Obiad na dziś - prosto z Litwy

Kuchnia litewska z natury jest bardzo podobna do polskiej, dlatego - jako wyglądająca znajomo - jest w naszym kraju lubiana.
Chłodnik litewski Chłodnik litewski

Chłodnik litewski

Lekki, przyjemnie chłodzący i pyszny. Taki właśnie jest chłodnik litewski - na bazie kefiru lub jogurtu, z botwinką, koperkiem i jajkiem na twardo. Jeśli ktoś lubi wersję bardziej kwaśną, do gotowanej boćwinki dodać można garść liście świeżego szczawiu. W wersji klasycznej do chłodnika dodaje się obrane szyjki rakowe lub kawałki pieczonej cielęciny, piersi z kury czy indyka.

duży pęczek boćwiny wraz z młodymi buraczkami
2 ogórki
pół szklanki posiekanego koperku
2 łyżki posiekanego szczypiorku
2 jajka ugotowane na twardo
2 ząbki czosnku
6 szklanek kefiru lub naturalnego jogurtu (nie słodzonego!)
pół szklanki kwaśnej śmietany

Boćwinkę wypłukać i posiekać, buraczki cieniutko obrać i pokroić w kostkę. Włożyć do garnka, zalać niedużą ilością wody (ok. pół szklanki) i dusić ok. 10 min. Odstawić do ostygnięcia. Wymieszać z kefirem i śmietaną, dodać zgnieciony czosnek, szczypiorek, koperek i pokrojone w drobną kostkę ogórki, posolić do smaku, odstawić na kilka godzin do lodówki. Podawać z połówkami jajka na twardo.

Autor: Robert Makłowicz

Kołduny litewskie

Są mniejsze i z mięsnym nadzieniem - najczęściej wołowym. Możesz je podawać samodzielnie z cebulką i boczkiem, ale uwielbiają też lądować w talerzu rosołu lub barszczu.

po 20 dag pieczeni baraniej i polędwicy wołowej
1 cebula
1 łyżka masła
2 łyżki bulionu
sól
pieprz
1 łyżeczka majeranku

Ciasto:
20 dag mąki
jajko
woda
sól

Mięso oczyść i drobniutko posiekaj. Cebulę obierz, posiekaj, zetrzyj na tarce. Przelej wrzącą wodą, osącz. Na patelni rozgrzej masło, podsmaż cebulę i dodaj ją do mięsa. Masę przypraw porządnie solą i pieprzem, wymieszaj z majerankiem i bulionem. Wyrabiaj tak długo, aż będzie jednolita i elastyczna, niezbyt ścisła, ale też i nie płynna. Zagnieć ciasto pierogowe z mąki, jajka, szczypty soli i odpowiedniej ilości ciepłej wody. Rozwałkuj je cieniutko, wykrój małą szklaneczką krążki, pośrodku każdego ułóż porcję masy mięsnej. Przygotowane pierożki mocno sklejaj, a potem partiami gotuj w osolonej wodzie, aż wypłyną na powierzchnię. Wtedy wyjmij łyżką cedzakową i osącz. Możesz podawać je w rosole lub z cebulką i boczkiem.

Źródło: Nowa Kuchnia Polska

Ciasteczka litewskie

Upieczenie biszkoptu i przygotowanie polewy jest bardzo proste, ale uformowanie tego brzozowego wzoru to już bardziej ambitne zadanie. Spróbuj, bo warto - deser jest bardzo efektowny.

Ciasto: 8 jajek
8 łyżek mąki
8 łyżek cukru
1 płaska łyżeczka proszku do pieczenia
masło do posmarowania blachy
Masa:
25 dag masła
3 żółtka
6 łyżek cukru pudru
1 łyżeczka cukru waniliowego z prawdziwą wanilią
gotowa polewa z gorzkiej i białej czekolady

Jajka ubijaj z cukrem tak długo, aż masa stanie się gęsta, kremowa i nie będzie w niej kryształków cukru. Dodaj przesianą mąkę z proszkiem do pieczenia, lekko wymieszaj. Blachę wyłóż pergaminem posmarowanym masłem. Rozsmaruj ciasto, piecz 20 minut w temp. 170°C. Gotowy biszkopt zdejmij z blachy i od razu usuń pergamin. Ciasto ułóż na ściereczce i zwiń w ciasny rulon (razem ze ściereczką). Ostudź. W tym czasie przygotuj masę: masło utrzyj z cukrem pudrem. Gdy masa będzie puszysta i biała, ucieraj dalej, kolejno dodając żółtka (następne żółtko wkładaj, gdy poprzednie dokładnie połączy się z masą). Wsyp cukier waniliowy i ucieraj jeszcze przez chwilę. Roladę rozwiń, usuń ściereczkę. Ciasto przekrój na 2 placki. Zrób pień brzozy: pierwszy placek posmaruj częścią masy i ponownie zwiń w rulon. Zrób konary: drugi placek również posmaruj masą i zwiń w rulon. Pokrój go ukośnie na grubsze i cieńsze kawałki, ułóż je tak, aby przylegały do pnia. Całość posmaruj pozostałą masą waniliową. Przygotuj obie polewy czekoladowe. Ciasto dekoruj ciemnymi i jasnymi pasmami, tak aby powstał wzór jak na korze brzozy.

Komentarze (4)
Obiad na dziś - prosto z Litwy
Zaloguj się
  • maxec72

    Oceniono 26 razy 18

    Po raz kolejny wkurza mnie przy opisywaniu kuchni - choć nie tylko - całkowita oderwanie od kontekstu historycznego i społecznego. Kiedy słyszę/czytam teksty typu: "kuchnia litewska jest z natury podobna do kuchni polskiej" to mnie, potomkowi Kresowiaków, nóż się w kieszeni otwiera. Kuchnia litewska to część KUCHNI POLSKIEJ i odwrotnie!!

    Obydwie pozostawały w symbiozie przez 400 lat, a litewska wręcz, dzięki literaturze stała się SYNONIMEM kuchni polskiej. Nic na to nie poradzimy, że Sienkiewicz, Słowacki, Mickiewicz, Orzeszkowa itd. itp. pochodzili z Kresów i historycznej Litwy (choć Słowacki z Koroniarskiej Rusi, dawnej Rusi Czerwonej) i ich opisy kształtowały wyobrażenia Polaków o dawnej kuchni POLSKIEJ.

    To mniej więcej tak jakby napisać: "kuchnia kaszubska (śląska, kujawska, mazurska) przypomina kuchnię polską i dlatego jest lubiana". Albo jeszcze bardziej obrazowo, bo realia historyczne nieco podobne, "kuchnia płd. Szkocji przypomina kuchnię angielską, zwłaszcza tę z północy, dlatego jest tak lubiana w Newcastle". No bzdura totalna! I nie chodzi tu nawet o wpływy na kuchnię, bo te są zewnętrzne (niemieckie, włoskie, żydowskie), ale o współrozwój w ramach jednego organizmu społecznego na równych prawach i wzajemnej inspiracji. Kuchnia litewska NIE JEST jako kuchnia kuchnią odrębną. Jest częścią kuchni polskiej w szerokim rozumieniu.

    Wiem, że to co napisałem to może zbyt poważna sprawa dla "pichcenia", któremu sam się z pasją oddaję, ale jeżeli nie będziemy wierni tradycji, choćby kulturowej w kuchni, to na dobrą kuchnię nie będziemy zasługiwać. I tyle...

  • anna Mozgawa

    Oceniono 1 raz 1

    Bardzo porzadne streszczenie dla osob ,ktore nigdy nie nauczyli sie historii polskiej,BRAWO.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX