Lutlampa

Przede wszystkim pięknie przypala cukier na creme brulée, poza tym służy do opalania papryki lub cebuli. Ostatecznie można jej użyć do lutowania albo usuwania starej farby
Ola ma nową kuchnię. Niedużą, ale własną. Z kilkoma szafkami, miniblatem i płytą ceramiczną do gotowania, czystą i estetyczną. Nie starczyło już miejsca na piekarnik. Ale Ola podobnie jak Amélie Poulain (z filmu 'Amelia') lubi smakołyki i lubi, kiedy karmel na creme brulée trzaska, pękając, gdy stuka weń łyżeczką.

Nawet w małej kuchni znajdzie się miejsce na ręczny palnik gazowy, taki, jakiego fachowcy używają do lutowania miedzianych rur lub opalania starej farby. Dostępny jest w dużych sklepach z narzędziami, najtańszy kosztuje poniżej stu złotych. Może występować pod nazwą gazowa lutownica, lutlampa lub opalarka. Paliwem do niego jest propan--butan w nabojach turystycznych. Jest to sprzęt wielce praktyczny. Uważam nawet, że niezbędny, i młodzi powinni o nim pamiętać, tworząc listę prezentów ślubnych.

Podstawowe zastosowanie to tworzenie skorupki na creme brulée. Cukier posypany na schłodzony krem potraktowany płomieniem z palnika roztapia się, pachnie i karmelizuje na złoto-brązowo. Najlepiej posypać wierzch kremu cienką warstwą cukru, rozpuścić ją, ale nie rumienić. Trzeba uważać, by nie zanurzyć końcówki palnika w cukrze, bo spalony karmel ją zaklei.

Nasypać drugą cienką warstwę, cukier zacznie delikatnie zmieniać kolor. Kiedy jest rozpuszczony, nasypać trzecią warstwę i teraz finalnie przypiekać, aż kolor będzie rumiany. Chwilę poczekać, aż karmel się zetnie, i podawać.

Klasyczny krem w wersji najdelikatniejszej piecze się wcześniej w piekarniku w kąpieli wodnej. Dla Oli i tych, którzy piekarnika nie mają, podaję przepis, który nie wymaga pieczenia. Przypomina trochę budyń, ale karmelizowany wierzch zamienia go w rasowy deser.

Ponadto karmelem można pokryć dobrze schłodzony grecki jogurt, którego warstwę rozsmarowaliśmy na miękkich owocach, jeżynach, borówkach amerykańskich czy truskawkach.

Nie tylko desery smakują z karmelowym topem. Kurt Scheller proponuje krem z zielonego groszku, który jest dodatkiem do mięsa. Ja zapiekam purée z dyni z chilli i kuminem i przed podaniem wierzch karmelizuję.

Kolejnym patentem jest szpinak krótko duszony z czosnkiem, który układam na dnie żaroodpornego naczynia i przykrywam masą z koziego twarożku roztrzepanego z jajkiem. Piekę krótko w piekarniku, studzę i opalarką rumienię cukier posypany na wierzchu. Dobre na przekąskę.

Karmelowa skorupka będzie pasowała do ryżu z jabłkami, do gęstej kaszy manny ugotowanej na mleku. Plastry owoców pokryte karmelem mogą być dekoracyjną częścią deseru. Ponieważ karmel szybko łapie wodę i się rozpuszcza, używać palnika należy w ostatniej chwili.

Palnik przyda się do zrumienienia zapiekanki, która powinna być rumiana, a nie jest. Jeżeli chcemy zdjąć skórkę z papryki, a warzywo powinno pozostać jędrne i surowe (czyli nie możemy jej piec ani grillować), to najlepiej opalić skórkę na czarno płomieniem palnika, a potem zmyć dokładnie pod bieżącą wodą.

Palnik można wykorzystać do opalenia cebuli przed wrzuceniem do rosołu. Hiszpanie dodają do rosołu również opalony czosnek.

Nie sądzę, by Ola w swojej kuchni posunęła się do praktyk tak zaawansowanych jak samodzielne sprawienie kury na rosół. Ale jeśli entuzjazm do gotowania ją do tego popchnie, ręczny palnik gazowy przyda się również do opalania kurzych piór. No a w ogóle kucharka z gazową lutlampą budzi respekt +

Creme brulée: 4 żółtka, 30 g mąki ziemniaczanej, 0,5 litra mleka, 80 g cukru plus cukier do skarmelizowania, laska cynamonu, skórka otarta z cytryny

Żółtka utrzeć z mąką ziemniaczaną. Osobno zagotować mleko z cukrem, cynamonem, skórką cytryny.

Do utartych żółtek z mąką stopniowo dodawać gorące mleko, energicznie mieszając. Lekko podgrzać, następnie przetrzeć całą masę przez gęste sito.

Rozlać do zimnych foremek i ostudzić. Posypać cukrem i opalać lutlampą, aż cukier się skarmelizuje.

Karmelowe purée z dyni: 500 g miąższu dyni u 2 jajka u 4 łyżki koziego serka kremowego u gałka muszkatołowa, chilli, kumin, sól, pieprz

Dynię w kawałkach upiec do miękkości. Przepuścić przez praskę do ziemniaków. Dodać przyprawy, roztrzepane jajka i ser.

Naczynia żaroodporne wysmarować oliwą, wysypać bułką tartą, napełnić masą dyniową. Piec 20 minut w piekarniku w temp. 160 st. C.

Wyjąć, ostudzić, posypać cukrem i skarmelizować. Podawać do mięsa.