Gotuj raz na kilka dni

Martyna Szydłowska
12.01.2015 09:56
A A A Drukuj
Nie masz czasu, żeby codziennie gotować? A może najzwyczajniej Ci się nie chce? Nie miej wyrzutów sumienia - gotuj raz na kilka dni i codziennie ciesz się domowym obiadem.

Fot. Arkadiusz Ścichocki / Agencja Gazeta

Ruskie, z mięsem, kapustą, grzybami, a może ze szpinakiem? Pierogi świetnie nadają się do zamrażania. Później wystarczy je rozmrozić i odgrzać w mikrofalówce, w wodzie lub na patelni i smaczny obiad gotowy! Są dość pracochłonne, ale jeśli już się za to zabierzesz, przygotuj od razu większą ilość.

Pierogi z farszem szpinakowym

ciasto na pierogi:
1/2 kg mąki pszennej
2 jajka
3 łyżki oleju lub rozpuszczonego masła
200 ml ciepłej (ale nie gorącej) wody
Farsz:
250 g liści szpinaku (możesz użyć mrożonych)
1 łyżka masła
1 łyżka oliwy
1 ząbek czosnku
200 g półtłustego twarogu
200 g ser typu feta
gałka muszkatołowa
sól
pieprz

Ciasto: Wszystkie składniki połącz w misce i zagnieć ciasto - powinno być elastyczne i dość sprężyste. Jeśli jest za twarde - dolej wody, jeśli za rzadkie - podsyp mąką. Farsz: Liście szpinaku umyj i osusz (jeśli używasz mrożonych, rozmroź i odciśnij z wody). Na dużej patelni rozgrzej oliwę z masłem, dodaj posiekany czosnek i liście szpinaku. Przesmażaj, aż szpinak zmięknie i cały płyn odparuje, następnie przestudź i posiekaj. Posiekany szpinak wymieszaj z przeciśniętym przez praskę lub rozgniecionym widelcem serem i pokruszoną fetą. Dopraw gałką muszkatołową, pieprzem i ewentualnie solą - spróbuj, bo feta jest słona. Przygotowane ciasto na pierogi rozwałkuj partiami na cienkie placki i szklanką lub specjalną foremką wycinaj kółeczka. Na środek każdego placka łyżeczką nakładaj farsz i dokładnie sklejaj pierożki. Gotowe układaj na tacce wysypanej mąką i przykryj ściereczką, żeby nie wyschły. Pierogi gotuj partiami w osolonym wrzątku - od momentu aż wypłyną jeszcze około 1 minuty. Gotowe pierogi możesz od razu podawać. Szpinakowe są pyszne polane rozpuszczonym masłem i posypane parmezanem.

Autor: Zuzanna Wiciejowska

    • 4
    • 2
    Komentarze (32)
    Zaloguj się
    • bolek_i_jego_worek

      Oceniono 121 razy 107

      Ogólnie temat oszczędzania czasu i pieniędzy w kuchni jest bardzo interesujący i myślę, że wielu czytelników chętnie by przeczytało naprawdę sensowne porady wraz z przykładowymi daniami, a nie takie coś jak ten pokaz slajdów.

    • wj_2000

      Oceniono 41 razy 29

      Stosujemy tę technikę od wielu lat! Wypróbowaliśmy wiele dań, które absolutnie NIC nie tracą po przechowaniu w zamrażarce, nawet i paru miesięcy. Sos bolognese do spaghetti, ratatouille, bakłażany duszone z pomidorami, tzw "chińszczyzna" (tu zamraża się przed zaprawieniem odrobiną mąki ziemniaczanej rozrobionej z wódką i sosem sojowym), pulpety (surowe, ale uformowane w duże kule), fasolkę po bretońsku, gulasz z jagnięciny i parę innych.
      Gdy już się przyrządza potrawę to nie na dziś, jutro i raz do zamrażarki, a co najmniej na 6 dni.
      Do tego dochodzą szybkie potrawy będące przerywnikami tych zamrożonych, jak befsztyki, czy kotlety wymagające 2X3 minuty trzymania na patelni.
      Od kiedy istnieją zamrażarki myślałem, że większość ich posiadaczy tak postępuje.

