne wysmarować połową masła. Rozmieścić na dnie połowę ziemniaków, oprószyć solą i pieprzem, przykryć połową przygotowanej masy z porów, zalać połową masy jajecznej. Rozłożyć pozostałe ziemniaki, a na nich plasterki kiełbasy. Oprószyć pieprzem. Dodać pozostałe pory, wlać resztę masy jajecznej. Posypać serem. Na wierzchu rozmieścić kawałeczki pozostałego masła. Oprószyć pieprzem. Piec 45 minut, po czym zwiększyć temperaturę do 220oC i piec jeszcze 10 minut, by zapiekanka ładnie się przyrumieniła.

Gęś pieczona Gęś pieczona Gęś pieczona

Gęsina na św. Marcina

W tym zestawieniu nie może zabraknąć gęsiny, jadanej tradycyjnie z okazji dnia świętego Marcina (11 listopada). Choć gęsina nie należy do najtańszych mięs, warto ją jadać, bo zawiera bardzo łatwo przyswajalne białko, a tłuszcz z gęsi należy do jednych z najzdrowszych tłuszczów zwierzęcych, przyczynia się do redukcji cholesterolu. Gęsina bogata jest w witaminy: A, B1, B2, D, E i PP oraz fosfor, żelazo i magnez.

Gęś pieczona

1 cała gęś (około 2 kg)
majeranek suszony
majeranek świeży
4 kwaśne jabłka
5 śliwek (dużych)
2 gruszki
3 gwiazdki anyżu
1 laska cynamonu
3 ząbki czosnku
sól morska
sznurek i duża igła

Przygotuj farsz: nieobrane jabłka i gruszki przekrój na ćwiartki i usuń gniazda nasienne. Ze śliwek usuń pestki i także pokrój na ćwiartki. Owoce wymieszaj z posiekanym czosnkiem, suszonym i świeżym majerankiem, anyżem i przełamaną korą cynamonu. Opraw gęś: usuń podroby (lub torebkę z podrobami), dokładnie wymyj gęś wewnątrz i na zewnątrz, obetnij skrzydła i usuń szyję (możesz je upiec razem z gęsią). Nafaszeruj gęś owocami, otwór zaszyj za pomocą sznurka i igły. Mięso posól, dokładnie obsyp świeżym majerankiem (możesz też dodatkowo użyć świeżego tymianku i natrzeć gęś czosnkiem) i odstaw na minimum dwie godziny w chłodne miejsce. Po tym czasie przełóż gęś do odpowiednio dużej brytfanki i wstaw do piekarnika rozgrzanego do 150 st. C. Piecz przez ok. 2 godzin - czas pieczenia zależy od wielkości gęsi i piekarnika. Pilnuj, aby tłuszcz wytapiał się bardzo powoli. Polewaj nim gęś co pół godziny, aby mięso nie było za suche. Niska temperatura wytapia tłuszcz, stąd długi czas pieczenia. Gęś piecz do momentu, aż będzie miękka, a mięso będzie odchodzić od kości.

Autor: Artur Pijanowski

Komentarze (8)
Co jeść w listopadzie?
Zaloguj się
  • 3alfa.alfa

    Oceniono 16 razy 16

    Szarlotka z 5,5 kg produktów????
    Dla kogo to???
    Może przepis z jakiejś cukierni?

  • kazmierz1

    Oceniono 18 razy 8

    Nie z pigwą ale z pigwowcem !!!!
    to zasadnicza różnica

  • Jan Uzin

    Oceniono 6 razy 6

    Co jeść w listopadzie ... najlepiej liście, kasztany i żołędzie. Dobrze wam zrobią na figurę i domowy budżet.

  • aqs_aqs

    Oceniono 4 razy 0

    Zupę z dyni:
    kulinarneuniesienia.blogspot.com/2013/10/zupa-z-dyni.html

  • szara.bluza

    Oceniono 7 razy -7

    jak jest zimno to lubię robić sobie ciasto z kubka: www.ciasto-z-mikrofali.pl

  • sheppard25

    Oceniono 98 razy -68

    Co to za PrOpaganda? W tym kraju to można najwyżej jeść szczaw, który się w lecie uzbiera. To chyba porady dla naszych polityków a nie zwykłych ludzi.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX