Komentarze (42)
Za mało mięsa w mięsie, a za dużo wody. Odchody gryzoni w przyprawach. Szokujące wyniki kontroli polskiej żywności
Zaloguj się
Pokaż wcześniejsze komentarze
  • ankawwa

    Oceniono 4 razy 2

    A wiecie, że do chleba i bułek dodają GIPS ?

  • rozterka47

    Oceniono 1 raz 1

    Półbiedy jak wykryto za dużo wody w produkcie czy mniej istotnego składnika - wystarczy dac odpowiednia karę i ponawiać kontrolę , ale jeżeli w produkcie znaleziono odchody czy jeszcze gorzej niebezpieczne bakterie np. jersinię to takiego producenta nie można chronić i tylko ukarać , to powinno być obowiązkowo podane do publicznej wiadomosci bo powąznie zagraża naszemu i naszych dzieci zdrowiu.
    Jakośc żywności będzie się pogarszać bo głównymi odbiorcami żywnosci sa duże sieci supermarketów, hipermarketów, dyskontow itp. żeby jak najtaniej kupić i jak najwięcej zarobić ( narzuty ) wymuszają na polskich producentach ciągłe obniżki cen
    produkcja robi się nieopłacalna ,żeby utrzymać się na rynku producenci zaniżają jakośc towaru , zmniejszają ilość dobrych składników, dodają wodę , chemię, sprowadzają z tanich rynków gorszej jakosci składniki nie mają na inwestycje , konserwcję urzadzeń, remonty itp.
    Tak więc , nie tylko nieuczciwosć producentow ma tu znaczenie ale przede wsystkim zniszczenie rynku producentow , no ale Polak chce kupić jak najtaniej , a wielkie sieci zarobić jak najwięcej , producent oczywiście tez ale on jest u nas na straconej pozycji wobec sieciówek. W innych państwach te sieci nie mają możliwości kupowania za grosze bo producenci są chronieni przez państwo.
    Czy widzieliśćie w panstwach zachodnich , co kilkaset metrów supermarkety i dyskonty ? NIE , tam funkcjonują rowniez małe sklepy spożywcze , butiki odziezowe ,cukiernie, sklepy specjalistyczne , perfumerie itp.
    Gdybym zatoczyła wokół mojego domu koło o promieniu ok. 1000 metrów, to w tym kole znajdzie się : BIEDRONKA, STOKROTKA, LIDL, NETTO, INTERMARCHE, ALDI , SPOŁEM - tylko Społem jest polską siecią
    W żadnym normalnie zarządzanym kraju , nie oddano prawie calego handlu (szczególnie zywnosćią ) wielkim sieciom, szczególnie obcym , nigdzie w Europie nie ma tylu supermarketów i dyskontow co krok , co u nas . Zero konkurencji , monopolizacja rynku - możemy podziękować władzom , które nie stworzyły odpowiednich regulacji prawnych i włodarzom miast za taką sytuację. Podobna sprawa z wielkimi galeriami , ktorych u nas coraz więcej i to w centrach miast .

  • kazik.b

    Oceniono 1 raz 1

    Zauważcie że te wszystkie instytucję kontrolne nie są nawet w najmniejszym stopniu użyteczne dla konsumentów.
    Prawie nigdy nie podają informacji o tym jakie produkty , jakich firm nie są zgodne z normami czy przepisami.
    Ograniczają się tylko do wlepiania śmiesznie niskich kar. Tym samym zachęcając wręcz firmy do dalszego naruszania przepisów i norm...

  • Sylwia Nyczke

    Oceniono 1 raz 1

    Przeludnienie na świecie ludzi nie ma czym wykarmić moze by i było gdyby rozsądnie się rozporzadzalo dobrami. Wcale mnie nie szokują wyniki badań nad żywnością wiem, że g*no jem ale staram się o tym nie myśleć. Cieszę się, że mam co jeść :)

  • wiedzaogolna

    Oceniono 1 raz 1

    Dlaczego sanepid nie wykrył tego w odpowiednim czasie?
    Dlaczego ukrywać / chronić producentów którzy z premedytacja oszukają konsumentów, i to w najgorszy sposób?
    To rzad nie chroni konsumentów ale bandyckie firmy???? trudno zrozumieć
    Sa kraje w których urząd jak sanepid nie jest aż tak potrzebny. Na przykład na Taiwanie, Jedna firma mieszała olej spożywczy z inny jakością oleju, ta informacja była wiedza publiczna i firma musiała publicznie przepraszać, tłumaczyć się i naprawić szkody.
    Inna firma zmieniała datę ważności na produktach, to zostało wykryte no konsekwencje podjęte. Ludzie przestali tam kupować.
    Takie i podobne rzeczy są wykrywane przede wszystkim przez konsumentów, pracowników i publikowane w TV. To bardzo wyręcza funkcje urzędu FDA jak sanepid.

    może w Polsce powinno się tez to wprowadzić, może Polacy by żyli zdrowiej i mnie chorób jak rak.

  • jacek.boczkowski

    Oceniono 6 razy 0

    Takie substancje zawiera np. kiełbasa czosnkowa:
    - substancja konserwująca: E250
    - substancja zagęszczająca: E425
    - substancja żelująca: E407
    - przeciwutleniacz E316
    - wzmacniacz smaku: E621
    - stabilizatory: E451, E452, E261, E326, E508

  • tuskacz2

    Oceniono 13 razy -1

    "jakość produktów, zamiast się poprawiać, z roku na rok się pogarsza --a czemu maja sie poprawiac jak nie ma kar i zamykania firm? platsyfom tylko dutki w glowie. Brawo tusk.

  • marcinmarcin12

    Oceniono 5 razy -1

    tylko miastowy moze myslec, ze w nieprzetworzonych prodoktach (ryz i zboze takze) mie ma sladow kociego czy mysiego gown..
    Wole nasze, przynajmiej wiem co za szczur biegal po pszenicy, choc z drugiej strony nie slychac by ktos wykitowal jedzac Chinski ryz, ktory zanim spedzil miesiace w elewatorze rosl w wilgotnym klimacie pelnym roznego syfu. Do wiadomosci lemigow- maka jest z niemytego zboza na ktorym toczyla sie mysio-kocia wojna.

  • Oceniono 17 razy -7

    A te wasze niemieckie auta to jakie przekrety tam to sa Himalaje oszustwa!

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX