Zamiast kupować wędlinę - zrób ją sam. To nie takie trudne!

Paulina Zduniak
09.03.2016 09:25
A A A
Schab pieczony w ziołach

Schab pieczony w ziołach (Fot. Shutterstock)

To prawda - w przygotowanie domowych mięs, w tym pieczeni i wędlin, trzeba włożyć nieco wysiłku. Ich niewątpliwą zaletą jest jednak to, że są o wiele zdrowsze (a czasem - wbrew pozorom - tańsze) od tego, co na co dzień kupujemy w sklepach. Ponadto, do ich przyrządzenia wystarczy często piekarnik. Nadwyżkę, której nie zjemy od razu, możemy natomiast z powodzeniem zamrozić.
Poznaj przepisy na domowe wędliny (7)
Komentarze (18)
Zaloguj się
  • hexakosioihexekontahexafobie

    Oceniono 178 razy 120

    Najlepszy efekt osiągniemy osobiście hodując świnię, np. na balkonie lub w wannie.

  • b.lange

    Oceniono 76 razy 74

    Ludzie, kawałek mięsa (wszystko jedno jakiego) umyjcie, obtoczcie przyprawami jakie lubicie, odstawcie do lodówki na kilka godzin, potem wrzucacie to do piekarnika albo do wody (jeśli do wody to można wcześniej przesmażyć, albo surowe włożyć do rękawa do pieczenia, szczelnie zawiązać i gotować taką paczuszkę), gotujcie/pieczcie godzinę czy półtora (jeśli większy kawałek to dłużej), wyjmijcie, jak ostygnie włóżcie do lodówki i jak trochę okrzepnie, będzie cie mieli "wędlinę" dużo zdrowszą niż cokolwiek co możecie kupić w sklepie. Ja takie mięso cienko kroję na kanapki, podaję musztardę, chrzan, albo ketchup, plaster pomidora, liść sałaty i jest naprawdę super. A jakby ktoś chciał zaszaleć to sos z pieczenia/gotowania można rozwodnić, dodać włoszczyznę, jakąś mrożonkę/żurek lub po prostu warzywa (obecnie polecam dynię z chilli i imbirem) zagotować i macie ciepłą, rozgrzewającą zupę. Cała filozofia.

  • kerkopithekion

    Oceniono 71 razy 47

    hmm
    "wędlina", jak sama nazwa wskazuje, to termin który kiedyś oznaczał mięsiwa wędzone
    nie oglądam fotoplastikonu z zasady
    więc mam pytanie do tych którzy się poświęcą i obejrzą:
    czy pod którąś słit focią jest może opis sposobu skonstruowania przydomowej wędzarni ze staroświeckiego blaszanego śmietnika...?

    hehe widzę że tu już liczycie wyłącznie na młodych oglądaczy slideshows
    starsi potrafią przyrządzać i zimne mięsiwa, i wędliny :D

  • marimax

    Oceniono 43 razy 37

    Przez tych głupków z Gazety prawie spaliłem swoje mieszkanie.
    Zrobiłem wszystko tak jak podali ale rękaw z koszuli którym owinełem schab zaczął się palić.
    Dobrze że na czas wszedłem do kuchni bo gdyby nie to spalił bym całe mieszkanie

  • boczek150

    Oceniono 19 razy 17

    Peklowania na "jajko" nie robi się od lat. Nie dość, że metoda całkoowicie nieprecyzyjna, to jeszcze duże ryzyko wprowadzenia jakiegoś syfu do mieszanki peklującej. Prościej i bezpieczniej posługiwać się wagą. A i klasyczne wędliny najpierw się pekluje, następnie wędzi a na koniec parzy (nie gotuje).

  • o-curwa-ale-kyrk

    Oceniono 12 razy 12

    od lat to robie. pekluje i wedze swoje wedliny, boczki i schaby. oszczedzam fure kasy i jem dobre rzeczy bez konserwantow.

  • frankenchrist

    Oceniono 12 razy 10

    a pasztet to wędlina

  • klm747

    Oceniono 26 razy 4

    to szynkę się najpierw gotuje, a potem pekluje??
    ciekawe...
    no chyba, że to szynka po żydowsku...

  • morhile

    Oceniono 3 razy 3

    - Sos zagęścić mąką ? I mamy mięsny kisiel (sugeruję jednak zasmażkę)
    - Pasztet NIE jest wędliną.
    Jak najbardziej może być z mięs chudych, gdyż pieczony w rękawie foliowym zachowa swą wilgotność i soczystość ! Mit o tłustym boczuciu, słoninie i podgardlach do wytopienia, umarł jakiś czas temu. Dla tych, którzy nie przepadają za smakiem wątróbki, proponuję indyczą i wstępnie obsmażoną, zamiast gotowaną.
    Mięsa do pasztetu można dusić lub piec, zamiast gotować.
    Nie muszą to być 3 i 4 gatunki mięsa, można po prostu wykorzystać mięso z rosołu.
    Do pasztetu warto dodać podsmażone pieczarki (lub leśne grzyby), zioła, suszone pomidory w kawałkach, paprykę - świeżą jak i suszoną oraz warzywa z wywaru, czosnek surowy, jak i suszony w płatkach, oliwki, suszoną śliwkę lub inne :).
    Składniki do pasztetu można mielić dwukrotnie i trzykrotnie, wszystko zależy od tego jaką strukturę lubimy. Pasztet solimy porządnie PRZED upieczeniem, tak jak farsz do pierogów - doprawiamy przed obróbką termiczną, a nie po. Pasztet, jak tylko mamy okazję, można mrozić PO upieczeniu (i ostudzeniu), jego smak zyskuje na wyrazistości.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX