Pina colada

Po blisko 50 latach pina colada jest koktajlową klasyką. Aromatyczna, egzotyczna i owocowa, pije się ją świetnie nie tylko w tropikach
Pewien barman w luksusowym hotelu w stolicy Portoryko stworzył koktajl, który najpełniej oddaje charakter karaibskiej wyspy. Świeżo zerwanego, soczystego ananasa dokładnie obrał, zmiksował i odcedził. Gęsty, pachnący sok połączył ze słodkim mleczkiem kokosowym. Dodał rum, nieodłączny składnik tropikalnych drinków, i dużo lodu. Całość ponownie zmiksował i wlał do wysokiej szklanki udekorowanej cząstkami owoców. Udało się. Jak głosi legenda, Ramon 'Monchito' Morrero podbił koktajlem serca gości i szefów. Z okazji sprzedaży milionowego drinka dostał telewizor.

Doskonałe połączenie ananasa i kokosa sprawdza się również w kuchni. Tam, gdzie gorąco - na Karaibach, w Indiach, Tajlandii - te smaki przenikają się w daniach i deserach. Delikatne mięsa - kurczak, indyk, krewetki, przegrzebki - świetnie przyjmują słodko-kwaśną, pachnącą marynatę albo sos.

Dojrzały, soczysty ananas stuknięty dwoma palcami wydaje głuchy dźwięk podobnie jak stuknięcie w wewnętrzną stronę nadgarstka. Powąchany od spodu powinien pachnieć słodko. Jeżeli czuć lekką fermentację, zaczął się psuć. A jeśli nie pachnie i jest zielony, jest niedojrzały i mało w nim słodyczy.

Potrząsając orzechem kokosowym, czujemy i słyszymy wodę, która w nim chlupocze (jeżeli nie, to zły znak). Dwa z trzech ciemnych punktów na czubku należy nawiercić śrubokrętem (ewentualnie stuknąć młotkiem) i wylać kokosową wodę, zachowując ją. Następnie mocno stukając o ziemię lub za pomocą młotka, rozłupać orzech na kilka części. Wyjąć miąższ, obieraczką usunąć cienką brązową skórkę. Biały miąższ dokładnie zmiksować z podgrzaną szklanką wody kokosowej lub wrzątku. Ostudzoną pulpę starannie odcisnąć w dłoniach nad sitem lub w lnianym woreczku. Suchą masę ponownie wymieszać z wodą, poczekać, aż przejmie sok z miąższu, i znów odcisnąć. Powtarzać, aż woda przestanie się zabielać. Otrzymany płyn to bardziej lub mniej skoncentrowane mleczko kokosowe. Dla leniwych dostępne w puszkach.

Marynatę przygotowujemy z pulpy ananasowej i mleczka kokosowego doprawionych solą, sokiem z limonki, utartym czosnkiem, korzeniem imbiru i chilli. Krewetki, kawałki kurczaka lub indyka marynujemy krótko. Surowy ananas zawiera enzym powodujący rozpadanie się mięsa, ale jest on nieaktywny po podgrzaniu lub w ananasach z puszki. Mięso nadziewamy na patyczki i grillujemy, pieczemy lub smażymy na oleju.

Genialnym dodatkiem do mięs w ostrym sosie ananasowo-kokosowym jest ryż ugotowany w kokosowym mleczku. Do trzech części gorącego osolonego mleczka wsypujemy jedną część ryżu i gotujemy. Stanie się puszysty, pachnący, słodki.

Jeśli ktoś nie pije alkoholu, nie lubi mięsa z owocami, a zamiast ryżu woli ziemniaki, to mam nadzieję, że ulegnie połączeniu ananasa z kokosem w wersji deserowej. Plastry świeżego ananasa są stworzone do grillowania. Można je wcześniej zanurzyć w gęstym mleczku kokosowym, posypać brązowym cukrem lub cynamonem i powolutku opiekać.

Kiedy się to je, palmy szumią nad głową, skrzeczą kolorowe papugi i czuć bryzę lazurowego oceanu.

Dorsz z ananasem w sosie kokosowym: 500 g fileta z dorsza (może być inna biała ryba morska), 1/4 świeżego ananasa pokrojonego w kostkę, 1,5-2 szklanki mleczka kokosowego, łyżka posiekanej świeżej kolendry, 1 limonka, 6 łyżek oleju

przyprawa: 1 drobno posiekana cebula, 2 utarte ząbki czosnku, 1 łyżeczka utartego korzenia imbiru, 2 łyżeczki kurkumy w proszku, 1/2 łyżeczki kuminu, 2 posiekane ostre czerwone papryczki lub jalapeno, sól, pieprz

Wymieszać składniki przyprawy. Rybę pokroić w grubą kostkę, lekko posolić i skropić sokiem z limonki. u Na rozgrzanym oleju podsmażyć przyprawę. Kiedy zapachnie, dodać rybę i ananasa. Zrumienić. Zalać mleczkiem kokosowym. Dusić razem, aż sos się połączy, uzupełnić przyprawy. Podawać posypane kolendrą, najlepiej z białym ryżem.

Kokosowe curry z warzywami: 2 ziemniaki pokrojone w kostkę, 1 cebula pokrojona w piórka, 1 szklanka ugotowanej ciecierzycy, garść porwanych liści szpinaku, 3 łyżki oleju, 1 szklanka mleczka kokosowego, pół szklanki zmiksowanego ananasa, świeża kolendra

przyprawa: 2 utarte ząbki czosnku, 1 łyżeczka utartego korzenia imbiru, 4 łyżeczki ostrej indyjskiej przyprawy garam masala, olej, chilli, sól, pieprz

Utrzeć razem składniki przyprawy, powinna powstać lepka pasta. Na oleju powoli podsmażyć ziemniaki z cebulą, aż zmiękną i się zrumienią. Dodać ciecierzycę, przyprawę i zamieszać. Kiedy warzywa są dobrze oblepione przyprawą, zalać mlekiem kokosowym i pulpą ananasową. Dodać szpinak, zagotować. Podawać posypane świeżą kolendrą.