Bruschetta, gnocchi i reszta - jak to się mówi?

21.10.2013 11:45
Nie wiesz, jak to się wymawia, więc nie zamawiasz? Wiemy, które nazwy sprawiają Polakom problemy, więc poprosiliśmy o pomoc rodowitego Włocha, który doskonale zna się na jedzeniu. Roberto Guastalla, szef warszawskiej restauracji Casa Italia uczy poprawnej wymowy klasyków kuchni jego mammy.
Komentarze (79)
Zaloguj się
  • bromba_zadumana

    Oceniono 353 razy 329

    Caro Roberto, dimmi come si pronuncia:

    - grzybowa
    - barszcz
    - szczawiowa
    - rzezucha

  • provost

    Oceniono 84 razy 46

    @kadykianus.

    "Dlatego w języku polskim "gnoczczi" ma pierwszeństwo nad "niokki". "

    A dlaczego! Z jakich reguł to wynika czy to może jakaś nowa "świecka tradycja"?
    Ciekawe czy od dzisiaj będziesz mówił "Czicago" i "Dżohn"?

    Jesli chcesz wymawiać po polsku "gnoczczi" to tak to właśnie napisz.
    Tylko co to będzie?
    Prawidłowe spolszczenie powinno wyglądać "niokki" lub "nioki" a nie "gnoczczi".
    Co czczi gno?
    Nawet Amerykanie wymawiają "pizza", "jalapen~os", tak jak w rodowitej wymowie, a nie "piza" czy
    "żalapenos".

    Gdy napiszesz "gnocchi" to NA JAKIEJ PODSTAWIE chcesz by ludzie to czytali jako "gnoczczi"?

    Jaka gramatyka rządzi tą wymową? Angielska? Nie, gdyż brakuje 'h' po pierwszym 'c'.
    Włoska? Też nie, z wiadomych powodów, gdyż oni ani 'c' ani 'ch' nie wymawiają jak 'cz" a 'gn' wymawiają jak 'ń'.

    Polska? Ależ skąd! Każdy to widzi. Skąd się więc ta wymowa wzięła? Wzięła się z kompletnej ignorancji,
    z błędnego zgadywania na ślepo. Dlatego jest kompletnym dziwolągiem.

    Źródłem tej wymowy jest błędne stylizowanie na "włoskie brzmienie", bo we włoskim jest dużo "cz" i '-no' i podobne jest do polskiego "gnieść" itp.

    To jest coś takiego jak "tajnos agentos".

    Inaczej mówiąc wymyślił to ktoś, komu nie chciało się stracić 2 minuty by zapytać lub zajrzeć do internetowego słownika. Wolał udawać geniusza co to "wie bez sprawdzania, bo jest taki oblatany i w ogóle".

  • maslax85

    Oceniono 42 razy 30

    A Magda Gessler zawsze wymawia "bruszietta" ...... !!!!!!!!

  • wj_2000

    Oceniono 37 razy 25

    Włoski, to dla Polaka chyba NAJŁATWIEJSZY język obcy do nauczenia.
    Ale i bez uczenia się języka, można w kwadrans nauczyć się jak czytać włoskie wyrazy.
    W języku włoskim praktycznie NIE WYSTĘPUJĄ głoski, których by nie było w naszym. Większość liter ma też identyczną wartość głosową jak w polskim. Jest tylko kilka różnic:
    1) Nie występują we włoskim litery k, w, y. Litera h jest niewymawiana.
    2) litera c ma we włoskim wartość naszego k przed samogłoskami a,o, u i przed spółgłoskami. Przed e oraz i litera c przyjmuje wartość naszego cz. Jeśli jednak oddzielimy c od e lub i literą h, wtedy to c ma wartość k.
    3) litera g ma wartość identyczną z naszym g, ale podobnie jak c zmienia się przed e oraz i w dż. Wstawienie niemego h powoduje zachowanie wartości g.
    Przykłady:
    cuore - kuore (serce), ale
    cena - czena (kolacja)
    Garibaldi (czytamy jak po polsku), ale
    Genova - Dżenowa (miasto Genua). A teraz z h
    spaghetti - czytamy spagetti
    chiaro - czytamy kiaro (jasny)
    Kolejna reguła. Litera g przed n jest niewymawiana, ale zamienia głoskę n w nasze ń.
    Np. Lasciate OGNI speranza, voi, qui entrate. (Lasziate oni speranca, woi, ki entrate - Napis nad piekłem: Porzućcie wszelką nadzieję którzy tu wchodzicie).
    Co jeszcze?
    litera z ma wartość naszego c (w niektórych rejonach bardziej jak dz)
    Literę s przed samogłoskami czytamy jak z.
    Literę g przed l też pomijamy: gli - czytamy li. (wyjątek wt=yrazy obce glicerina - gliczerina).

    Najważniejsze jest to c i g jako c i g lub cz i dż. Paradoksalnie wstawienie h po c, które we francuskim i angielskim czyni sz lub cz, we włoskim utrwala ZWYKŁĄ wartość c lub g.

    Stąd wyjątkowo rażące jest czytanie Chianti jako czianti, czy Lamgorghini jako lambordżini. To takie totalne nieuctwo.

  • selvermane

    Oceniono 33 razy 25

    Bardzo słusznie. Nie wiem skąd ludzie biorą "k" w "espresso". Rozumiem pomijanie albo złą wymowę istniejących liter, ale dorabianie?
    Z bardzo złych, ale szczęśliwie nie powszechnych błędów jest jeszcze "spadżetti". Brr.
    Musiałam się zdrowo zastanowić nad tym, jakie INNE mogą być opcje wymowy wyrazów z tej listy. Bruszetta zapewne, no i gnoczi. Ale czy jest ktoś, kto powie "czianti"?

  • eligiusz_podchrapek

    Oceniono 37 razy 23

    To jeszcze dorzucę:
    Lamborghini - prawidłowa wymowa "Lamborgini" a nie "Lambordżini".

    Oraz Chicco (wózki dziecięce itp). Prawidłowa wymowa "Kikko", a nie "Cziko"

  • vsalt

    Oceniono 22 razy 16

    Zapraszam do Stanów Zjednoczonych. Tam usłyszycie Włochów z drugiego pokolenia, którzy nie tylko nie wiedzą jak wymówić gnocchi czy chicco. Oni nawet nie potrafią wymówić poprawnie własnych nazwisk. Znam takiego który się nazywa Chiarelli. On sam wymawia swoje nazwisko jak "cziarelli". On się urodził we Włoszech i wraz z rodzicami przybył do Stanów gdy miał sześć lat.

  • vsalt

    Oceniono 14 razy 14

    Gnocchi to tak jak via Magliana. Wielu Polaków wymawia nazwę tej ulicy tak jak widzi, ze słyszalnym g. Albo inny przykład z jęz. angielskiego - Gloucester. Wielu wymawia nazwę tego miasta jak "glocester" lub "glołcester". A co do espresso, to we Włoszech nikt nie zamówi w barze espresso. We Włoszech prosi się o kawę (caffe). Espresso to wpływ z języka angielskiego w kulturze amerykańskiej. We włoszech kupuje się caffe (kawa po włosku), cappuccino, caffe macchiato (kawa po włosku z odrobiną mleka lub piany z mleka rozgrzanego parą), caffe latte (to prawie jak cappuccino tyle tylko, że jest więcej mleka i zwykle jest podawane w wysokich szklankach), latte macchiato (jak poprzednio tylko,że jest bardzo mało kawy w mleku).

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Gotuj z Haps!