Bruschetta, gnocchi i reszta - jak to się mówi?

21.10.2013 11:45
Nie wiesz, jak to się wymawia, więc nie zamawiasz? Wiemy, które nazwy sprawiają Polakom problemy, więc poprosiliśmy o pomoc rodowitego Włocha, który doskonale zna się na jedzeniu. Roberto Guastalla, szef warszawskiej restauracji Casa Italia uczy poprawnej wymowy klasyków kuchni jego mammy.
Więcej o:
Komentarze (81)
Zaloguj się
  • kadykianus

    Oceniono 110 razy -16

    Jeśli ktoś źle to wymawia to nic złego.

    Każdy język ma prawo dostosowywać słowa z innego języka i jeśli trzeba - modyfikować je.

    Przykładem jest słynny Hyundai, którego my, jak i Anglosasi wymawiamy jak "Hiundai", na co Koreańczycy pospadaliby z krzeseł.

    Jeśli ktoś mówi 'ekspresso' to jeszcze powiedzmy, że tak łatwo to nie przejdzie, ale krytykować go za złą wymowę mało popularnych słów jak "gnocchi" to zarozumialstwo. Ani Polak, ani Nieniec ani Indianin Północnoamerykański nie musi tego słowa wymawiać tak jak wymawiają je Włosi.

    Wracając na przykład do Indian, to większość ich języków zawiera wyrazy, których Polak albo Niemiec nigdy w życiu nie wymówi nawet w przybliżeniu poprawnie. Dlatego w języku polskim "gnoczczi" ma pierwszeństwo nad "niokki".

  • joankb

    Oceniono 31 razy -5

    No i dobrze.
    Zmawiam żurek, grzybową, szczawiową, golonkę, schab. Szarlotkę, kawę.
    A jak nie mają w karcie - zmieniam knajpę.

  • jacutin

    Oceniono 6 razy -4

    Bruszczetta? Gniokki? Czjanti? Nie wsiokki ze słoikki z gołąbkki od Mamma spod Lublinna.

  • ksobier

    Oceniono 94 razy -4

    Taa. Nie radio tylko rejdioł, nie komputer tylko kompjuter, nie Fiat pięćset tylko fiat czinkłeczento. I róbmy z siebie idiotów.

  • nie_podano_loginu

    Oceniono 11 razy -3

    Jest w języku polskim takie piękne powiedzenie "być bardziej papieskim niż sam papież", i ono doskonale pasuje do tych akcji, jakimi ostatnio raczą nas różni tacy mądrale, że np. mamy mówić "handej" albo "madżi". Taka nowa moda na hiperpoprawność? A tymczasem w salonie firmowym Škody nikt z obsługi nie mówi "szkoda" (chyba że mu czegoś szkoda). A znajdźcie mi takiego, co nazwisko Björna Borga wymawia "borj".

    Więc po co silić się na pozę znawcy pięciu języków wybranych przez Naszych Wspaniałych Edukatorów, skoro nadal będziemy normalnie, czyli po ludzku wymawiać nazwy szwedzkie, tureckie czy węgierskie?

  • znafca.tematu

    Oceniono 13 razy -3

    Zawsze ale to zawsze mówię tak jak jest napisane, jestem w Polsce i uzywam języka polskiego. I Wam też polecam zapisywać nazwy fonetycznie jeśli chcecie by wymawiano je tak jak w oryginale, albo wymawiać zgodnie z językiem polskim.

  • johanna_haase

    Oceniono 23 razy -1

    Prosimy o dalsze uwagi, np. że rondo Jerzego Waszyngtona w Warszawie wymawia się Dżordż Łoszinton Randebałt, a rondo de Gaulle'a to Karfur de Szarl Degol.

  • piotr monn

    0

    nawet wloch źle przeczytal zabaglione :D Czyta sie zabaione bez L

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX