Mango

Daję się skusić i kupuję kilka sztuk mango, bo z naszych owoców mam teraz do wyboru kompot albo dżem, a mango pachnie egzotycznie i błyszczy rumianym liczkiem
Są takie miejsca na świecie, gdzie jabłko jest owocem luksusowym i rzadkim, a jeśli już uda się je kupić, to liczyć można co najwyżej na wiecznie żywą odmianę granny smith. W Polsce rzecz ma się podobnie z mango. Z setek odmian rosnących w tropikach docierają do nas te, które znoszą najlepiej transport i nie wymagają słońca, by dojrzeć. Ale daję się skusić w warzywniaku i kupuję kilka (po 8 zł sztuka), bo z naszych owoców mam do wyboru kompot albo dżem, a mango pachnie egzotycznie i błyszczy rumianym liczkiem.

Skórka powinna być napięta, dojrzały owoc pod lekkim naciskiem kciuka ustępuje jak dojrzałe awokado lub gruszka. Twarde mango nadaje się do niektórych dań podobnie jak niedojrzałe jabłko. Można też poczekać, aż dojrzeje w domu, podobno najszybciej w papierowej torbie razem z bananem. Zbyt miękkie można zmiksować i wykorzystać purée.

Mango ma dużą, płaską pestkę. Najlepiej obierać owoc obieraczką do warzyw i odkrawać 'policzki' miąższu pionowo po obu płaskich stronach pestki. Obrane mango nie ciemnieje. Można je jeść na surowo, delektując się słodko-kwaśnym orientalnym smakiem, używać do sałatek owocowych, podawać do deserów.

W Meksyku czy na Filipinach mango na ulicy doprawiają odrobiną chilli, soli lub sosu sojowego. Ten dodatek wydobywa słodycz owocu i to jest mój trop. Używam mango do przygotowania ostrej zimnej salsy - ni to sosu, ni sałatki, dodatku do dań głównych. W drobną kostkę kroję jędrne mango, czerwoną cebulę, ogórka, melona, ostrą papryczkę, doprawiam sokiem z limonki, posiekaną nacią kolendry, solą, pieprzem i olejem. Salsę można urozmaicać świeżym ananasem, selerem naciowym, papryką, rzodkiewką, doprawiać miętą, bazylią, czosnkiem, cytryną. Kwaśno-pikantny, a z dodatkiem mango egzotyczny smak dodaje daniom wigoru. Jeśli dodamy do salsy jogurt i czarnuszkę lub kumin, wówczas będzie przypominać hinduską raitę.

Mięsa lub ryby podawane razem z mangową salsą lub raitą doprawiam przyprawami również pochodzącymi z tropików: rozgrzewającym imbirem, cynamonem, goździkami, kuminem i dodającymi ognia pieprzem i chilli. Przygotowuję marynatę z kilku łyżek jogurtu, utartego czosnku i imbiru, słodkiej papryki, mielonego kuminu, soku z limonki, soli, pieprzu i oliwy. Moczę w tym kurczaka pokrojonego w kostkę, a po godzinie piekę, zdjąwszy nadmiar marynaty. Czasami mięso pokrywam papką z miodu lub dżemu z sosem sojowym, łyżką ostrej musztardy i korzeniami. Papka oblepia mięso i karmelizuje się w czasie pieczenia. Inną wersją jest marynata ze zmiksowanego mango z utartym czosnkiem, jalapen~o, siekaną nacią kolendry i sokiem z limonki. Swoją drogą jest to równocześnie zimny sos, który można podać do upieczonego mięsa lub ryby.

Przypadkowo stworzyłam curry z mango. Na sklarowanym maśle usmażyłam ziarna gorczycy (pod przykrywką, bo strzelają) dodałam korzeń imbiru, czosnek, jalapen~o ze słoika i kardamon, a kiedy zapachniały, dodałam rybę. Usmażoną rybę zdjęłam i trzymałam w cieple, a na patelnię wlałam szklankę siekanych pomidorów z puszki, dodałam kurkumę, sól, pieprz i na końcu mleko kokosowe, ale może być też jogurt. Ponieważ w sosie brakowało słodyczy, dodałam połowę mango przeznaczonego do raity. Wyszło fajnie i następnym razem pominęłam rybę, do przypraw dodałam piórka cebuli, a główną treścią sosu uczyniłam mango. Wersja dla wegetarian jak najbardziej udana.

Na razie odpuszczam sobie przygotowywanie chłodzących napojów z mango, hinduskiego lassi z lodem i jogurtem lub południowoamerykańskiej batidy z lodem i mlekiem. Te patenty przydałyby się, kiedy u nas zrobi się gorąco, ale wtedy będzie już można pić sok świeżo wyciskany z jabłek.

Sałatka z kurczaka i mango: 1 pierś kurczaka, 1 mango

Sos: drobno pokrojone w kostkę: ogórek, czerwona cebula, melon, ostra papryczka, posiekana świeża kolendra, sok z limonki, grubo mielony pieprz, olej

Wykorzystać pierś kurczaka ugotowaną w rosole lub upieczoną poprzedniego dnia, pokroić w cienkie plasterki. Mango pokroić w cienkie plasterki. Ułożyć na przemian warstwy plasterków kurczaka i mango. Składniki sosu wymieszać, dosmakować, posolić, pocukrzyć, jeśli trzeba. Sosem polać sałatkę.

Chutney z mango: 1-2 mango (400 g miąższu), 3 łyżki rodzynek, 1/2 szklanki cukru, 1 szklanka octu winnego, 3 posiekane ząbki czosnku, 2 cm posiekanego korzenia imbiru, 1/2 łyżeczki gorczycy, 5 goździków, 1/2 łyżeczki soli, 1/2 łyżeczki chilli, grubo kruszony pieprz

Zagotować ocet z cukrem i połową szklanki wody. Po 10 min mocnego gotowania dodać wszystkie przyprawy. Zmniejszyć ogień. Gotować powoli, aż uzyskamy 3/4 szklanki syropu. Następnie odcedzić wszystkie przyprawy i do czystego syropu dodać mango pokrojone w drobną kostkę i rodzynki. Smażyć mango i rodzynki na średnim ogniu, aż staną się szkliste (ok. 20-30 min). Podawać do zimnych mięs, hinduskich dań, do sera lub kanapek. Można kupić gotowy chutney, ale domowy ma więcej owoców niż substancji zagęszczającej i możesz go doprawić po swojemu.