Masz listę zakupów, ale to niczego nie ułatwia. Poradzisz sobie w hipermarkecie?

1 / 15

Na początku listy są szalotki. To oczywiste, że powinieneś szukać ich:

2 / 15

Na liście znalazła się też miechunka, musisz więc iść do:

3 / 15

Do niedzielnego obiadu zaserwujesz topinambur. Znajdziesz go:

4 / 15

Worcestershire będzie ci potrzebny do burgerów. Powinieneś go szukać:

5 / 15

Lubisz podjadać kaszkawał, nie możesz zapomnieć go kupić. Swoje kroki kierujesz więc:

6 / 15

Na niedzielę szykujesz comber, stajesz więc w kolejce:

7 / 15

Musisz kupić też krzyżową. Znajdziesz ją:

8 / 15

Po turbota powinieneś udać się:

9 / 15

Na obiad zaplanowałeś grillowany halloumi. Twoja lista nie jest ułożona po kolei, musisz więc wrócić:

10 / 15

Koniecznie potrzebujesz pinioli, to obowiązkowy składnik twojego popisowego dania. Aby uzupełnić zapasy, swoje kroki skierujesz:

11 / 15

Zapomniałeś o fenkule. Znajdziesz go:

12 / 15

Jeszcze anyż! Musisz iść:

13 / 15

Do koktajlu przydadzą się jagody goji. Będą na pewno:

14 / 15

W gazetce zauważyłeś, że w promocji jest karambola. Nie zaszkodzi spróbować. Trzeba jej tylko poszukać wśród:

15 / 15

Jeszcze oskoła, całkiem o tym zapomniałeś. Na koniec idziesz więc do:

Załatwianie sprawunków nie zawsze jest takie proste, szczególnie, gdy na liście znajdują się same "dziwne" pozycje.