    • jogar

      Oceniono 25 razy 23

      Mrożenie jedzenia to bardzo dobry sposób i dlatego zawsze mi w przepisach brak tej informacji- czy można mrozić. Może chociaż "Palce Lizać" będą taką inf podawały przy przepisach.

    • pawelekok_prawdziwy007

      Oceniono 15 razy 9

      A ja przegrywam taką walkę. Mamy w fabrycznej kantynie czwartą już firmę kateringową, ale chyba nareszcie to był strzał w dziesiątkę. Co zresztą widać po jej obrotach i tłumach, które je odwiedzają. Ta firma ma cuzamen do kupy zaledwie kilkanaście potraw. I to praktycznie tylko dwie - trzy się codziennie zmieniają w tym zupa i jeden z dodatków. Cała reszta jest w ofercie taka sama. Ceny nie powalają na kolana, najdroższy, ale za to typowy i standardowo wybierany zestaw czyli drugie plus zupa plus kompot to 13 zł. I jest to zestaw, po którym człowiek się z trudem podnosi z krzesła. Ale może być tańszy zestaw, po którym człowiek również z trudem podnosi się z krzesła, czyli zupa plus kompot plus pierogi albo bigos to 10 zł. I nieważne, że z zup mają zawsze żurek a inna zmienia się co drugi dzień na przemian z pomidorową. Mają zajebiste surówki (kilka do wyboru i i w dowolnej kompozycji po troszkę na talerzu, można też wziąć np. kapustę gotowaną, bigos albo fasolkę po bretońsku) a z dodatków, gdy np. zabraknie frytek to dosmażają a gdy kopytek to dogotowują na miejscu. Chwilę dłużej trzeba tylko poczekać a w międzyczasie są obsługiwani inni goście. I najważniejsze, zajebiście gotują. Np. żeberka same odchodzą od kości. I można sobie dowolnie komponować obiad ze stałych zestawów. Mają też zajebiste sałatki, warzywną i warzywną z gyrosem, i świetne kanapki. Wszystko świeże.

      Ja sam nieźle gotuję i czasem bywam znudzony „monotonią” (a co to za monotonia jak przez 2 tygodnie możesz każdego dnia jeść co innego, inna sprawa, że monotonnie w 2-tygodniowych cyklach, podejrzewam, że w domu miewacie monotonię większą). Ale przegrywam ze smakiem, niską ceną i wygodą. Mam tam pełny zestaw od śniadania do kolacji, i nie muszę nic robić wystarczy tanio zapłacić. Przegrywam z własnym lenistwem.

    • emes08

      Oceniono 9 razy 7

      Krokiety można zamrozić w panierce. Później jest mniej pracy, bo wyjmujemy gotowe danie. Krokiety obtoczyć w jajku, bułce, schować do pudełka i do zamrażarki. Świetnie się rozmrażają, a panierka nie traci na smaku.

    • mirrorqueen

      Oceniono 128 razy 2

      Jajka do ciasta na pierogi? Żart jakiś chyba. Zbędne i psują potrawę.

    • lisa2

      Oceniono 26 razy -2

      Jak już mamy oszczędzać czas i pieniądze to dlaczego tylko na kilka dni, a nie na cały rok?

    • myslownicelife.blogspot.com

      Oceniono 22 razy -6

      Genialne. Też tak robię. Tylko że teraz przy trzecim dziecku nie mam czasu nawet na to. Dlatego kupuję mrożone warzywa (ale czyste, bez żadnych dodatków) w Lidlu (taniej niż gdzie indziej), wrzucam je na trochę oleju na patelnię, przyprawiam, kilka minut i gotowe. W tym czasie makaron, ryż i już. Ale mam też taki gulasz dobry do zamrażania.
      Zapraszam:
      myslownicelife.blogspot.com/

    • arturpio

      Oceniono 42 razy -8

      "rosół z kury - gotuj przez 2-3 godziny"

      tak, calosc gotowania to moze byc nawet 3 godziny jesli kura jest stara (kurczak 1 - 1 i pol godziny), ale jarzyny (twarde, korzenie jak np. marchewka, seler, pietruszka) nalezy dodac zaledwie 1/2 godziny przed koncem, bo sie rozgotuja na papke. Liscie (pora, 1 lisc kakusty wloskiej) dodaje sie zaledwie 15 minut przed koncem gotowania. Jarzyny gotuja sie bardzo szybko...

    Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX